Muzyka z gier – Misz-masz FPSowy.

Dawno nie wrzucałem dobrej muzyki na bloga. Głównie dlatego, że nie chciałem wrzucać kompletnie losowego misz-maszu utworów. Połączmy to z brakiem czasu na odświeżenie tematu i BOOM! Wpis po roku. Do tego o FPSach.

Muzyka z gier FPS
Dawno tego nie wrzucałem

Wspominałem kiedyś, że nie przepadam jako tako za FPSami? Ale muzykę mają dobrą, to muszę przyznać.

Call of Duty – „Welcome to The Family” zespołu Avenged Sevenfold

Na początku paskudne oszustwo – ten utwór w grze nie występował. Został jedynie wykorzystany w akcji promocyjnej.

Problemem jest jednak ustalenie kto, kogo tutaj promuje. Utwór został wykorzystany przez Machinimę do stworzona teledysku do gry Call of Duty – Black Ops. Jednocześnie pochodził on z albumu, który miał mieć premierę dopiero tydzień później.
Machinima promuje się jako źródło dobrych filmików z gier?
Avenged Sevenfold nakręca ludzi przed premierą nowej płyty?
Call of Duty próbuje zwiększyć popularność wśród fanów zespołu A7X?

Kto ich tam wie? Ważne, że fajny teledysk z tego wyszedł. Tylko jakość trochę do bani. Ale to bardziej wina tego, że przywykłem już do 720p.

Battlefield 4 – „Warszawka” Rami’ego.

Na ten utwór wpadłem zupełnym przypadkiem – w Battlefielda nie gram. Za to na Spotify często słucham radia bazującego na moim guście muzycznym. A tam poleciało to. Wpadło w ucho, sam nie wiem nawet czemu.
Patrzę skąd utwór – z Battlefielda 4.
Patrzę na tytuł – „Warsaw” Theme.

Huczę, dodaje sobie do playlisty growej.

C&C Renegade – „Act on Instict” Franka Klepickiego.

Tutaj dla odmiany odwrotna historia – dawne dzieje, kiedy jeszcze piraciłem. Dostałem tę grę na urodziny. Do dzisiaj pamiętam – okładka z przekłamanymi kolorami wydrukowana na atramentówce. Gra wypalona na dwóch kolorowych płytach CD (bo akurat takie były pod ręką). Numer seryjny na żółtej karteczce przyczepionej do środka pudełka. Swoją drogą – idealny prezent dla jedenastolatka, prawda? 😀

Grałem i utwór wpadł mi w ucho. A jako, że to były „piękne” czasy, kiedy internet w Polsce działał dzięki magicznemu numerowi 0202122 i każda sekunda połączenia była dosłownie na wagę złota, to nie miałem jak zaspokoić ciekawości.

Mija 13 lat, grę mam w oryginale na Originie. Zaczynam w nią grać. Melodia ponownie wpadła w ucho. Tym razem wystarczyło odpalić przeglądarkę, wpisać „c&c renegade ost” i przesłuchać to co wyskoczy. I w końcu, po tylu latach, dopadłem gada.

Painkiller – „Painkiller” zespołu Mech.

„Jest na drzewie Mech?”

Odpuszczam wam ten dowcip tym razem.
Mech. Zespół metalowy o którym nikt nic od dawna nie słyszał. Którego sława zdawała się przeminąć.
Dostają oni zadanie stworzenia soundtracka do, jak się potem okaże, zdobywającej wielką popularność strzelanki Painkiller. Na jakiś czas odzyskują sławę, wypuszczają nową płytę i życie się kręci.

Od czasów reaktywacji na potrzeby gry zdążyli zagrać z  Korn, Black Label Society, Soulfly, Judas Priest czy Urian Heep oraz wypuścić dwa nowe albumy. Chyba wyszło im to na zdrowie.

Quake 3 Arena – nieznany utwór od Sonic Mayhem

Nie będę pisał nic o Kwejku. Ta gra i ta muzyka mi się wystarczająco wryła w czaszkę bym jeszcze miał dodatkowo o tym pisać. Dobra elektronika nie jest zła. Chyba, że nie jest dobra.

Powyższe zdanie jest dowodem, że w chwili gdy temat schodzi na Quake’a, mózg bierze wolne.

Swoją drogą, jest jedna melodia, którą lubię bardziej. I którą bardzo często słyszałem za dzieciaka:

Często wraz z okrzykiem „HA! HA! HAAA!” w wykonaniu miłego pana z maską na twarzy.

Bonusik, na wypadek jakby ktoś korzystał z Spotify: playlista z wybraną przeze mnie muzyką z gier. Okazjonalnie aktualizowana. Na początku chciałem zmajstrować taką, która zawiera tylko utwory z FPSów. Ale okazało się, że muzyka z Painkillera i Quake’a 3 nie dotarła tam. #Smuteczek.
Miłego słuchania! I do następnego przeczytania.

P.S – Czy ja napisałem wpis zawierający nazwy dwóch gier od Electronic Arts bez bluzgania na nich? NIEMOŻLIWE o.O

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

3 komentarzy do "Muzyka z gier – Misz-masz FPSowy."

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Komorkomat
Gość

nie ma co komentować, muzyka z gier stworzyła oddzielną kategorię muzyczną obok filmowych. Tak jak w niej, jest niezbędna do grywalności – stworzenie klimatu bez muzyki jest de facto nie możliwe

Istvan
Gość

Aż chyba w BF4 sobie zapykam ^^

kartonowy ekran
Gość

Super, dzięki za zestawienie, będzie czego słuchać 🙂

wpDiscuz