Baldur’s Gate 3 powstaje, a nie mamy 2003 roku. O co chodzi?

Wszystko wskazuje na to, że niedługo usłyszymy oficjalną zapowiedź Baldur’s Gate 3. To już wiecie, albo się dowiecie, bo cały internet o tym trąbi. Nie dowiecie się jednak tego, co ja napisałem poniżej.

Baldur's Gate 3
Tym nas szczują twórcy Baldur’s Gate 3

Bo, wyobraźcie sobie, temat kontynuacji Baldur’s Gate śledzę od dłuuuuuuuuuuuuuuuugiego czasu. Dzięki temu mam o czym pisać, a wy będziecie mogli przeczytać przybliżoną historię Baldur’s Gate 3.

Czy tak właściwie, to tragedię z potencjałem na szczęśliwe zakończenie.

Zaczęło się o Divinity Original Sin 3

Na początku była zmiana – strona Larian.com zmieniła się z swojego typowego wyglądu (stan z 16 maja) na widoczek z obrazka powyżej. Wszyscy początkowo myśleli, że to teaser zapowiedzi* Divinity – Original Sin 3 – kolejnej części sztandarowej serii studia, która istnieje de facto od 2002 roku.

Po dłuższej chwili, ktoś zaciekawiony zaczął kopać za metadanymi w pliku MP4, który leci w kółko na stronie Larian i odpowiada za efekty świetlne na logotypie powyżej. Szukał pewnie wskazówki odnośnie daty pokazania czegoś więcej. Znalazł zamiast tego znacznie więcej:

Przypadkiem, bądź z rozmysłem (mam nadzieję, na to drugie) twórcy zostawili bezczelny ślad sugerujący, że to nie jest zapowiedź kolejnej części serii Divinity, a kolejnej części Baldur’s Gate. Szanujmy się – nie będę pisał czym są Baldursy, dobrze?

A jak ktoś nie wie, to niech sobie, nie wiem, ogarnie grę i mody, albo Enhanced Edition i się doedukuje. Gry nie wyglądają już tak fajnie jak kiedyś, ale fabularnie i pod względem rozgrywki dalej trzymają fason.

Ale dobra, zostawmy poprzednie gry z serii, którą Larian najwyraźniej będzie reanimował, skupmy się na przeszłości tej gry.

Dawne plany

Baldur's Gate 3 powstawanie

Mimo tego, że obie części Baldur’s Gate, wraz z dodatkami, zamykały historię w sposób raczej wykluczający typową kontynuację, to trzecia część serii była planowana od co najmniej 2000 roku i była tworzona przez Black Isle. Wydawcą miał być Interplay. Osoby znające historię gier wiedzą już po tym wstępie czemu nic z tego nie wyszło.

Baldur’s Gate 3: The Black Hound, bo tak miała nazywać się trzecia część gry, była tworzona równolegle z dodatkiem do Icewind Dale i Icewind Dale 2. Mimo tytułu miała opowiadać zupełnie nową historię (dobry pomysł), dziać się w innej części uniwerum (dobry pomysł), bez żadnego udziału postaci z poprzednich części serii (lichy pomysł) do tego prawdopodobnie bez obecności tytułowego miasta w jakiejkolwiek formie (co proszę?)

Gra miała być być pierwszy tytułem stworzonym na silniku Jefferson, który miał być następcą silnika znanego z serii Icewind Dale, Baldur’s Gate oraz Planescape Torment. Miał być cudowny, 3D, pokazywać zbroje postaci, gdy mają je one na sobie… jak to nowe silniki, które nie trafiają na światło dzienne. Na przeszkodzie jednak staneło przede wszystkim to, że Interplay nie otrzymał przedłużenia licencji na markę Dungeons&Dragons. Przez to, w 2003 roku, produkcja gry, której premiera była planowana na koniec 2004 roku, została anulowana.

Temat potem ucichł i pojawił się ponownie dopiero w 2012 roku przy okazji ogłoszenia przez studio Beamdog remastera pierwszej części serii. Wtedy zasugerowali, że w przypadku jego udanej sprzedaży zrobią też remaster drugiej (zrobili) a potem może nawet trzecią część. Zamiast trzeciej części doczekaliśmy się dość „umiarkowanego” dodatku do pierwszej części i na tym temat się zakończył. Do niedawna.

