X-Box One i PS4, czyli co nas czeka w nowej generacji? – Pierwsza w historii autopolemika

Dobra, przyznaje się: sporo betonu poleciało w moim ostatnim tekście o konsolach Playstation 4 i X-Box One. Ale dobra, sporo się od wtedy pojawiło nowych informacji, stąd chęć do autokrytyki, autopolemiki i napisania jeszcze paru innych bzdetów w temacie nowych urządzeń do gry w salonie. Oto przed państwem: kolejny tekst o PS4 i X-Box 1 (zwanym dalej X1). Nudny nie będzie. Wprost przeciwnie.

X1 i PS4 - kto owni?
Bohaterowie tekstu – grafika via Techradar.com

Oprócz odniesienia się do mojej gadaniny o PS4 i X1, możecie się spodziewać mojego rozwiązania zagadki, która konsola jest mocniejsza, odpowiedzi na pytanie „co dobrego będą miały PC-ty z tej generacji konsol”, oraz informacji kogo jako zwycięzcę wybrała „branża” . Zapraszam do lektury.

Konsole to giganty?

Dla mnie dalej tak. Ale to z powodu mojego chorego podejścia, którego się pozbędę na czas pisania tego akapitu: „gra ma chodzić na full detalach, albo bez żadnych.”. Tak już jestem skonstruowany, takie moje podejście. Ale dobra: dalej nie łykam tego, że PS4 i X1 będą takie same jak kompy aktualnie używane do grania. Jestem uparty, nie wierzę w 8 rdzeni, 8 gb ramu DDR5 i uj wie jakiej kartę graficzną u każdego gracza. Bezczelna prośba: twój komp na takie podzespoły? To napisz komentarz, dowolny (a najlepiej z specyfikacją sprzętu). Taka mała ankieta. Konsole nie są gigantami i w chwili premiery faktycznie nie będą. Będą bardziej ogrami: wielkie, przypakowane, ale do pokonania. Różnica do przeskoczenia. Tak, ten fakt zmienił trochę moje podejście. Na bardziej optymistyczne. PC Gejmin Master Rejs dalej będzie górą! Po prostu przez jakiś czas nie będą się wychylać zbytnio 🙂

X1 i PS4 versus PC Master Race
CHYLCIE CZOŁA PRZED PANAMI! – żródło mema: Extra Punctation, grafika zrobiona przez Claidheam-Righ

Kijowe porty z X1 i PS 4?

PS4 i X1 - porty będą do kitu?
Będą kolejne „wybitne” porty na poziomie Dark Souls?

Dobrze, to co się zmieniło w moim sposobie myślenia? Wydawcy to skąpcy, twórcy to lenie, a różnice sprzętowe… nie są aż tak wielkie. Do tego architektura nowych konsolek Sony i Microsoftu będzie bardziej pomagać niż szkodzić. Ale przynajmniej wiemy, że przy wersji na PC Dark Souls 2 się bardziej postarają.
Prawda, że tak właśnie będzie? ;___;

Ale dobra, teraz na serio: nowe konsole BARDZO przypominają PC-ty o zamkniętej architekturze. To najpewniej ułatwi i zmniejszy koszty portowania gier. Może to sprawić, że doczekamy się jakiegoś nieoczekiwanego portu. Ja chcę moje Final Fantasy XV, a ty? 

Z drugiej strony, pozostaje strach, że porty będą przez to robione taśmowo. A jak pokazują chińskie trampki, taśmowa produkcja czegokolwiek, w tym również portów z PS4 i X1 może być tragiczna w skutkach.  Dla graczy, bo producenci pewnie i tak wyjdą na swoje.

A jak tam ceny?

