Relaks wcielony: Yeti przegląda wybitnie spokojne gry.

Gry to nie tylko strzelanie jak w Serious Sam, rozjeżdżanie umarlaków w Zombie Driver czy też eksploracja lochów poprzez mord na tubylcach w Dungeons of Dredmor. Tak przynajmniej się się objawiło niektórym twórcom gier. Nie widzą oni w grach konieczności zażartej rywalizacji z przeciw samemu sobie, bądź też mniej lub bardziej żywym przeciwnikom komputerowym. W grach, które przedstawię poniżej najważniejszy jest relaks. Chill out. Spokój. Da się tak? Ja myślę, że tak, a dowody dam poniżej. Na razie, to się skupcie na na tym pięknym ogrodzie. Wdech… Wydech…. Jest już spokojniej? Relaks osiągnięty? Skoro nie, to kontynuujemy poszukiwania spokoju. Ale najpierw piękny ogród zen, by pomedytować przez chwilę i pomyśleć o swojej najbliższej przyszłości. A w niej? Gry dla reklasu

W japonii relaksują się, przebywając w takich miejscach,. A My? Jak gdyby nigdy nic, zagramy 😀

Music Catch 2

Relaks przy muzyce
To może relaks przy muzyce? – Menu główne Music Catch 2

Typ:   Prosta gra na refleks
Gdzie dopaść i po ile:
Mniej niż zero. Free2Play na kompa (w Flashu). Wersja na iPhone’a kosztuje natomiast 0,99$
Czemu jest uspokajająca: 
Bo jest idealnym połączeniem prostej rozgrywki z spokojną muzyką. Gra dodatkowo nie bije nikogo po głowie za kiepski wynik. Nie zobaczycie tutaj nigdy ekranu z napisem „Game Over”. A żeby odblokować w trakcie gry nowe utwory/wzory nutek/inne opcje, wystarczy przejść utwór, który już mamy dostępny po prostu się starając (progi na odblokowanie nowych opcji są niższe niż niskie. Dzięki temu unikniemy frustracji związanych z kiepskimi wynikami (o ile takie będziemy mieli, gra jest naprawdę prosta) Na krótkim gameplayu poniżej zobaczycie jak to wygląda w praktyce. Niewymagająca rozgrywka, spokojne melodie fortepianowe i łagodne efekty graficzne: idealne do rozluźnienia po ciężkim dniu. No i można zagrać na każdym komputerze z aktualną przeglądarką internetową 🙂

 

Proteus

Relaks przez wędrowanie
Relaksująca wędrówka po pikselowym świecie!

Typ: Wirtualny spacer po rajskiej wyspie
Gdzie dopaść i po ile: 
Jeszcze przez dwa dni w ramach Humble Indie Bundlepotem na Steamie za 6,99€. ALE jak ktoś się boi Steama, to za 10$ może na stronie twórców kupić zestaw składający się klucza do Steam i instalatora bez zabezpieczeń DRM
Czemu jest uspokajająca: 
Bo widoczki, mimo pikselowej grafiki pseudo3D (2,5D?), są niezwykle urocze. Można spędzić naprawdę dużo czasu pałętając się wśród pikselowych drzew, traw, gór i innych ciekawych miejsc. Brzmi głupio, ale jak mieszkasz w Warszawie, czy na górnym Śląsku, to powiedzmy wprost: marzysz o takich widokach. Tak, nawet tak rozpikselowanych, jakbyś pił od pięciu dni bez przerwy 🙂  Do tego trzeba dodać łagodną muzykę, która dopasowywuje się idealnie do tego co widzimy na ekranie oraz tego gdzie jesteśmy. Widać to zresztą elegancko na poniższym gameplayu. P.S Jak ktoś mi napisze jaki ukłon w kierunku fanów Japonii pojawił się na tym filmiku, to pogadamy o nagrodzie 😀

Zen Bound 2

Relaks "linowy" - Zen Bound 2
Relaks przez liny i figurki – Zen Bound 2

Typ: Zręcznościowa gra z ciekawym pomysłem
Gdzie dopaść i po ile: 
Stały bywalec Humble Bundle, można poczekać aż znów się pojawi. Ew. popolować na wersję na Steama za 4,49€. Dostępne są też wersje na Androida i iPhone
Czemu jest uspokajająca: Intuicyjny sposób gry i niezwykła muzyka budują klimat, który sprawia, że czujemy jak w trakcie medytacji. Sama rozgrywka też jest tak skonstruowana, że osiągamy relaks poprzez skupienie się na grze jako całości. Tutaj rzadko kiedy się myśli, częściej się po prostu robi. Wydaje m się zresztą, że na filmiku będzie to widać. I słychać. P.S Jak komuś wpadnie w ucho ścieżka dźwiękowa z gry, to może bardzo łatwo stać się jej właścicielem: wystarczy zapisać się do newslettera twórców na ich stronie

Relaks w grach – krótki wniosek

Zauważyliście tak samo jak ja, co w tych grach pełni najważniejszą rolę? Muzyka. Bez muzyki, powiedzmy sobie wprost: każda z tych gier byłaby ŻAŁOSNA. Ale dzięki dodatkowi w postaci odpowiedniego udźwiękowienia, każda z tych gier jest interesująca i niesamowicie wciągająca. Czemu o tym wspominam? Bo do dziś w głowie dudni mi bełkot jednego z twórców Crysisa, że grafika stanowi dzisiaj sedno rozrywki. Ja powiadam: idź pan na spacer z dala ode mnie. Bo się jeszcze tym czymś od pana zarażę D:

 

Zapraszam do dyskusji, odpowiedzi na pytanie zawarte gdzieś w tekście i życzę miłego czytania przyszłych wpisów 🙂

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

3 komentarzy do "Relaks wcielony: Yeti przegląda wybitnie spokojne gry."

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Ania Kopowska
Gość

Okno ładowania w grze Proteus wcale nie uspokaja… jest za długie 😛
Gra, w której jest się Jezusem i chodzi się po wodzie. A za kwiat kwitnącej wiśni chcę nagrodę! 😀

Łukasz Sobala
Gość

Dear Esther.

wpDiscuz