Rogue Legacy: gra, która pokonała Company of Heroes 2

Szkoda, że nikt nie zrobił mi zdjęcia, gdy zobaczyłem, że Rogue Legacy zmiażdżyło swoją konkurencję na Steamie. Pół biedy, jakby nic się wtedy na Steamie nie działo.

Ale to było dzień po tym, jak wyszło Company of Heroes 2. A ta gra dalej uparcie jest bestsellerem. Przebija popularnością grę AAA wyczekiwaną parę lat. Pal licho, że ocenami TEŻ ją przebija. Na potwierdzenie zarówno Company of Heroes 2 i Rogue Legacy na Metacriticu.

Rogue Legacy - miazga z CoH 2
Company of Heroes 2 vs Rogue Legacy na Metacriticu
Bezczelny edit: za sugestią Strusa z tego komentarza wyciągnę dodatkowy wyznacznik popularności: zainteresowanie torrentami z jednej i drugiej gry. Jak weżmiemy pod uwagę ile gotówki poszło w marketing Company Of Heroes 2, to jestem trochę zdziwiony tak niewielką przewagą.
Torrent jako wskaźnik popularności gry... NIEWIARYGODNE, ALE PRAWDZIWE
Torrent jako wskaźnik popularności gry… NIEWIARYGODNE, ALE PRAWDZIWE

P.S Reszta torrentów z The Pirate Bay łapie masą oskarżeń o bycie oszustwami, więc pozostały nieujęte

Tyle tytułem wstępu. Teraz podwijam rękawy i opisuje swoje wrażenia. Szanowni państwo, oto recenzja Rogue Legacy!

Czytaj dalej Rogue Legacy: gra, która pokonała Company of Heroes 2

Renowacja klasyków: Świątynia Pierwotnego Zła (a.k.a ToEE)

Długo zastanawiałem się nad tym, czy warto opisywać sposoby ulepszenia Świątyni Pierwotnego Zła (zwanej dalej, dla mojej wygody, ToEE). Nie dlatego, że napisanie tego wpisu by było jakimś wielkim wysiłkiem (kroki jakie trzeba podjąć znam na pamięć, a całą procedurę pewnie wykonałbym bez patrzenia na klawiaturę), ale ze względu na domniemany brak popularności tej gry. Nie jest to klasyk niczym „Falloutalbo gra, która się obroni samym światem przedstawionym, jak to jest w przypadku Arcanum

Gra ma za to inne walory niż tytuły podane wcześniej. Ale o nich będzie dłużej za chwilę, gdy będę się bawił w przekonywanie was do tego tytułu.Zatem, niechaj już skończę swój bełkot i do dzieła!

ToEE - Logo
Logo antyku do odnowienia

Czytaj dalej Renowacja klasyków: Świątynia Pierwotnego Zła (a.k.a ToEE)

Age of Empires na urządzenia mobilne jeszcze w tym roku

 Age of Empires, prawdopodobnie jedyna gra wydana przez Microsoft, która jest bardziej chwalona, niż szykanowana, doczeka się wkrótce swojej wersji mobilnej.

Age Of Empires - screenshot
Ciekawe jak bardzo mobilne Age Of Empires będzie podobne do swojego pierwowzoru?

Według doniesień agencji prasowej Reuters gra wyjdzie w trakcie roku podatkowego 2013 na urządzenia Apple’a oraz Androida. Oznacza to, że możemy się spodziewać premiery Age Of Empires do końca września 2013 roku. Premiera na Windows Phone jest planowana na póżniejszy termin.

To wszystko jest możliwe dzięki współpracy z japońską firmą Klab Inc. , na codzień zajmującą się grami na smartfony. Oprócz tego Microsoft informuje, że będzie w współpracy z nimi tworzył porty innych wydanych przez siebie tytułów.

Słowo komentarza: mobilne Fable? Jaram się niczym las iglasty w trakcie suszy. A teraz stało się to realne 😀

 

Yeti łapie trójwymiarowe stwory: Pokemon 3D

Nie róbcie sobie ze mnie żartów, wstęp o tym czym są Pokemony mogę sobie odpuścić, prawda? Każdy, kto wpadł mniejszym bądź większym przypadkiem na tego bloga miał z nimi styczność. Albo grał w którąś z gier, albo, bardziej realne, oglądał serial pokazujący świat, w którym się akcja wymienionych wyżej dzieje.
Pikachu na bank znacie, ta mysz swego czasu była wszędzie. Można było się bać otworzyć lodówkę
Dlatego, wyjdę z założenia, że każdy z nas by bardzo chętnie przywitał się znowu z pokemonami. Czemu nie w jakiejś innej oprawie graficznej? Na przykład w 3D!

Pokemon 3D - logo
Pokemony w 3D? o.O

Czytaj dalej Yeti łapie trójwymiarowe stwory: Pokemon 3D

Megatokyo na PC? Czemu nie!

Megatokyo. Gra na bazie Megatokyo. Dobra, zaczekajcie chwilę, muszę ochłonąć.

BĘDZIE MEGATOKYO NA PC O_O

Bu, to będzie gra visual novel, nie przepadam.

Ale to MEGATOKYO! Czyli już lubię.

Dobra, już ochłonąłem. Przejrzałem wszystko na spokojnie i mogę dokładnie naświetlić co takiego nas czeka. Ci, którzy teraz myślą „JAKIE ZNOWU MEGATOKYO?!?!?” też mogą czytać dalej, na początek wytłumaczę, nie bójcie się, j4 w45 r02|_|m13m 😀 (jeżeli tego nie przeczytaliście, to nie bójcie się: to tylko znaczy, że na bank nie czytaliście Megatokyo ) 

Megatokyo - logo
Spoko, ja też was rozumiem…

Czytaj dalej Megatokyo na PC? Czemu nie!

Baldur’s Gate 2: Enhanced Edition wstrzymane

Na oficjalnej stronie Baldur’s Gate: Enhanced Editon pojawił się komunikat, że prace nad wersją na androida oraz kolejną częścią gry zostały wstrzymane do odwołania

Baldur's Gate EE - Logo
Logo głównego pokrzywdzonego

Przyczyną tej sytuacji są problemy natury prawnej: jakiś czas temu amerykańska filia Atari, właściciel praw do Baldur’s Gate, upadła. Aktualne problemy prawne są „pokłosiem” tej upadłości.

Z powodu tych problemów natury formalnej wstrzymane zostały prace nad Baldur’s Gate 2: Enhanced Edition (którego dodatkowa zawartość była szacowana na 35000 słów, Baldur’s Gate: EE na Androida, oraz wielkim patchem do Baldur’s Gate: EE, który miał między innymi dodać pełną niemiecką wersję językową oraz nowy renderer grafiki, który miał znacznie poprawić wydajność gry oraz umożliwić jej uruchomienie na mobilnych kartach graficznych Intela.

Mi, jako wielkiemu fanowi gry, oraz osobie, której nowa zawartość dodana przez Beamdog się spodobała, pozostaje tylko mieć nadzieję, że problemy prawne zostaną rozwiązane szybko i bezboleśnie. Dla twórców BG:EE.

 

Renowacja klasyków: Fallout

Po tym jak reanimowałem Arcanum jakiś czas temu, nuda oraz zbliżająca się sesja (apokalipsa studencka) zainspirowały mnie do odkopania innego klasyka… Chodzi o grę Fallout, klasyczną turówkę post-apo, o której każdy coś słyszał i każdy powinienem zagrać.

Fallout jest już leciwą grą: powstała w 1997 roku, doczekała się kilku kolejnych części z serii, zmiany właścicieli, kompletnej zmiany stylu gry, itp. itd.
Dziwnym trafem, mi się dalej najbardziej podoba pierwsza część Fallout-a. Nie wiem, czy za sprawą turowej rozgrywki, nostalgii wobec fabuły, ciekawej ekipy osób dołączających do drużyny, czy też może realnego wpływu statystyk na sposób zachowania postaci (polecam postać o inteligencji 3, jak ktoś chce pograć Hulkiem). Przez wyprzedaż wakacyjną na GOG.com przypomniało mi się, że jestem jej szczęśliwym posiadaczem. Postanowiłem ją zainstalować i przetrząsnąć internety w poszukiwaniu sposobów na odświeżenie gry.

No i oto one 🙂

Fallout - Logo gry
Logo dzisiejszej ofiary

Czytaj dalej Renowacja klasyków: Fallout

Yeti przygląda się grom Indie, Zombie Edition

Adnotacja:Znów mi odwaliło na koniec tekstu, polecam serdecznie :)

Zgodnie z życzeniem pewnej osóbki, dzisiaj na blogu zamieszczam niewielki przegląd gier. Łączy je to, że pierwsze/drugie/trzecie skrzypce grają w nich istoty mniej lub bardziej trupioblade i śmiertelnie spokojne. Po tym krótkim wstępie, zapraszam do przyjrzenia się zombie, szkieletom, banshee i innym przypadkom problemów z zaśnięciem po śmierci.

Zombie potrzebują mózgi
Zombie potrzebują was! – zródło Laughing Squid

Czytaj dalej Yeti przygląda się grom Indie, Zombie Edition

E3: Co podjarało i co zadziwiło?

Normalny wieczór, miałem się uczyć… Ale nie, to E3, w każdym miejscu gdzie spojrzę. Strims, Kotaku, CD-Action, Facebook, Twitter, moja lodówka… WRÓĆ, tam jeszcze nie. Ale niektóre lodówki Samsunga już mają dostęp do internetu. Ale nie o tym dzisiaj. Ten post będzie kompilacją moich wrażeń i opinii na temat tego co mną „ruszyło” w trakcie prezentacji na E3. Miłego czytania 😉 To teraz najważniejsze, czyli GRY.

Logo E3
Logo całej imprezy

Czytaj dalej E3: Co podjarało i co zadziwiło?

Relaks wcielony: Yeti przegląda wybitnie spokojne gry.

Gry to nie tylko strzelanie jak w Serious Sam, rozjeżdżanie umarlaków w Zombie Driver czy też eksploracja lochów poprzez mord na tubylcach w Dungeons of Dredmor. Tak przynajmniej się się objawiło niektórym twórcom gier. Nie widzą oni w grach konieczności zażartej rywalizacji z przeciw samemu sobie, bądź też mniej lub bardziej żywym przeciwnikom komputerowym. W grach, które przedstawię poniżej najważniejszy jest relaks. Chill out. Spokój. Da się tak? Ja myślę, że tak, a dowody dam poniżej. Na razie, to się skupcie na na tym pięknym ogrodzie. Wdech… Wydech…. Jest już spokojniej? Relaks osiągnięty? Skoro nie, to kontynuujemy poszukiwania spokoju. Ale najpierw piękny ogród zen, by pomedytować przez chwilę i pomyśleć o swojej najbliższej przyszłości. A w niej? Gry dla reklasu

W japonii relaksują się, przebywając w takich miejscach,. A My? Jak gdyby nigdy nic, zagramy 😀

Czytaj dalej Relaks wcielony: Yeti przegląda wybitnie spokojne gry.