Dalej są do kitu, serwisy internetowe w stylu Amazonu pokazują ceny na poziomie 100 euro/dolarów za grę. Dodajmy do tego polskie opłaty, część dla sprzedawcy, to ile to będzie u nas? 400zł za grę? D: Na pewno bliżej tej kwoty, niż dalej.
Była nadzieja, że jakby M$ w swoim X1 wprowadził te swoje nieszczęsne DRM-y i dokonał MASAKRY NA RYNKU UŻYWEK, to ceny gier na konsole by troszkę spadły. Ale, no cóż… zdrowy rozsądek wygrał i Microsoft wolał dobrą opinię wśród konsolowców, od próby rewolucji na rynku sprzedażowym. Microsoft w trakcie tej wojny konsolowej pokazał jak być mistrzem anty PR-u. Na tyle, że ludzie byli skłonni uwierzyć w to, że konsola w chwili premiery będzie działać tylko w kilku stanach USA(Jakby co to fejk).

AMD WIELKIM zwycięzcą tej generacji konsol.

AMD - logo firmy, której podzespoły są i w PS4 i X1
A najwięcej na tej generacji konsol zyskał…

Tia, dobrze widzicie. No bo co, jak spojrzycie sobie na informacje o tym „co w konsolach piszczy” to zobaczycie, że AMD dostarcza większość podzespołów. On na tym interesie zarobi prawdopodobnie najwięcej. Do tego dodam pewne przypuszczenie: skoro całość podzespołów konsol będzie od AMD, to może teraz gry będą lepiej chodzić właśnie na ich sprzęcie? Dobra, kto na pewno można przypuszczać, że karty graficzne od Intela tak jak nie nadawały się do grania, to będzie jeszcze gorzej z tym. Tak przynajmniej twierdzą pracownicy AMD. Ale, na dłuższą metę : jaki poważny gracz korzysta z Intelowskiej karty graficznej? HAHAHAHAHAHA. Nikt!

Kogo branża obwołała już zwycięzcą wojny konsol?

PS4 kontra X1. Ta walka trwa od chwili kiedy pokazano obie konsole. Co ciekawe, na początku walka była wyrównana, ale dzięki debilnym decyzjom Microsoftu było o nich głośno. W negatywnym tego słowa znaczeniu. Dla większości graczy X1 = DRM, blokada regionalna, wieczne podpięcie do neta, ciągłe szpiegowanie kinectem i „dekoder zamiast konsoli”, podczas gdy PS4 i Sony to byli dobrzy przyjaciele graczy i w ogóle bogowie gamingu. Jedno trzeba Sony przyznać, po mistrzowsku odpowiadali na informacje i gafy medialne Microsoftu. A tych było sporo. Oprócz tych wymienionych wyżej, to warto przypomnieć wypowiedź Donna Mattricka, że „jak ktoś nie ma internetu, to może kupić X-Boxa 360”… Szkoda słów. Najlepiej szybkość i styl reakcji Sony na porażki Microsoftu pokazuje to ten spontanicznie (ponoć) nakręcony film. Pojawił się w internecie parę godzin po ogłoszeniu przez Microsoft konieczności płacenia producentom gier za odsprzedanie jej komu innemu (czyli dodatkowy „podatek” na handel używkami).

Mimo tego, że Microsoft potem odszczekał większość swoich drastycznych pomysłów ( w tym konieczność ciągłego podłączenia do internetu), to rany i tak zostały zadane. Na tyle głębokie, że nawet

PS4 jako zwycięzca tej generacji konsol
Edge już wybrało PS4, a Ty?

magazyn „Edge”, znany z pokazywania świata gamingowego z bardziej poważnej, biznesowej, strony, obwołał PS4 „tą lepszą konsolą”. Zresztą, nie wierzycie? Macie bezczelnie na prawo od tego tekstu. Prawda, że ciekawe? Zwłaszcza, że tak jak mówię, dla Edge gry to bardziej biznes niż rozrywka. Jak oni mówią PS4, to ja wierzę, że oni wiedzą co mówią. I że mają dobre powody by przewidywać, kto zarobi więcej pieniążka w tym sezonie. No, chyba, że coś się zmieni na plus konsoli Microsoftu. A nawet jeżeli, to kto będzie ich słuchał, po tym co już odwalili?

Zresztą, najlepszym dowodem na to, że kampania medialna X1 była tragiczna, było to, że Don Mattrick, główna szycha odpowiedzialna w za tą konsolę, została pożegnana z Microsoftu i poszła pogrążyć inną firmę, czyli Zyngę (twórców Farmville). To mnie akurat nie boli, farma może i jest wciągająca, ale jak żadna inna gra nie niszczy przyjaźni zasypując twoich znajomych prośbami o karmienie krów, czy o deski dla farmy. I chyba właśnie dlatego wartość firmy Zynga jest niczym pikujący ptak. Leci W DÓŁ DO ZNUDZENIA.

X1 i PS4: decydujące starcie.

Tak jak zacząłem na sprzęcie, tak będę kończył na klimatach sprzętowych. NeoGAF, urocze forum pełen maniaków od grania (to oni, między innymi, wyciągnęli z baz danych Steama informację o porcie Brutal Legend na PC i szczują nas różnymi informacjami stamtąd wyciągniętymi.) zrobiło ładne podsumowanie wszystkich informacji jakie mamy o obu konsolach.

PS 4 i X1 - rozpiska sprzętowa
Specyfikacje sprzętowe PS4 i X1, jedna obok drugiej. Kto wygra?

Jak ktoś chętny, to może poczytać, link mieliście mniej niż dziesięć słów temu. Ja sobie pozwolę pożyczyć od nich jedynie graficzną tabelkę z porównaniem specyfikacji i wdeptać jedną z konsol w ziemię. O którą chodzi?

No cóż, proszę państwa, PS4 wygrywa sprzętowo, i to o parę długości. Głównie za sprawą lepszego układu graficznego i niemal TRZYKROTNIE szybszej pamięci. Jak się doda do tego fakt, że część pamięci X1 będzie zajęta na funkcje „dekoderowe”, to żal patrzeć na to wszystko. I żal mi jak tylko słyszę, że ktoś traktuje X1 jako pełnoprawną konsolę do grania. Co prawda gry pod obie platformy będą równać pewnie do gorszego (czyli X1), ale exclusive’y na PS4… Cud, miód i orzeszki 🙂

A gdzie jest Wii U?

Wii U - konkurencja dla PS4 i X1, czy niegodna wzmianki quasikonsola?
Przyznać się, kto zapomniał o Wii U?

W sumie, to mnie zastanawia: na targach E3 Nintendo nie pokazało nic wielkiego.  Żadnych szumnych zapowiedzi nie ma, a Microsoft z Sony się biją na pięści (chociaż chyba lepszym opisem sytuacji byłoby „PS4 glanuje X1”). A oni nic… Mi do głowy przychodzą tylko dwie opcje: albo Nintendo żyje w własnym świecie i nie robi nic by poprawić swoją pozycję na rynku konsol, albo czekają aż ta burza przycichnie. Wtedy będą mogli wyskoczyć z czymś wielkim. Mówiąc szczerze, to mam nadzieję, że tak właśnie zrobią. Nintendo istnieje dłużej niż słowo „konsola”. Mogliby zawalczyć o swój kawałek tortu.

Ale czy im się chcę? Nie mam bladego pojęcia. Ale no cóż… Nintendo od zawsze chodziło swoimi ścieżkami, teraz jest tak samo. Tylko dokąd to ich zaprowadzi?

Podsumowanie

To co sprostować chciałem, sprostowałem.
To co napisać nowego chciałem, to napisałem. Nawet trochę więcej, niż miałem w planach.
To co chciałem wyśmiać… wyśmiałem, ale nie do końca, o reakcji internetu na wybryki Microsoftu można by pisać bez końca.
Mam nadzieję, że z tego można wyciągnąć ciekawe informacje, zobaczyć co myślę o nowym sprzęcie i zrozumieć CZEMU tak myślę.

A na koniec, akcent humorystyczny, odrobinę NSFW 😀 Ale i tak warty śmiechu. Znajomość angielskiego wymagana 😉

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz