Kilka rad dla graczy Pokemon GO

Ogólnie, to zasady gry w Pokemon GO są dziecinnie proste. Jest jednak kilka „patentów” które sprawią, że będziecie osiągać lepsze efekty.

Brakowało mi pomysłu co dać na główną grafikę, to łapcie wnętrze Pokeballa. Autor - Donnie Illustrations @ Behance
Brakowało mi pomysłu co dać na główną grafikę, to łapcie wnętrze Pokeballa.
Autor – Donnie Illustrations @ Behance

Jakie? To poniżej 🙂

Jak oszczędzać baterię?

Większość graczy w Pokemon GO nie będzie powstrzymanych przez błędy serwerów, brak czasu lub sił w nogach. Powstrzyma ich padająca bateria w smartfonie. Jak temu zapobiec?

Najprostsze sztuczki:

  • przyciemniacie ekran tak bardzo, jak możecie (zachowując przy tym wygodę grania)
  • jeżeli wasz GPS nie wymaga korzystania z Wi-Fi do ustalania dokładnej pozycji – wyłączacie Wi-fi.
  • nie łapcie wszystkich Pokemonów w trybie AR – to ubija baterię. Włączajcie go tylko po to, by złapać jakieś dobre zdjęcie.
  • jeżeli wasz telefon obsługuje tryb AR, to włączcie tryb oszczędzania baterii i wkładajcie telefon do kieszeni, słuchawką w dół. Wtedy ekran się przyciemni, co zmniejszy zużycie mocy.
  • jeżeli macie jakiś wbudowany w telefon tryb oszczędzania energii, to prawdopodobnie będziecie mogli z niego korzystać w trakcie gry. Będziecie jednak pewnie musieli go wyłączyć w trakcie walk i łapania pokemonów. Ale przez resztę czasu może być włączony i ratować was od ciągłego ładowania.

Aha, jeszcze jedno – posiadanie odpalonego w tle Messengera, klienta e-mail, Snapchata, Tumblra i bóg wie co jeszcze NIE pomaga.
Powinniście bardzo poważnie przemyśleć co jest wam potrzebne do szczęścia i resztę usunąć/wyłączyć bez litości.

Co zrobić gdy już zauważę, że to nic nie daje?

Smutną prawdą jest to, że jak dzięki powyższym radom uda się wam uzyskać dodatkową godzinę gry, to będę z was dumny. Dla wielu to jednak będzie stanowczo za mało. Co zrobić wtedy?

Kupić powerbank. Zwykle użyteczny dla osób jadących na zadupie z utrudnionym dostępem do prądu, dla trenerów Pokemon chcących spędzić więcej niż 3-4 godziny na polowaniach absolutna konieczność.

Nie trzeba wydawać olbrzymich ilości na zapasowy akumulator. Warto jednak przestrzegać kilka zasad w trakcie zakupów:

  • stanowczy i niemożliwy do złamania zakaz – nie kupujemy gówna z Allegro marki „firma znikąd”, niezależnie od treści aukcji. Żadna gwarancja nie pomoże wam, jak smartfon za kilkaset złotych zamieni się wam w kawałek stopionego krzemu.
  • nie potrzebujecie powerbanka o kosmicznej pojemności. Przeciętny telefon ma baterię o pojemności sięgającej 3000 mAh. 20000 mAh zapasowej energii to spora przesada. W większości przypadków starczy wam akumulator mieszczący w sobie 6000-7000 mAh.
  • zorganizujcie sobie odpowiednie miejsce na powerbank – takie, gdzie nie będzie on przeszkadzał, ale po podpięciu do niego telefonu dalej będziecie mogli bez przeszkód grać. Polecam do tego wykorzystać torbę biodrową, zwaną też nerką, lub „kołczanem prawilności”
  • oszczędzając gotówkę na powerbanku przyjmujemy do wiadomości, że pojemność może być przekłamana, czas ładowania akumulatora długi, a w skrajnym przypadku telefon może stać się kebabem.

Tyle mogę napisać bez wciskania wam konkretnych modeli od konkretnych firm.

