Przyszłość serii Baldur’s Gate będzie zależał od tego dodatku. Do Baldur’s Gate 1.

Niedawno otrzymaliśmy pierwszą od dziesięciu lat łatkę do Star Wars: KOTOR 2. A co powiecie na pierwszy od 16 lat dodatek do Baldur’s Gate? Tak, niedługo ma nastąpić jego premiera. A imię jego, to Siege of Dragonspear. A od jego losu, zależeć będzie przyszłość Wrót Baldura!

Siege of Dragonspear Baldur's Gate
Taki tam logotyp

Czytał Piotr Fronczewski.

Czytaj dalej Przyszłość serii Baldur’s Gate będzie zależał od tego dodatku. Do Baldur’s Gate 1.

Renowacja klasyków: Baldur’s Gate i Baldur’s Gate 2

„Przed wyruszeniem w drogę, należy zebrać drużynę”. „Po oczach go, Boo, po oczach!! Rrraaaaaghghh!!!”. Kojarzycie te zdania? Chce je usłyszeć ponownie i nie wypalić sobie przy tym wzroku? Albo uniknąć wyrzucenia komputera przez okno w wyniku pięcdziesiątegu „niebieskiego ekranu śmierci”? To czytaj, ten poradnik dotyczący serii Baldur’s Gate jest właśnie dla Ciebie.

Baldur's Gate

Jeżeli nie grałeś w Baldur’s Gate, to tym bardziej poczytaj, to jedna z tych gier, którą warto przejść. Chociażby po to by się przekonać co kiedyś było zwane „grą cRPG”. Bo z dzisiejszymi produkcjami to ma niewiele wspólnego.

Czytaj dalej Renowacja klasyków: Baldur’s Gate i Baldur’s Gate 2

Nowy, wspaniały Baldur’s Gate – trzy opcje do wyboru

Moje dawne zainteresowanie serią Baldur’s Gate odrodziło się niczym feniks z popiołów. Po sprawdzeniu coś się zmieniło w temacie tej gry przez ostatnie lata, zrozumiałem jedno: ta gra nigdy nie umarła. Fani ciągle tworzyli nowe modyfikacje i poprawiali stare. Speedruny i przejścia dziwnymi ekipami dalej się zdarzają. Jeżeli natomiast chodzi o dostępność gry… To dawno nie było tak dobrze. Możemy dorobić się pełnoprawnej, dostosowanej do dzisiejszych czasów wersji gry na kilka sposobów. Możemy nawet zdobyć coś więcej. Jak? O tym jest ten wpis.

Baldur's Gate Trilogy

Pamiętam dawne wymówki znajomych. Krewniaka, który stwierdził, że w „taką pikselozę i skamielinę grać nie będzie” po czym odpalił Minecrafta zapamiętam do końca swojego życia. A teraz? Ta gadka nie przejdzie. To, że gra jest nie do kupienia i trzeba spiracić? Jeszcze bardziej bez sensu. Za droga? Pfff… za taką grę, dać tyle co za dobrą pizzę? To złodziejstwo. Wobec pizzerii. I tak dalej, i tak dalej. Poniżej trzy możliwości, dopasowane do każdego portfela, umiejętności obsługi PC-ta oraz znajomości tego klasyka. Jeżeli chcesz zagrać, to teraz dowiesz się jak. I wtedy ja będę żył z poczuciem dobrze wypełnionego obowiązku. A jeżeli nie chcesz zagrać, to przeczytaj: prawdopodobnie zmienisz zdanie. Jest nawet opcja dla fanów Dark Souls.

Czytaj dalej Nowy, wspaniały Baldur’s Gate – trzy opcje do wyboru