Czemu Larian robi Baldur’s Gate 3?

A to jest ciekawe, bo w sumie musimy zacząć od plotki. Rzekomo, według ludka piszącego na RPG Codex, to ponad pół roku temu Larian uzyskało „licencję na markę Baldur’s Gate”. Wiadomo, nie było żródła, ani niczego, więc zgodnie z zwyczajem forum nastąpiło potem 25 stron offtopu i marzycielstwa, ale ostatecznie nikt mu nie uwierzył jakoś konkretniej. Ale wychodzi na to, że mówił prawdę, albo ma niewiarygodnego farta.

Czyli przyjmujemy, że to Larian wyraził zainteresowanie. A nawet jakby oni się nie zgłosili, to kompetentnych alternatyw mamy niewiele:

  • Bioware nie ma już w swoich szeregach większości ludzi, którzy towarzyszyli mu od początku. Albo przynajmniej sprawia tego wrażenie patrząc na Anthem.
  • Beamdog pewnie byłoby w stanie to zrobić, ale chcieliby to zrobić na swoim/nieswoim silniku Infinity+, co jest niby fajne, ale niekoniecznie, bo niektórym by takie retro nie odpowiadało
  • Obsidian by się nadawał, ale dwa problemy. Pierwszy: skopaliby warstwę techniczną gry i nie przyjmuje do wiadomości, że mogłoby być inaczej. Innym problemem jest to, że Microsoft ich kupił, co pewnie wykluczałoby taką współpracę.

Więcej pomysłów nie mam, więc pozostaje nam Larian, który doświadczenie w grach RPG ma i to takie bardzo konkretne.

Po co?

Spotkałem się już z takim pytanie o 24125468854435 za często. Pogadajmy o powodach innych niż ten najbardziej oczywisty – dla kasy.

Larian ma bogate portfolio własnych gier, głównie RPG. Ze swojej marki, która z tego powodu może być trochę mniej znana. Natomiast kontynuacja kultowej serii gier cRPG oparta na przeżywający renesans system gier RPG i osadzona w niezwykle bogatym uniwersum? Świetna okazja by zapoznać mniej ogarniającą temat część świata z studiem i jego twórczością.

Zresztą, sam renesans Dungeons and Dragons wywołany wypuszczeniem, jakiś czas temu, nowej i sensownej edycji systemu i obecnością w serialu Stranger Things musi zostać zmonetyzowany. Mamy już dwie gry free-2-play i co najmniej jedną adaptację gry planszowej. Baldur’s Gate 3 wpasowuje się idealnie w koncepcję ponownego rozkręcania marki.

No i najważniejsze – niezależnie od nazwy, czy twórcy – gry cRPG mają to do siebie, że nigdy nie ma ich za wiele.
Zaczniesz grać w shooter-lootera, będziesz go męczyć do śmierci/znudzenia albo wyłączenia serwerów. Gry fabularne? Nie wymęczysz ich tak. Chyba, że jest to Tyranny z jego milionem opcji dialogowych i ich wpływem na historię.

Podsumowania i przypuszczenia

Wszystko wskazuje na to, że Baldur’s Gate 3 będzie co najmniej kompetentną grą RPG. Znaczy – wygląda na to, że Larian po prostu nie umie zrobić czegoś tak złego, że nie będzie godne uwagi.

Jednocześnie gry, które oni tworzą ostatnio mają bardzo mało wspólnego z tym jak wyglądały poprzednie dwie części serii, to pod względem rozgrywki zmiany będą dramatyczne.

Gdy dodamy do tego jak się kończy Baldur’s Gate 2: Tron Bhalla i jakie były pierwotne pomysły na kolejną część serii, to na bank będzie to sequel wyłącznie wszystkim z nazwy.
Istnieje jednak szansa, że będziemy mieli okazję spotkać jakieś znane nam postaci. Taki Minsc (i Boo) stał się wręcz „maskotką” dla D&D -pojawia się gdzie może i za sprawą różnych dziwnych przypadłości fabularnych, kiedy ostatnio sprawdzałem, żył i miał się dobrze jakieś 100 lat po czasie akcji Baldur’s Gate 2. Postacie epizodyczne, takie jak Elminster czy Drizzt Do’Urden (zmora wszystkich mistrzów gry, każdy chce grać dobrym mrocznym elfem) też są realnymi możliwościami na „starych znajomych”.