Mój GPS ssie, co robić?

Jeżeli w trakcie gry odkrywacie, że wasz telefon was teleportuje co jakiś czas w losowe miejsca w promieniu kilkunastu metrów, albo czekać 15 minut zamiast 15 sekund na ustalenie pozycji, to możecie:

  • w opcjach GPSu w systemie ustawić „wysoką precyzję” pomiaru. Wtedy jednak bateria będzie szybciej schodzić. Coś za coś.
  • możecie ściągnąć też GPS Status & Toolbox z sklepu Play. Tam znajduje się bardzo przydatna funkcja, jaką jest pobranie od nowa danych A-GPS (cokolwiek to znaczy). Zrobienie tego raz na kilka dni przyśpieszy wam czas znajdywania was przez GPS. Płatna wersja aplikacji kosztuje w chwili pisania 5 złotych i pozwala na automatyzację procesu. Darmowa wymaga ręcznego klikania. Znów coś za coś.

Nie miej cały czas telefonu w ręku.

Większość wypadków i problemów wywołanych przez granie w Pokemon GO wnika z bezsensownego gapienia się w ekran.

Pokemon GO Start Instalacja
Nie bądź przegrywem, nie daj się zjeść Gyardosowi!

W trakcie gry nie ma potrzeby, ani sensu, ciągłego patrzenia się. Waszym dobrym kumplem będą wibracje w telefonie oraz sygnały dźwiękowe płynące z zestawu słuchawkowego, które informują o pojawiającym się w okolicy Pokemonie, bądź mijanym PokeStopie.

Dzięki temu wzrok będziecie mogli skupić na tym co bardziej istotne, czyli otoczeniu w świecie rzeczywistym. Nikt nie lubi wpadać na:

  • zwyczajnych ludzi
  • jadące samochody
  • dresiarstwo wracające z meczu Pogoni
  • rowerzystów bojących się ściężek rowerowych
  • babcie wracające z mszy
  • murki
  • nierówności w chodniku
  • kałuże
  • psie kupy

Jeden prosty myk jakim jest włożenie słuchawki do uszu uratuje wasze buty, zdrowie a może nawet życie. Polecam, Piotr Próchnicki!

Łapiesz wszystkie pokemony

W normalnych grach Pokemon zwyczajnie nie opłacało się łapać wszystkich stworów jak leci.
Osoby, które nie miały od dawna żadnej gry pokemonowej w rękach też mogliby mieć odruch nie łapania wszystkiego jak leci. „A tego już mam”. „Brzydki coś jakiś”. „Zabraknie mi Pokeballi na coś fajniejszego”.

Źle, źle i bardzo źle. W tej grze nawet najbardziej słaby i najczęściej występujący Pokemon daje punkty doświadczenia zwiększające twój poziom oraz gwiezdny pył i cukierki potrzebne do zwiększania siły Pokemonów.

Gdy już dostaniesz komunikat od gry, że nie możesz rzucić Pokeballem, bo nie masz miejsca na kolejne pokemony, to przechodzisz do listy stworów i przesyłasz najsłabsze z nich do profesora. Za każdego Pokemona dostajesz jednego cukierka

Zgadaj się z znajomymi graczami na lure-party.

  1. Znajdźcie miejsce, gdzie macie bardzo blisko siebie kilka PokeStopów
  2. Zbierzcie ekipę o wielkości dwu lub trzykrotnie większej od ilości PokeStopów
  3. Bierzecie co potrzebne do imprezy (w przypadku PokeStopów w parku polecam kocyki, kanapki, picie i jakieś nieinwazyjne planszówki
  4. Odpalacie Lure Module i bawicie się dobrze gadając, grając i łapiąc Pokemony w ilościach okołohurtowych.

Dodatkową zaletą (bądź wadą, zależy od charakteru) będzie to, że taka impreza przyciągnie zupełnie obcych ludzi znajdujących się w okolicy. Tak właśnie rosną listy znajomych na fejsbuczkach i innych tego typu 🙂

Jeżeli dodatkowo znajdziecie jakiś lokal, w którym możecie siedzieć blisko kilku PokeStopów, to gratuluje – wygraliście życie 😀 Będziecie mogli jednocześnie pić, gadać i łapać Pokemony. Lepszej kombinacji chyba nie mogło być.

Pokemon GO Central Park
Niestety nie każdy mieszka koło Central Parku i czasem musi starczyć Park Żeromskiego

Wykorzystywanie Lucky Eggów i ewolucji do szybkiego levelowania.

Raz na kilka poziomów otrzymuje się przedmiot nazwany Lucky Egg, który przez 30 minut podwaja ilość zdobywanego doświadczenia.

Można go włączyć i przez pół godziny szybciej podbijać poziom. Ale można ten przedmiot wykorzystać skuteczniej.
Wystarczy uszykować dużo Pokemonów do ewolucji. Nieważne jakich – ważne by było tych ewolucji naprawdę dużo. Waszymi przyjaciółmi przy tej akcji będą Weedle, Caterpie, Pidgey i każdy inny pokemon, który pojawia się w waszej okolicy w ilości hurtowej. Każda ewolucja, dzięki Lucky Egg, da wam conajmniej 1000 punktów doświadczenia. 25 ewolucji by przeskoczyć z 18 poziomu na 19. Jeżeli zrobicie to na niskim poziomie doświadczenia, to możliwe są przeskoki pokroju 8->15 poziom

Cały patent może jeszcze bardziej dopakować odpalając Lucky Egga w sytuacji, gdy jesteście blisko wyklucia jajek (najlepiej więcej niż jednego). Wtedy od każdego jajka dostaniecie dodatkowo minimum 1200 expa od każdego wyklutego jajka (w przypadku gdy zdobycie w ten sposób wcześniej niezłapanego pokemona, to wzrośnie to do 2200 EXP).

TYLE DOŚWIADCZENIA! A potem możecie wrócić do normalnej gry, łapać silniejsze pokemony, znajdować fajniejsze przedmioty i znaczyć więcej w trakcie walk o gymy.

Przemyślane chomikowane

Na bazie dużej ilości danych wykopanych z plików gry można wyciągnąć kilka wniosków.

Maksymalny poziom gracza, który ma wpływ na siłę jajka wynosi 20. Wynika z tego, że dobrze jest ograniczyć hurtowe wykluwanie jajek właśnie do tego poziomu.
Co do Pokemonów złapanych na dziko – ich siła rośnie wraz z naszym poziomem aż do trzydziestego. To oznacza, że najbardziej rozsądnym (ale niekoniecznie najfajniejszym) jest kiszenie gwiezdnego pyłu i cukierków do tego właśnie momentu. Zwłaszcza, że ilość tychże potrzebnych później do wzmacniania naszych stworów jest KOSMICZNA.

Zapewnij sobie większą motywację do chodzenia.

Dla wielu osób, w tym mnie, Pokemon GO jest jedyną motywacją by przejść te kilka kilometrów więcej, niż to konieczne.

Chcecie więcej powodów do chodzenia niż pojawiające się Pokemony i wykluwające się jajka? Zainstalujecie sobie Endomondo bądź inny program do śledzenie trasy biegu. Dzięki temu dostaniecie przybliżone dane o prędkości, trasie, spalonych kaloriach i innych tego typu.

Samo z siebie to nie da nic. Ale jak za którymś razem zobaczycie, że pokonaliście ot tak trasę 20 kilometrów na piechotę (gdy wcześniej szczytem waszego spacerowania była droga z domu do sklepu) to poczujecie z siebie dumę i będziecie cisnąć dalej.

A MOŻE NAWET ZACZNIECIE BIEGAĆ?

BONUSOWE OBRAZKI

Koniec pisaniny, teraz ładne obrazki autorstwa Magdaleny Proszkowskiej, które spokojnie mogłyby trafić do gry. Ale w pierwszej kolejności niech trafią wszystkim do głów!

arNGvq5_700b_v1

Do zobaczenia na mieście!

 

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz