Paczka godna wzmianki – Humble Indie Bundle 11

Kolejny tydzień, kolejne Humble Bundle. Tym razem tak epickie, że zamiast grzecznie levelować w Star Wars: The Old Republic siedzę po nocach i piszę o tym, byście mogli poznać odpowiedź na pytanie „czemu warto jarać się Humble Indie Bundle 11?”

Humble Indie Bundle 11
Ta paczka ocieka. Zajebistością.

Nie wziąć tej paczki to grzech ciężki, zwłaszcza dla ludzi, którzy lubią dobre i innowacyjne gry. Te gry są na tyle zacne, że nie trzeba ich traktować po macoszemu by miały szanse z hitami klasy AAA. Do tego ludzie, litości: takie gry za cenę 3 dobrych piw? Narzekanie byłoby jawną kpiną i kompromitacją.

Dobra, przechodząc do zestawu: za jednego dolara wydanego na Humble Indie Bundle 11 dostajemy takie łakocie jak:

  • Guacamelee! Gold Edition – zwariowana platformówka pełna akcji, destrukcji i szaleństwa prosto z Meksyku. Gra ześwirowana, której styl graficzny wywołuje u mnie irracjonalne ataki śmiechu.
  • Giana Sisters: Twisted Dreams – platformówka z rozdwojeniem jaźni, plansz, postaci i w sumie całej reszty też. Bardzo przyjemna i raczej trudna. Nie mój typ gier, więc w tej chwili się przymknę.
  • The Swapper – Mroczny klimat? Jest. Tajemnica? Jest. Zagadki logiczne z wykorzystaniem dziwnego urządzenia? Są. Intrygująca gra? Wygląda na to, że tak, wrażeniami podzielę się później.
  • Dust: An Elysian Tail – ta gra zasługuje ( i zresztą dostała, o tutaj) na osobny wpis. Świetna gra platformowa z świetnie zrobionym systemem walki, piękną, ręcznie rysowaną grafiką i ścieżką dźwiękową zasługującą na wydanie na niej kolejnych 10$. Zresztą, nie będę się powtarzał, już kiedyś się rozpływałem nad tą grą, to drugi raz nie będę tego robił.Ta gra jest wystarczającym powodem do przygarnięcia całej paczki. Jeżeli planowałeś wypić dzisiaj piwo, na przykład z powodu jakiegoś kiepskiego zakładu na fejsiku, to kup Humble Indie Bundle 11 dla tej gry. Więcej dobrego z tego wyjdzie.

Rozbijając bank, czyli płacąc więcej niż średnia wpłata (w chwili pisania jest to 4,15$) dopadamy:

  • Antichamber – jesteś fanem Portala? Lubisz jak gra robi Tobie wodę z mózgu i sprawia, że masz ochotę iść spać byleby przestać myśleć? Pragniesz wyzwania i czegoś zupełnie abstrakcyjnego? Jeżeli tak, to Antichamber jest dla Ciebie: to jedyna gra jaką znam, której sam trailer potrafił zwiesić mi mózg na dobre 20 sekund.
  • Monaco – gra pomału zdobywająca miano legendarnej: zabawa w rabusiów. Trochę cyfr: 8 specjalizacji dla postaci (każda ma inne umiejętności), maksymalnie 4 osoby w co-pie (zarówno przy jednym sprzęcie, jak i przez internet) i godziny zabawy. Stos nagród i ocena 83/100 na Metacritic zdaje się potwierdzać zdania o genialności tej gry.

Podsumowując: Humble Indie Bundle 11 jest prawdopodobnie najbardziej sytą paczką jaką dotychczas opisywałem na swoim blogu. I biorąc pod uwagę, że przyszłym tygodniu JESZCZE więcej gier zostanie dodanych, to może być tylko lepiej. Jak myślicie, co dorzucą? 😀

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Paczka godna wzmianki – Humble Indie Bundle 11"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Grzegorz
Gość

Liczę na Hero Siege – wszędzie tego pełno ostatnimi czasy 🙂 Jednego jestem pewien, że dziś wieczór nie pójdę wcześnie spać.

wpDiscuz