Zapowiedź i jakiś trailer? E3 albo bezpośrednio przed. W sumie mogliby okazać litość i coś pokazać, skoro już ludzie wywęszyli o co chodzi.

No dobrze, ale koniec tego mojego gadania, teraz kolej na was: jak myślicie – co z tego wyniknie? Rozczarowanie roku? GOTY 20XX? Zwyczajna rzemieślnicza robota na zlecenie?


*wiem, że teaser to na dobrą sprawę synonim zapowiedzi, ale spędziłem stanowczo za dużo czasu zastanawiając się jak to napisać lepiej. Nie udało się.

4 myśli w temacie “Baldur’s Gate 3 powstaje, a nie mamy 2003 roku. O co chodzi?”

  1. Sequel mojej gry życia. Lykne wszystko na przyzwoitym poziomie, jak pelikan. Już kilka ładnych lat nie odpalalem BG, nie mogę grać a dwójkę od nowa przez całe życie, a tu będzie okazja. Liczę że nie będzie to klon divinity pod względem mechaniki, w dnd jednak działało to troszkę inaczej

    1. Na klona mechaniki Divinity raczej nie ma co liczyć – Wizards of The Coast będzie nalegać by było czuć D&D.

      Tylko pewnie gra będzie korzystała z reguł z D&D Next, przez co podobieństwa do Baldur’s Gate 1 i 2 będą dość symboliczne ^^”

  2. Małe sprostowanie: Baldur’s Gate III Black Hound nie był tworzony równolegle z Icewind Dale II. Lead designerem obu gier był Josh Sawyer. Baldur’s Gate III został anulowany przed rozpoczęciem prac nad Icewind Dale II, a więc najpóźniej we wrześniu 2001 r. i nie było to podyktowane utratą licencji. Licencja miała wówczas wpływ na nazwę gry, bo Interplay mógł wydawać gry oparte o D&D z „Baldur’s Gate” lub „Icewind Dale” w tytule, a Black Hound bliżej było konstrukcją do BG. Problemem był budżet Interplay, który tonął i łapał się brzytwy (Icewind Dale II). Potrzebowali grę, którą można było skleić na kolanie i wypuścić na rynek w 4 miesiące – bo tyle Sawyer dostał na zrobienie ID 2 od zera.

    Piszesz, że nie chcesz, aby to Obsidian robił Baldur’s Gate III, a to właśnie w tym studiu pracuje 15 osób, które pracowało również nad Black Hound, w tym główny projektant gry – Josh Sawyer. W jakiś sposób zrealizował anulowany Van Buren (Fallout 3) w formie Fallout New Vegas, to i Black Hound miałby szansę na restart w jakiejś formie, a imho Pillarsami pokazali, że byłoby to naprawdę dobre.

    1. No to mamy inne źródła, ja się posiłkowałem głównie wywiadem z jednym z twórców, gdzie padało dość wprost, że Black Hound najpierw był robiony przez bieda-team, który dopiero potem został rozbudowany, gdy skończyła się developerka przy Icewind Dale 2 http://www.winterwind-productions.com/gaming/foletto_pt2/

      No i nie napisałem, że nie chce by Obsidian robił grę. Ja tylko stwierdziłem, że wyjdzie z niego techniczny koszmarek z bugiem na bugu (czyli grywalny po miesiącu i pierwszych kilku łatkach) i że tworzenie gier na licencji raczej w ich przypadku nie wchodzi w rachubę z powodu bycia własnością Microsoftu. Oczywiście może być tak, że się mylę i że Microsoft kupił ich z dobroci serca i jako jedyny warunek stawiają by gry trafiały tylko na X1 i PC. Ale to mi się wydaje zwyczajnie mało realne 🙁

      Na pewno mają dla nich lepsze zajęcie niż lansowanie marki D&D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *