Muzyka z gier – NIEmój przegląd soundtracków z gier.

W moim (dość) niedawnym wpisie przedstawiłem moje typy, jeżeli chodzi o utwory z gier komputerowych. Potem zebrałem dość sporo komentarzy w stylu „Nie dałeś XX, to hańba!”, „Ej, ale taki przegląd bez YY to parodia”. W sumie, muzyka ponoć łagodzi obyczaje, ale jej fani często są dość uczuleni na punkcie swoich ulubionych utworów. I trochę boli ich fakt „zapomnienia” ich ulubionych ścieżek dźwiękowych.

Muzyka z gier - grafika poglądowa.
Tym razem, to nie ja będę zabierał głos, tylko wy! . – Autor grafiki? Niestety ja.

Dlatego ten post, będzie niczym innym, tylko oddaniem im głosu: tuż pod tym wstępem przedstawię wam to, jaka muzyka przypada do gustu szeroko rozumianym czytelnikom mojego poprzedniego tekstu o muzyce w grach. Życzę miłego (głównie) odsłuchu i zachęcam do dawania swoich ulubionych kawałków w komentarzach pod tekstem! 🙂

 The Elder Scrolls V Skyrim – Dovahkiin

Muzyka z gier - Skyrim
FUS RO DAH!

Wiele osób się zdziwiło, że zamiast głównego tematu muzycznego z Skyrim wrzuciłem ten z TES 3: Morrowind. No i jak się tutaj wytłumaczyć?

Może tym, że go bardziej lubię?
Ew. faktem, że znana wszystkim melodia z trailera tej gry brzmi momentami „nuta w nutę” tak samo jak „Nerevar Rising”? 😀
No i chyba chciałem unikać banałów. Bo co, jak co, ale ta ścieżka dźwiękowa zasługuje na wszystkie pochlebne opinie.

A, i jeszcze jedno… FUS RO DAH!

 League of Legends

Muzyka z gier - League of Legends
Zwyczajny dzień z życia czempionów w League of Legends

No oczywiście, ktoś musiał wymienić najbardziej popularną grę MOBA na świecie. Tylko powiem szczerze co myślę o udźwiękowieniu: muzyka jest odpowiednio „epicka”, wręcz buduje taki nastrój odpowiedni do „ostatecznej bitwy”. Tylko mam takie wrażenie, że ścieżka dzwiękowa z tej gry mogłaby się spokojnie odnaleźć w jakimkolwiek innym tytule. A to chyba nie jest pozytyw.

No, ale mimo wszystko szacunek dla Riot Games, za tworzenie utworów „tematycznych” dla każdej nowej postaci. Są lepsze i gorsze, ale przynajmniej bohaterowie w końcu dostają tyle uwagi, na ile sobie zasłużyli 🙂

Devil May Cry 3 – Vergil Battle

Muzyka z gier - Devil May Cry 3
Gdy diabeł nie może, wtedy ryczeć zacznie?

Niby pierwsza część Devil May Cry wydana na PC-ty, niby epicka, ale wybaczcie: soundtrack ma dość średni. Posłuchajcie tego utworu: powiedzielibyście, tak sami z siebie, że to walka z głównym złym? Bo ja, powiem szczerze, nigdy w życiu. A szkoda, bo sama walka jest świetna, zarówno z punktu widzenia grającego, jak i oglądającego potem jakiś gameplay w internecie.

Wam też się wydaje, że ten utwór sprawia wrażenie za mało dynamicznego? I zbyt „futurystycznego”. Tak czy siak wybaczcie, ta muzyka do mnie nie przemawia tak jak powinna :X

Mafia – Główny Temat

Muzyka z gier - Mafia
Troskliwi panowie zajmujący się problemami 🙂

Przyznaje się szczerze, że gra naszych sąsiadów mnie omineła. Ot, obejrzałem dwa trailery, jeden gameplay, ograłem demo i olałem. Bo muzyka to nie wszystko. Nawet taka, która wręcz cuchnie klimatami „Ojca Chrzestnego” i innych przedstawicieli kina „gangsterskiego”.

Do gry pewnie kiedyś zasiądę. Kiedyś, lista 25 tytułów na liście gier do ogrania nie pomoże mi w tym. Ani trochę.

 Halo Reach – Overture

Muzyka z gier - Halo
Halo? Mamy tutaj bitwę? HALO?

To serio jest muzyka z Halo? Jeżeli tak, to zaczynam troszkę żałować. Co prawda, moja cała styczność z FPS’ami na konsole ograniczała się do krótkiej partii w Gears Of War (i dalej uważam, że pad do strzelanek nadaje się jak do RTS’ów: czyli nijak) Ale dla takiego soundtracku mógłbym to przeżyć. Jakoś. Od biedy. 

Zresztą, teraz dorobiłem się pada, to sobie potrenuje. Jeżeli nie wyjdzie na to, że moje umiejętności gry na czymś innym niż klawiatura są zerowe, to może przysiądę. W ramach testu.

 Metal Gear Solid 3 – Snake Eater

Muzyka z gier - Metal Gear Solid 3
Kartonowe pudła mnie przez tę grę prześladują.

Powiem to tak: wiedziałem, że omija mnie skradanka, nie wiedziałem, że omija mnie taka zacna muzyka. Moja przygoda z Metal Gear Solid zaczęła się i skończyła na jednej z wersji, tej która była wydana na PC i PS1. Nie pamiętam nawet jak się nazywała, miałem wtedy mniej niż 10 lat, a demo gry było dołączone do Clicka. Ale grę i tak miło wspominam 😉

The Bard’s Tale – Piosenka o piwie

Bardstalebox

Tutaj opinie albo komentarze sobie odpuszczę. Jedyny polskojęzyczny, wokalny utwór w zestawieniu. Najbardziej śmiechowy kawałek w historii gier komputerowych. Ulubiona przyśpiewka barowa waszego blogera (swego czasu miałem ją wykutą na pamięć, niestety długo nie korzystałem, więc potrzebuje odświeżenia… ) . No, w sumie to tyle 😉

P.S Jakby co za piwem nie przepadam.
P.S 2 To nie jest piosenka o mnie.

 Super Mario – Main Theme

supermariobros

No cóż, na koniec trzeba pocisnąć klasykiem. Parę osób się zdziwiło, że nie wrzuciłem tego z/zamiast piosenki przewodniej z Legendy o Zeldzie. Klasyka jest zacna, ale mam przez to zapominać o nowych graczach? How about no? Tak czy siak, chcieliście, to macie!

 

Tyle muzyki na dzisiaj. Nikt nie lubi postów ładujących się 3 godziny, NIKT. Nawet ja. Albo zwłaszcza ja, czekanie na wczytanie podglądu tego tekstu było wystarczająco irytujące. Dlatego zła wiadomość: cykl „Muzyka z gier” powróci. Kiedy? Nie mam pojęcia ^^” Tak czy siak, do następnego razu, i ponownie zachęcam do dawania swoich typów w komentarzach pod postem 🙂

To niby mój blog, ale czemu miałbym się ograniczać tylko do muzyki w moim guście?

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz