Steam Box nadchodzi (?), czyli proroctwo dotyczące Valve.

Zapewne cześć z was wie, że na stronie Steam trwa teraz odliczanie do CZEGOŚ. Jeżeli nie wiecie, to czujcie się oświeceni, a w promocji otrzymujecie link do odliczania [TUTAJ]. Co to jest, co się pod tym kryje i na kiego grzyba to komu? Moje domysły i opinie znajdziecie niżej. A powiem jedno: może się zaraz zrobić ciekawie… Czyżby to miał być Steam Box?

Steam - nowy upgrade?
Co Steam kryje za tym… ciałem niebieskim?

Kiedy ostatnio spojrzałem na podlinkowany wyżej licznik, to pokazywał on 24 godziny do prezentacji nowego dodatku do swojej platformy.  Moim skromnym zdaniem Valve po raz kolejny nakręca atmosferę przed pokazaniem czegoś wielkiego. Dla wielu rzeczą cudowną była niedawno rozpoczęta beta „Steam Family Sharing”. Nie jest to jednak aż takie cudowne, jak wszyscy ludzie z znajomymi posiadającymi 200+ gier na Steamie mogliby uważać. Ale o tym kiedy indziej.

Steam Box - Piston Xi3
Piston in Pieces, czyli jak takie małe coś mieści PC w środku? (źródło: GameStar.de)

W tym przypadku mamy do czynienia z czymś kompletnie innym: Steam w krótkim tekście pod odliczaniem stwierdza, że Valve pracowało nad kolejnymi pomysłami, które ułatwią korzystanie z platformy Steam przed telewizorem. No cóż, na Big Picture, czyli pełnoekranowym trybie pozwalającym na obsługę gier (wybór, instalacja, aktualizacje, mody, chat steamowy) za pomocą pada.

Już od jakiegoś czasu krążą pogłoski, pfff, w sumie nie tylko pogłoski, że Valve chce stworzyć własną skrzyneczkę do grania. Te pogłoski były na tyle realne, że wszyscy w nie uwierzyli (wszyscy? Ktoś z czytających pomyślał, że to niemożliwe?). Zwłaszcza, że Valve nie demontował plotek o Steam Box, bo tak właśnie ta konsolka została ochrzczona.

Steam Box - Piston Xi3
Taki mały, a taki kozak (źródło – IGN)

Co prawda, kiedy, raczej mało znana wśród graczy, firma Xi3 pokazała swój komputer w pudełku, jakim jest Piston (fotografie macie po bokach tekstu), to świat zawrzał. Ale okazało, że Valve wtedy tylko testowało pomysły na swoją konsolę, a twórcy Pistona byli przekonani, że to właśnie ONI tworzą Steam Box. Ogólnie, to była sytuacja komediowa. No cóż, minęło parę miesięcy, sprawa ucichła (czy też wręcz zmarła), Xi3 zaczął przedsprzedaż Pistonów.

A co mamy dzisiaj? Podlinkowaną wyżej (i tutaj też) stronę, która odlicza czas do pokazania konsolki Steam Box. Moje pytanie brzmi: czy aby na pewno jutro wieczorem zobaczymy sprzęt od Valve, który będzie patrzył ponurym wzrokiem na inne domowe konsole i będzie im groził? Powiem szczerze, że nie sądzę.

Steam Box is Coming?
Co będzie kryło się pod tym znakiem?
Steam Box
Plecy też zacne (źródło – The Verge)

Valve bardzo lubi dawkować informacje dawane mediom. Nie należy on do grona firm, które robią jedną huczną imprezę i pokazują na niej 25 przyszłych premier, 2 nowe konsole, 5 nowych programów pomocniczych i dorzuca do tego stos frytek polanych keczupem. O Steam Box mieliśmy co najwyżej przecieki, przybąkiwania, a potem ciszę…

Teraz mamy stronę, z trzema polami i odliczaniem pod jednym z nich. Wg. mnie możemy się spodziewać tego, że Valve nam pokaże w jaki sposób pragnie zawalczyć o miejsce w salonie. ALE nie musi to być wcale równoznaczne z pokazaniem konsoli lub minikomputera, którego wszyscy i tak by nazywali Steam Box niezależnie od tego jak Valve by go ochrzciło.

Mamy trzy pola, a Valve chce tą stroną pokazać swoją pozycję w pokoju z telewizorem. W moim mniemaniu będziemy obiektami znęcania się przez twórców platformy Steam. Będą podkręcać temperaturę podrzucają nam swoją nową platformę do gry w kawałkach. Jakich?

Steam Box a Linux

Tutaj będzie krótko: Gaben Newell, facet bezpośrednio odpowiedzialny za Valve, Steam i za to, że mam o czym tutaj pisać, powiedział na niedawnym LinuxConie (impreza masowa dla fanów wszystkiego co się kojarzy z komputerami i pingwinami) powiedział, że „Linux i ruch open source to przyszłość gier”. Jeżeli ktoś mi nie wierzy, albo chce posłuchać reszty gadki na żywo, to poniżej macie filmik. Ale dobra, jaki stąd wniosek? Że nieważne jaki sprzęt ujrzymy wkrótce, to będzie on działał na Linuksie.

Steam Box a kontroler

Nie zdziwiłoby mnie to, jakby Valve chciało pokazać kontroler do konsolki Steam Box, który mógłby przekonać do siebie zawziętych graczy PC-towych. Sam wiem jakie to uczucie, przestawić się z klawiatury i myszy na pada. Ale no cóż, Valve ma kilka pomysłów, z czego część z nich krąży po internecie. Nie byłbym bardzo zdziwiony, jakby najpierw nastąpiła prezentacja samego kontrolera. A jak miałby wyglądać? Po internetach krąży zgłoszony przez twórców Steama patent na urządzenie, które wygląda bardzo padowato, jak na mój gust.

Steam Box - kontroler
Przyszły pad do Steam Boxa, czymkolwiek by on był? (źródło: jeuxpcmag.com

Steam Box – sprzęt czy standard?

Na koniec najśmielszy pomysł, jaki przeszedł mi przez głowę. W sumie, to przyznam się szczerze, że dopiero jak przeczytałem, że ta idea pojawia się w innych głowach, to byłem skłonny w niego uwierzyć: a co jeżeli Steam Box to nie byłaby konsola, tylko standard sprzętowy? Kolejne określenie na sprzęt elektroniczny na styl umierających dziś netbooków, czy przeżywających złote lata tablety?

To byłoby o tyle proste, że Valve by wtedy dostosował się do własnych wypowiedzi o „otwartym źródle”. Każdy by mógł w własnym zakresie zmontować sobie własny Steam Box pod telewizor. Ew. Valve mógłby zaoferować własną, sygnowaną logiem Steam’a na obudowie. Ci, którzy lubią babrać się w płytach głównych i kościach pamięci mogliby złożyć sobie własną skrzyneczkę, trzymając się ustawionego przez Valve standardu. Potem natomiast ustawiliby na niej wspomniany wyżej  system z rodziny pingwinowatych (jakąś autorską dystrybucję Linuksa) i SRU, gramy jak zwariowani na telewizorze 250” (albo jakoś tak, nie wiem, nie znam się, nie mam telewizora).

Ale dobrze, teraz powiedzmy sobie prawdę: póki Valve nie powie nam czy jest Steam Box, jaki jest i czym są te dziwne symbole niżej, to tak naprawdę wiemy na pewno tyle, co na fotce poniżej. Chociaż wróć: nawet nazwy nie możemy być pewni :/

Steam Box ?
Steam Box wg. Rock, Paper, Shotgun

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz