Path Of Exile – nowa łatka niszczy struktury.

Niewątpliwą zaletą posiadania własnego bloga jest możliwość pisania o czym się chcę, kiedy się chce. Przykładowo ja teraz napiszę o takiej małej rzeczy jak nowy patch do Path Of Exile. Czemu? Bo najlepsza wiadomość dla mnie od czasów… prehistorycznych.

Path Of Exile - logo
Logo Path Of Exile

Czemu dobra wiadomość? Bo ta łatka na dobrą sprawę sprawiła, że do loga powinni wcisnąć gdzieś napis 2.0. To co zostało zrobione z Path Of Exile można sklasyfikować jako cud. Ewentualnie hardkorową optymalizację.

W łatce oznaczonej numerem 0.11.4 gra zajmuje 3,7 gigabajtów. Wcześniejszy wynik to 6,5 gb, więc nie mam bladego pojęcia jak oni tego dokonali :X Żeby nie było, że ja na tak zacną grę żałuje miejsca, ale dodatkowe miejsce zawsze się przyda. Zwłaszcza, że oprócz tego ilość klatek na sekundę na moim lapku podskoczyła o jakoś 20%. Tak, gra, w którą nie mogłem wcześniej wygodnie grać z powodu rozpadającego się laptopa teraz mi chodzi płynnie na podwyższonych ustawieniach.

Oprócz tego poprawiono stabilność gry na systemach 32-bitowych (HURRA, ja taki mam!),  naprawiono balans rozgrywki, dodano dwie ładnie wyglądające mikropłatności i przerobiono jedną walkę z mini-bossem. Jakby ktoś był zainteresowany, to pełny wykaz zmian zobaczy tutaj.

Jeżeli ktoś miał wcześniej problemy z Path Of Exile, to teraz spokojnie może sobie pozwolić na drugie podejście. Ci z was, którzy wcześniej nie próbowali mają teraz niemal o połowę mniej plików do ściągnięcia, więc możecie spokojnie przetestować. Pomyślcie sobie tak: teraz w najgorszym razie zmarnujecie o połowę mniej czasu na ściąganie. Inna sprawa, że ja szczerze wątpię byście pożałowali (przyjmując, że gry diablopodobne to wasz żywioł). Jakby co lektura mojej recenzji Path of Exile powinna pomóc.

Ja natomiast wracam do grania: przerwa w pisaniu mi się przyda 🙂

Blizzard też chce być fajny: dostępna jest beta klienta Battle.net

Electronic Arts ma swój Origin, Valve ma swojego Steam’a… To co, Blizzard, twórca Diablo, Starcrafta i Warcrafta ma być gorszy? JASNE, ŻE NIE! Zaliczyłem wielkie zaskoczenie, jak dowiedziałem się o tym, że istnieje oficjalny Klient od Battle.Net ich autorstwa. Jakby to powiedzieć… NIESPODZIANKA!

Klient Battle.net
Battle.net to już coś więcej niż multiplayer…

I jakby nie było, pamiętajcie: to dopiero wersja beta klienta Battle.net. I nie wiem jak z jego ogólną dostępnością, ja mogę go ściągnąć. Wy możecie się przekonać wchodząc na swoje konto na Battle.net i sprawdzając, czy macie dostęp do instalatora klienta.  W trakcie pisania dowiedziałem się, że launcher został udostępniony jakoś tydzień temu. I ja nic o tym nie wiedziałem? ;-; HAŃBA! Ale dobra, co takiego nam to ustrojstwo daje?

Czytaj dalej Blizzard też chce być fajny: dostępna jest beta klienta Battle.net

Origin motorem zmian? Możliwość (ograniczona) zwrotu zakupów na Originie

No dobrze, nie jest aż tak pięknie, my trochę poczekamy na tą możliwość, ale wiem jedno: Electronic Arts dobrze idzie poprawa wizerunku: teraz trwa „Humble Origin Bundle„, które bije wszystkie rekordy. I jakby tego było mało, to „Elektronicy” właśnie umożliwili możliwość zwrotu zakupionych u nich na platformie Origin gier. Oczywiście, zawsze musi być jakieś ale…

Origin - Electronic Arts przybywa pozamiatać.
Origin przybywa niszczyć struktury

Wpis sponsoruje Kotaku, które tą nowiną „zrobiło mi dzień”.

Co najbardziej bolesne: jeszcze trochę sobie poczekamy na możliwość zwrotu gier w naszym kraju: aktualnie Origin pozwala na oddanie zakupionej cyfrowo gry tylko w 20 krajach świata. Oczywiście Polska nie należy do tego grona. 

