Christopher Lee nie żyje. To smutny dzień dla nerdów wszelakich.

Wiele już widziałem określeń na ten fakt. „Złączył się z Mocą”. „Zapadł w letarg na kolejne tysiąc lat, by potem wysysać z nas krew”. „Odszedł do Valinoru/pustki Morgotha”. Niezależnie od tego za którą opcją się opowiadacie, jedno jest pewnie – Christopher Lee był (niestety czas przeszły) niezwykle barwną postacią.

Christopher Lee Berlin 2013
Christopher Lee na festiwalu filmowym w Berlinie – 2013 r.
Źródło

Czytaj dalej Christopher Lee nie żyje. To smutny dzień dla nerdów wszelakich.