Rozpakowanie fajnej kolekcjonerki Bravely Second na 3DS.

Słuchajcie, nie jestem typem człowieka, który lubi się chwalić kupionymi rzeczami. Ale edycja kolekcjonerska Bravely Second wygląda tak, że to silniejsze ode mnie.

Bravely Second Deluxe Collectors Edition 1 unboxing
<3

No spójrzcie na to cudo! A ile dobroci w środku 😀

Trzy słowa o grze na początek.

Biorąc pod uwagę, że, de facto, dopiero zaczynam pisać o grach na Nintendo, to muszę przyjąć, że na ten wpis trafią osoby, które spojrzą na tytuł gry i pomyślą sobie „co to do cholery jest?”. Spieszę z odpowiedzią!

Bravely Second jest stworzoną przez Silicon Studio, a wydaną przez Square Enix grą jRPG. Jest ona sequelem gry Bravely Default, która została bardzo pozytywnie przyjęta – zarówno przez graczy, jak i recenzentów. Ba, była nawet określania „duchowym spadkobiercą pierwszych części Final Fantasy”. Dla mnie to pochwała najwyższej rangi!

A na bazie moich 40 godzin spędzonych na graniu w Bravely Default (nie jestem nawet w połowie, tak na oko) stwierdzam, że gra na to zasługuje.
Dobra, tyle bełkotu, przejdźmy do łakoci.

Fajne pudełko.

Fotkę pudełka, w które jest zapakowane wydanie kolekcjonerskie macie powyżej – gdy przyjechały od dystrybutora, to każda z nich była spakowana w taki worek. Na kartonach zbiorczych była dodatkowo informacja o tym, by obchodzić się z nimi ostrożnie. I dobrze!

Pudełko ma w środku przegródki na grę, płytę z ścieżką dźwiękową i pudełeczko z figurką Agnes Oblige – protagonistką poprzedniej części i Bardzo Ważną Postacią z Bravely Second.

Bravely Second Deluxe Collectors Edition 2 unboxing
i do tego nadruk w środku pudełka!

Pod tymi przegródkami jest ukryty artbook. On się na zdjęcie nie załapał, bo jak tylko go zobaczyłem, to się na niego rzuciłem 🙂

Ale to wnętrze jest najważniejsze!

No, ale właśnie, olać pudełko. Najważniejsza jest gra.
W środku kolekcjonerki jest normalne wydanie pudełkowe gry.

Bravely Second Deluxe Collectors Edition 3 unboxing
Przód

Najnormalniejsze na świecie. Na wszelki wypadek zarówno z niemiecką, jak i reszto-europejską klasyfikacją kategorii wiekowej.

Bravely Second Deluxe Collectors Edition 4
Tył też normalny, więc spoko

No cóż… tyle odnośnie w teorii najbardziej istotnej części paczki. Następnego mamy łakocia w postaci płyty z ścieżką dźwiękową.

Bravely Second Deluxe Collectors Edition 5

Niestety, jak się potem okazało, płyta okazała się być jedynie mini-soundtrackiem. 11 utworów z bogowie wiedzą ilu. Smutno mi się zrobiło. Na całe szczęście, te kilkanaście ścieżek audio jest na tyle dobrych, że jakoś mogę to przeżyć.

Figurka Agnes okazała się być typową japońską figurką. Co to oznacza? Przerażającą dokładność wykonania i dbanie o najmniejsze szczegóły.

Bravely Second Deluxe Collectors Edition 6
Tak figurka jest kjutna <3

Nie wierzycie? To jak ją dopadniecie, to spójrzcie pod sukienkę. Tak, nawet to mają obadane.

Na koniec zostawiłem sobie najlepsze – artbook. Ponad 200 stron porządnego papieru zadrukowanego artami najróżniejszego sortu.

Bravely Second Deluxe Collectors Edition 7 unboxing
Zdjęcie gdy jeszcze był zafoliowany

Od concept artów, przez rysunki lokacji znanych z gry, do komediowych grafik narysowanych specjalnie na potrzeby tego artbooka. Niewiele ich, ale jednak są!

Bravely Second Deluxe Collectors Edition 8
Takie tam concepty z gry.

Jedna rzecz tylko mnie przeraziła – artbook jest klejony, przez co żyje w strachu, że w pewnej chwili strony się rozejdą :X Ale zawartość mi to wynagradza z nawiązką.

Bravely Second Deluxe Collectors Edition 9
<3

No cóż… Jak się rozsypie, to łatwiej będzie zeskanować. A wtedy zrobi się kopię w PDFie, która będzie nie do ruszenia. Przeżyję jakoś.

Więcej łakoci w środku nie ma. I dobrze, tyle starczy.

Dalsze losy kolekcjonerki.

Płyta z soundtrackiem została już zgrana na komputer. Jako pliki FLAC i MP3. Wygodniej będzie się słuchało na telefonie w drodze do pracy.

Grę odłożyłem na bok – obiecałem sobie, że jej nie dotknę póki nie skończę Bravely Default. Czyli pewnie jakoś z 60 godzin gry przed mną.

Artbooka zostawiam sobie na koniec bardzo żywego weekendu. Przejrzę go sobie od deski do deski, gdy już nie będę miał miliona rzeczy na głowie. Czyli w niedzielę 🙂


Tak, czy siak – świetnie wydane 309 złotych. Jestem szczęśliwy jak dziecko.

A jak wam się podoba takie syte wydanie gry na konsolkę przenośną?

 

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Rozpakowanie fajnej kolekcjonerki Bravely Second na 3DS."

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Dirid
Gość

Na czym słuchasz tych FLACów? Pytam z ciekawości, ostatnio testuję Tidala prwmium na swoich budżetowych słuchawach.

wpDiscuz