Particulars – fizyczno-zręcznościowy indyk.

Recenzja tej gry była odwlekana tak bardzo, że aż czuje się źle ją pisząc. Ale dobrym motywem jest fakt, że moje wyrzuty sumienia nie są w stanie zmienić tego jak odbieram tę grę. Głównie za sprawą tego, że Particulars to gra jedyna w swoim rodzaju. Takie miksy nie są codziennością.

Particulars Logo Early Access
…ale za trudności z dopadnięciem loga powinienem ich skreślić.

Jednocześnie chciałbym się pochwalić, że to prawdopodobniej najkrótsza recenzja w mojej karierze. Ale no cóż, nie zawsze ściany tekstu są koniecznością 🙂Particulars – co to jest?

Partykuła jest to inne określenie cząstki elementarnej, czyli najmniejszej możliwej części, z której składa się wszelka materia.

Ups, nie ta definicja. Particulars jest grą zręcznościowo(bardzo)-logiczną(trochę)-fabularną(o zgrozo). Będę trzymał się swojej idei najkrótszej recenzji w mojej kariery i pomogę sobie gameplayem z początku gry, opinie polecą potem.

Gdzie co jest?

Particulars
Trudno do screenów z tej gry dać sensowny opis

Rozdzieliłem Particulars na trzy części, to teraz pokrótce skomentuje każdą z nich. Zręcznościowo ta gra wypada bardzo pozytywnie. Jedno ale: co prawda twórcy zarzekają się, że da się w ten tytuł grać na padzie. Ja jednak zaświadczam: jest to pierońsko trudne z powodu „bezwładności” kierowanej przez nas cząsteczki fizycznej. Nie wiem, może jestem lama w korzystaniu z pada, ale trochę się nawpieniałem na tę grę podczas prób grania na czymś innym niż klawiatura. Ale po zmianie kontrolera gra stała się prostsza 😀

Logika tutaj ma podłoże w podstawach fizyki. Wiecie, dwa takie same ładunki się odpychają, przeciwne się przyciągają, dwa minusy dają plus, i uj wie co tam jeszcze. Sprawia to jednak, że nie możemy sobie latać w sposób kompletnie losowy, tylko czasem musimy przegrzać nasze mózgownice by wykonać postawione przed nami zadanie. Jestem na tak, pomysł jest pierwszorzędny. Sam fakt, że gra zręcznościowa (bo taką Particulars przede wszystkim jest,) zmusza momentami do intensywnego myślenia jest godny pochwały 😀

Największym novum w tej grze jest warstwa fabularna. Między kolejnymi etapami (doświadczeniami) poznajemy historię badaczki. Genialnej samotnicy, która nienawidzi pracować w grupie, a blablabla. W tę grę warto zagrać choćby po to, by odkryć, jak bardzo rozbudowaną historię można opowiedzieć stosując tylko cytaty. Do tego nie jest historyją na poziomie wypracowania z gimbazy. Mimo zastosowania oklepanego motywu „zamkniętego w sobie geniusza” to czyta się (i słucha, gra ma aktorów głosowych) historii opowiedzianej w Particulars z konkretną dozą zainteresowania.

Techniczne trololo.

Wymagania? Dość wysokie, biorąc pod uwagę poziom grafiki. Ale dwurdzeniowe procesory są już raczej normą, to nie ma co jęczeć.
Grafika? Skromna, ale w końcu to są atomy, a nie lasery.
Ścieżka dzwiękowa? Dość skromna, ale nie raniąca uszu. Nie bierze ich też w monopol, to nie Dust: An Elysian Tail.
Technikalia? Jak na grę Early Access, to pierwsza klasa. Mogłaby być bardziej zabugowana, wręcz się spodziewałem niedorobienia. Zamiast tego otrzymałem jednak porządnie zrobioną grę, do której należy dodać więcej treści.

Particulars
WZIUM~~~~

Skoro już przy Early Access jesteśmy – gra jest teraz „in da prodakszyn”, przez co nie ma dokończonej historii itp. itd. Jednakże to co jest nastraja pozytywnie co do tej gry na przyszłość. Jeżeli ktoś nie boi się wspierać gier, które są dalej w fazie produkcji, to gra jest na Humble Store. Ja bym pewnie grał jak podjarany, ale zręcznościówki wszelkiego rodzaju raczej nie są w moim guście. Co nie znaczy, że nie mogę polecić Particulars tym z was, których kręcą gry tego typu.

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz