Paczka godna wzmianki – Killer Bundle 6

Obiecałem sobie, że przestanę wam polecać paczki z powodu jednej, bądź dwóch gier. Spojrzałem na Killer Bundle 6 od Bundle Stars i złamałem postanowienie w 72 godziny. Nowy rekord.

Killer Bundle 6
Wyczuwam w powietrzu magię! Albo Killer Bundle 6, ale to na jedno wychodzi.

Już większy sens ma mówienie „nie będę pił. Do następnego razu.”

Okej, przejdźmy do faktów – czyli gier znajdujących się w zestawie. A są to:

  • Lichdom: Battlemage – w znacznej części gier mag początkowo jest kukiełką o wytrzymałości kartki papieru, sile godnej okonia wyciągniętego na brzeg trzy dni temu, która dopiero dużo później coś tam potrafi. W Lichdom: Battlemage już od pierwszej chwili jesteś magiem, który szerzy śmierć i zniszczenie.
    Tak pięknego i rozbudowanego systemu magii nie widziałem nigdy. Najwięcej radości w tej grze sprawia możliwość samodzielnego tworzenia tysięcy zaklęć z gotowych elementów. Daje to niesamowite poczucie potęgi, którego brakuje magom w grach.
    Żeby nie było – gra ma wady. Jedną z nich są dość kiepskie projekty poziomów. Wszystko liniowe jak diabli. Z jednej strony smutne, z drugiej strony fajne – gra w ten sposób wpycha nas w coraz to bardziej mordercze potyczki. Widać, że cała „moc” zespołu poszła w projektowanie systemu magii i dopracowanie Lichdom od strony audiowizualnej.
  • 3D Realms Anthology – Steam Edition – SURPRISE MOTHAFUCKA! Widzisz jeden tytuł, a tak naprawdę jest to zestaw 32 gier na Steam. Prawie wszystkie to klasyki, część z nich pewnie nawet starsza od piszącego ten tekst, ale cii… Oldschool jest zawsze w cenie.
  • Monstrum – survival horror. W chwili kiedy zaczyna się gra trafiasz do statku z losowym rozstawem pokojów przeciwko jednemu z trzech potworów. Twój cel? Uciec. Cel stwora? Zjeść ciebie. Gdy ciebie dopadnie zaczynasz od nowa. Na innym statku i prawie na pewno przeciwko innemu przeciwnikowi. Powodzenia, mi brak nerwów na tę grę.
  • GemCraft – Chasing Shadows – klęcajcie fani gier z gatunku Tower Defense. Prawdziwy król wszedł na scenę. I ja tu mówię serio – ta gra, która swoje korzenie ma w produkcjach flashowych, jest na ten moment moim absolutnym numerem jeden.

Dobra, w tym momencie mogę przestać pisać o zawartości Killer Bundle 6, dać wam linka i zasugerować kupno. Lichdom: Battlemage i GemCraft – Chasing Shadows są wystarczająco dobrymi powodami do pozbycia się 21 złotych.

Lichdom Battlemage Killer Bundle 6
Na zachętę screen z Lichdom: Battlemage

Ale dobra, żeby nie było – w paczce znajdziecie jeszcze:

  • Battle vs Chess – najlepiej wyglądająca gra szachowa w dziejach. No dobra, nie znam się. Ale tak czy siak – ładne szachy. Razem z jakimiś udziwnieniami, ponoć solidnym AI i kampaniami dla „forever alone”.
  • CrossCode – ładnie wyglądająca gra sprawiająca wrażenie jakby twórcy wrzucili do miksera Legend of Zelda, Secret of Mana i klimat science-fiction, po czym wciągnęli to do nosa i zaczęli tworzyć. Gra w Early Access, stale rozwijana. Pod względem technicznym nie czuć tego wczesnego dostępu.
  • Super 3-D Noah’s Ark – FPS wyglądający jak pierwszy Doom, w którym sterujemy Noe. Jego zadaniem jest uspokoić zwierzęta na arce tak, by wytrzymały do końca podróży. Chcę namiary na dillera twórców. Cokolwiek brali musi nieźle ryć psychikę.
  • Flying Tigers: Shadows Over China – przyjemna gra akcji, w której latamy myśliwcami z czasów Drugiej Wojny Światowej. Fajna do wyluzowania się. Tak jakby bezkokurencyjna – od dawna nie widziałem tego typu „latadła”. Ponownie Early Access objawiające się bardziej brakiem treści, niż niedorobieniem technicznym.
  • Cast of the Seven Godsends – kiepska gra z sterowaniem dwoma klawiszami. Pominąć.
  • Horizon Shift – kolejna zapchajdziura. Tylko dla fanów gier z gatunku „Shoot’em up”. Chociaż dla takich znajdę lepsze gry.

Okej, to teraz, po tym jak skończyłem wymieniać całą zawartość paczki, to ponownie sugeruje: wypróbujcie Lichdom: Battlemage i GemCraft – Chasing Shadows.
Nie mam niestety luksusu w postaci czasu na pisanie dogłębnych i rozbudowanych recenzji, ale zaświadczam: warto.

Killer Bundle 6 będzie dostępne do 21 grudnia za 4,75 ojro/4,99 dolarów/~21 złotych pod tym adresem. Brać póki jest! Grać do upadłego!

A ja pewnie w tej chwili ogarniam zamówienia od psychopatów krzyczących „GDZIE MOJE KLOCKI? CZEMU ZAMÓWIENIE, KTÓRE ZŁOŻYŁEM DZISIAJ O TRZECIEJ W NOCY JESZCZE NIE ZOSTAŁO WYSŁANE?”
Ludzie przed świętami stają się podgatunkiem podludzi. Dziękuje za uwagę i do przeczytania.

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Paczka godna wzmianki – Killer Bundle 6"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
kazunarii
Gość

A gdzie znaleźć czas na te wszystkie gry? Widzę tu kilka fajnych tytułów, no ale pewnie i tak skończyłby gdzieś na wirtualnej półce na Steamie.

wpDiscuz