Inną bolączką, jak na tą chwilę, jest fakt, że możemy poprosić o zwrot kasy tylko za gry wydane przez Electronic Arts. No dobra, to aż tak bolesne nie jest, bo oferta Origin to GŁÓWNIE gry od EA. Ale coś spoza ich „macek” mają w ofercie, i za to pieniążków nie dostaniemy z powrotem.

Największa bolączka: czas na oddanie gry jest ograniczony. Są to odpowiednio: 24 godziny od pierwszego odpalenia gry, 7 dni od zakupu, albo w ciągu 7 dni od premiery, jeśli zamówiło się grę w preorderze. W przypadku „paczek” wszelkiej maści liczy się czas aktywacji pierwszej gry z zestawu.

Nie zmienia to dwóch rzeczy: Electronic Arts stara się ze wszystkich sił, by gracze znów ich pokochali ( i idzie im to całkiem zgrabnie, najpierw Humble Origin Bundle, teraz zwrot cyfrowych zakupów). No i co dla mnie osobiście jest najważniejsze: przebili tą możliwością Steama. Nie ma nic lepszego dla konsumentów jak jedna firma wyskakująca z innowacją. Plotki o tym, że Steam się przygotowuje do wypożyczania gier, to jedno. To, że Origin właśnie stał się pionerem w sprawie cyfrowej sprzedaży, to zupełnie inna historia.

Pozostaje nam tylko czekać na ruch Valve, który teraz musi co najmniej dorównać Electronic Arts.  Tak, czy siak polecam przygotować popcorn, może być ciekawie 😀

P.S Życzę wszystkim graczom, by każdy post poświęcony od teraz Electronic Arts i/lub Origin kończył się tym obrazkiem. Jak dotąd dobrze im idzie!

Humble Origin Bundle - Hell Frozen
Origin chce nam oddać hajs za gry? PIEKŁO NIE PRZESTAJE ZAMARZAĆ O__O

Baldur’s Gate: Enhanced Edition wraca do sprzedaży. Nowe info o BG2:EE i wersji na androida? Soon!

Powiem szczerze, że czekałem na to info z wielką (nawet jak na mnie) niecierpliwością. Ale stało się: Baldur’s Gate: Enhanced Edition wróciło do sprzedaży, co sprawi, że życie grających w tę produkcję stanie się trochę lepsze.

Baldur's Gate: Enhanced Edition - Logo
Logo wskrzeszonego

„I tłum szaleje!” Tak można określi reakcję na wiadomość, jaką otrzymali dzisiaj fani Baldur’s Gate: Enhanced Edition, którzy się zapisali do newslettera gry. W niej doczytamy, że problemy prawne gry zostały rozwiązane, dzięki czemu studio znów zacznie działać. Co to, otwieramy szampana z radochy? Czytaj dalej Baldur’s Gate: Enhanced Edition wraca do sprzedaży. Nowe info o BG2:EE i wersji na androida? Soon!

Path of Exile – Siekanie i rąbanie w sosie online.

Gdyby ktoś mi powiedział 3-4 lata temu, że nie będę nawet myślał o kupnie Diablo 3, to najpewniej bym go wyśmiał. Albo uznał jego poziom głupoty za niebezpieczny dla społeczeństwa. Musiałbym teraz takiemu delikwentowi kupić flaszkę. Albo trzy. Bo byłby on rzadkim przypadkiem człowieka, którzy zamiast szaleńcem, okazał się być prorokiem. Dzisiaj opowiem wam wszystko o grze, która trochę osłodziła mi gorycz po zawodzie jaki doznałem z rąk Blizzarda.

Opowiem wam o Path of Exile

Path Of Exile - logo
Logo Path Of Exile
Uwaga techniczna: z przyczyny technicznej, jaką jest sypiący się sprzęt do grania, wszystkie ustawienia gry zostały ustawione na minimalne. Screenshoty i filmiki traktować poglądowo, z adnotacją „u mnie Path of Exile będzie wyglądał i działał około 3,5 raza lepiej”.

Dodatkowa informacja: ten tekst jest moim prezentem urodzinowym dla was! (Zazwyczaj to solenizant dostaje prezenty, ale co tam) Mam nadzieję, że będziecie zadowoleni z lektury. Miłego dnia, ja idę świętować! 😀 Czytaj dalej Path of Exile – Siekanie i rąbanie w sosie online.