Warcraft: Armies of Azeroth – fanowski remake Warcrafta 3 w Starcrafcie 2

W trakcie każdej mojej rozmowy, tudzież dyskusji o Blizzardzie pojawia się wątek Warcrafta 4. Głównie w sąsiedztwie słów „nigdy się nie ukaże”. Dlatego właśnie cieszy mnie to, że fani pracują nad Warcraft: Armies of Azeroth – przeniesieniem Warcrafta 3 na silnik znacznie nowszego Starcrafta 2.

Warcraft: Armies of Azeroth
Kiedy ostatnio widziałem Warcrafta 3, to wyglądał on paskudnie.

Wiemy już wiele o planach twórców tego moda. A to, co już pokazali nastraja optymistycznie i wywołuje entuzjazm. Pewnie z tego powodu, że Warcraft 3 nie mógł wyglądać lepiej.

Mógłbym skończyć ten wpis w jednym zdaniu. Nie zrobię tego jednak, bo na to cudo nie warto szczędzić słów.

Absolutnie pewnym jest to, że Warcraft: Armies of Azeroth będzie korzystało z nowych, wykorzystujących wszystkie możliwości Starcrafta 2, modeli.
Robionych od podstaw przez fanów. Dzięki temu zwalczy się największy problem leciwego Warcrafta 3, jakim jest paskudna jak na dzisiejsze czasy, grafika 3D. Zresztą, niech przemówi obraz. A konkretnie, to trailer pokazujący przymierze i kilka neutralnych potworów.

Prawda, że dobrze to wygląda? Jak dotąd pokazano niewiele więcej z moda. Na pierwsze zrzuty ekranu Hordy, Nocnych Elfów i Nieumarłych musimy najwyraźniej poczekać. A tymczasem poniżej zostawię wam trzy zrzuty ekranu pożyczone od twórców.

Oprócz tego wiemy, że twórcy modyfikacji nie planują wprowadzać jakichkolwiek zmian w mechanice gry. Cyferki z Warcrafta 3 zostaną przeniesione 1:1 do swojego starcraftowego odpowiednika.

Zmiany za to będą dotyczyły sposobu kierowania jednostek. Możemy być bardziej niż pewni zniesienia limitu 12 jednostek w jednym zaznaczeniu i wykorzystania możliwości Starcrafta, który, o ile mnie pamięć nie myli, pozwalał za jednym razem wydać rozkaz blisko setce żołnierzy.

Na koniec najbardziej istotna informacja: Blizzard udostępnił trailer tego moda na swoich profilach w mediach społecznościowych.

Oznacza to mniej więcej tyle, że oni, jako właściciele praw do marki, nie przyczepią się Warcraft: Armies of Azeroth.
Jeżeli ktoś z was jest zainteresowany tym modem, to nie musi się bać – nie podzieli on losu Project Vaulderie, który został elegancko ubity przez CCP Games „bo tak”.

Sam czekam na niego, więc jeżeli pragniecie informacji, to nie bójcie się – jak będzie o czym pisać, to bez wątpienia to zrobię. Jeżeli chcecie jednak trzymać rękę na pulsie, to polecam fanpage moda na FB albo stronę na Mod.DB. Tam znajdziecie więcej zrzutów ekranu i filmików z gry. Kto wie, może za jakiś czas udostępnią demo?

To tyle na dzisiaj. A tymczasem – pytanie:

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

6 komentarzy do "Warcraft: Armies of Azeroth – fanowski remake Warcrafta 3 w Starcrafcie 2"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
borysses
Gość

Blizzard to nie Bethesda 🙂

Piotr "Jasiek" Próchnicki
Gość

Moja wiara w ukazanie się Warcrafta 4 oscyluje między poziomem „musieliby się uchlać do nieprzytomności by zacząć to robić” a „po premierze Half-life 3 pewnie się pojawi”.

Już prędzej wyjdzie ten Fallout 4 XD

ToranagaXYZ
Gość

Za rok czy dwa ogłoszą WC4

Piotr "Jasiek" Próchnicki
Gość

Najpierw będzie SC2: Legacy of The Void. Potem pewnie dociągną Heroes of the Storm do statusu Open Beta, a potem na Blizzconie zrzucą nuke’a w postaci Warcraft 4: Tu Wstaw Epicki Podtytuł.

ToranagaXYZ
Gość

Ciekawe czy Blizzard się doczepi do tego projektu jak to miało miejsce z innymi modami w przeszłości. Trailer spoko, jednak interfejs gry powinni jakoś przerobić. A tak na marginesie to moim zdaniem grafika w Warcraft 3 nie jest „paskudna” jak to określiłeś. Może dlatego że ie gram w nowe gry ^^

Piotr "Jasiek" Próchnicki
Gość

W to by się przywalił, to wątpię – twórcy działają na własnych modelach, żadnych materiałów z gry nie biorą. No i jak mówiłem: nie byłoby share’a, tylko list do nich, jakby mieli problem 🙂

I niestety, zestarzała się :X Może faktycznie słowo „paskudna” to lekka przesada, ale pierwszej świeżości już nie jest. No, ale faktycznie, jak trzymasz się starych gier, to zwyczajnie nie przywykłeś do tego co jest dzisiaj i twoje wymagania „stoją w miejscu”.

wpDiscuz