Piractwo gier – Bez sensu?

Zastanawia mnie szczerze, jakim cudem dzisiaj piractwo komputerowe jeszcze istnieje. No dobrze, skonkretyzuje swoją tezę: piractwo gier komputerowych nie ma dziś sensu. Część osób, które to przeczyta weźmie mnie za obłąkańca po lekturze tego wpisu, ale co mi tam, jam jest piewca opinii i kryć się z nią nie będę!

Piractwo - Jolly Roger jako pierwowzór
Piractwo od zawsze, na zawsze? Jolly Roger – typowa piracka bandera

 

Zacznijmy od wyjaśnienia sobie jednej sprawy: konsole to nie mój dział tego interesu, o nich na dobrą sprawę nie będzie. Nie kupuję gier na konsole, to nie będę pisał udając, że umiem. A zabawę w teoretyzowanie o piractwie na czymś innym niż na PC zostawię jajogłowym.  PC-towcom natomiast życzę miłej lektury.

Czytaj dalej Piractwo gier – Bez sensu?

Games Rage – szał narasta

Powiem szczerze: już wcześniej miałem paczkę Games Rage za całkiem udaną. Ale NIE… Twórcy zawsze muszą mi zniszczyć światopogląd: tak samo jak niedawno stało się z Humble Deep Silver Bundle, tak samo Games Rage otrzymało sporo nowego dobra. W jak zawsze najmniej spodziewanym momencie. Co dobrego dostaliśmy od hodowców polskich „indyków” ?

Games Rage - Polandball
Poland CAN into gaming C:

Czytaj dalej Games Rage – szał narasta

Steam Trading Cards – złap je wszystkie, czy "Sell’em All" ?

26 czerwca. Normalny dzień w życiu gracza. Z jednym małym wyjątkiem: Steam uruchomił kolejną rzecz, która w oczach większości fanów Valve jest tylko pretekstem do odwlekania Half-Life 3. Chodzi o oczywiście o Steam Trading Cards.

Tak, wiem, jestem slowpoke, minęły ponad dwa tygodnie od startu tej usługi. Ale jako, że o tym nowym „gadżecie” od Valve w polskim internecie piszę się tylko w atmosferze g****burzy, to postanowiłem też napisać parę słów. Bardziej na spokojnie i nie nazywając nikogo „kretynami z małymi wirtualnymi fiutami”. Dlatego też, oto przed wami przewodnik po Steam Trading Cards, czyli po koszmarze gracza-kolekcjonera.

Steam Trading Cards - banerek
TADAM! Steam Trading Cards

Czytaj dalej Steam Trading Cards – złap je wszystkie, czy "Sell’em All" ?

Tanie granie: całe bundle przyjemności

Czasy, kiedy wchodziło się do sklepu, brało się pudełko i płaciło niemalże odeszły w niebyt. Teraz znacznie łatwiej jest poprostu wejść na neta i poszukać okazji. Ostatnio coraz większą popularnością cieszą się całe zestawy gier, do kupienia (bardzo często) w niezwykle przystępnych cenach. W ramach swojej pisaniny postanowiłem w tym poście zgromadzić informacje o mniej i bardziej znanych bundle’ach gier

Bundle, wizualizacja
Bundle są niemal jak prezenty na święta. Ale są przez cały rok

Czytaj dalej Tanie granie: całe bundle przyjemności

Renowacja klasyków: Planescape: Torment

Jest to gra legenda, znana wśród starszych pokoleń graczy z tego, że jej fabuła inna niż zwykle. Historia w Planescape: Torment to nie jest oklepane ratowanie świata przed złymi magami/smokami/orkami/ogrami/demonami. Zamiast tego dostajemy opowieść dużo bardziej osobistą, zmuszającą do namysłu. Ba, raz pytanie zacytowane z tej gry „wyłączyło” na moich oczach doktora filozofii. Dodajmy jeszcze to, że świat przedstawiony w Planescape: Torment to nie jest kolejny świat fantasy. Nie ma elfów, są latające czaski. Nie ma księżniczek, są panny z szczurzymi ogonami. Dodajmy wiecznie podjaranego gościa i plejadę innych NPC-ów, które wywołują często samą swoją obecnością opad szczęki. Pisząc ten tekst podświadomie przyjąłem, że znasz ten tytuł. Jeżeli się mylę, to mam nadzieje, że ta ściana tekstu Ciebie przekona, by do niego sięgnąć. Moim celem nie jest opisanie gry, a jej odnowienie. I tym się teraz zajmiemy.

Planescape: Torment - logo
Logo Planescape: Torment – maglowanej przeze mnie gry

Czytaj dalej Renowacja klasyków: Planescape: Torment