Jaką kartę pamięci wybrać do Nintendo Switch?

Biorąc pod uwagę jak często słyszę to pytanie od klientów/znajomych/losowych ludzi, to postanowiłem poczytać, popytać i stworzyć porządną odpowiedź na to pytanie.

Dobre karty MicroSD do Nintendo Switch
Matrioszka kart SD – autor zdjęcia i źródło

Raz na zawsze. Albo chociaż do pojawienia się kolejnej wersji Nintendo Switch.

TL;DR dla osób dla których 600 słów to za dużo znajduje się tutaj.

Porady szefostwa.

Podstawowym źródłem informacji było dla mnie oficjalne FAQ Nintendo. Tam wyczytamy, że:

  • konsola Nintendo Switch obsługuje karty microSD, MicroSDHC i MicroSDXC (po zrobieniu aktualizacji systemu do wersji 2.0 i nowszej). Oznacza to, że możemy do konsoli włożyć karty o pojemności do dwóch terabajtów (ale to mocno przyszłościowe, na tę chwilę największa zapowiedziana karta ma 512gb pojemności)
  • Nintendo zaleca karty w standardzie UHS-1 z prędkością odczytu 60-95MB/s

Inną cenną poradę otrzymujemy od firmy Rockstar, która na Switcha wypuściła port L.A. Noire. Jak wskazuje opis na stronie Nintendo,  prędkość odczytu 60MB/s jest nie tyle wskazana, co wymagana. Karta o mniejszej prędkości prawdopodobnie nie dałaby rady obsłużyć wszystkich zapytań gry o dane z karty, co wywołałoby usterki graficzne i/lub spadki płynności. Nie wiem, nie testowałem.

LA Noire Dobre karty MicroSD do Nintendo Switch

Rozsądnie jest więc przyjąć sugestię Rockstara jako plan minimum. Niezależnie od tego czy i kiedy i się pojawią kartridże do Nintendo Switch o większej pojemności (rzekomo ma to być przyszły rok), to gry w wersji cyfrowej bardzo skorzystają na większej prędkości odczytu. Już sam wpływ na ewentualny czas ładowania pozwoli oszczędzić czasu i nerwów.


Kwestia pojemności to już rzecz kompletnie abstrakcyjna. O ile wiemy, że gry first-party od Nintendo i spółek ościennych są raczej niewielkie i całkowicie upakowane na kartridżach, tak przykłady L.A Noire, Dooma czy NBA  2K18 (skrajny przypadek) pokazują, że nie możemy być pewni niczego, jeżeli chodzi o gry od zewnętrznych firm.
Oprócz tego trzeba pamiętać o masie dobrych gier na eShopie, które nigdy nie trafią do wydań pudełkowych.

Dlatego też pozwolę sobie przyjąć, że 128GB to jest absolutne minimum dla ludzi, którzy chcą na Nintendo Switch grać w więcej niż kilka tytułów, w tym też te w wersji cyfrowej.

Czego (nie) kupować?

Skoro już zacząłem pisać o kupowaniu kart microSD, to dorzucam od siebie kilka dobry rad – głównie dotyczących gdzie NIE kupować kart.

Dobre karty MicroSD do Nintendo Switch i fajne foto karty microsd

Przede wszystkim – jeżeli jesteś fanem zakupów na AliExpress (jak ja) to pewnie przyjdzie ci do głowy pomysł by tam kupić jakąś kartę pamięci. W końcu skoro Chińczycy robią dobre i stosunkowo tanie smartfony (Xiaomi, Huawei, One Plus) to karty pamięci też.
No właśnie niestety nie – kupowanie pamięci z Chin, zarówno „marek własnych” jak i teoretycznie markowych często kończy się tym, że karta pamięci o pojemności 300GB ma rzeczywistą pojemność 8-16GB a oszustwo wychodzi na jaw dopiero gdy przekroczymy rzeczywistą pojemność karty i dane zaczną się sypać, albo gdy wcześniej sformatujemy kartę pamięci z poziomu PC i oberwiemy komunikatem o błędzie.

Podobnie niestety jest na Allegro – wielu sprzedawców ma towar kupiony za grosze na Aliexpress (tak jak Świeżaki) i często nawet się z tym nie kryje, zwyczajnie podkradając fotografie z źródeł towaru. Zwykle to oznacza, że jeżeli widzicie, że ktoś sprzedaje pamięci tanio, to prawdopodobnie nie skończy się to za dobrze.


Karty pamięci to nie jest coś na czym warto przycinać, ZWŁASZCZA jeżeli Nintendo pozwoli zapisywać na niej save’y. Do tego jeszcze potrzebujemy karty o dość konkretnej pojemności, więc ewentualna fuszerka zaboli podwójnie.

Dlatego też, jak rzadko kiedy, polecam ograniczenie się do sklepów funkcjonujących na co dzień, popularnych i niekoniecznie tanich. X-kom, Media Markt i Saturn (jeden właściciel, na jedno wychodzi, Euro RTV AGD i Media Expert (to samo), Komputronik, Redcoon…

Warto też się czaić na różne promocje. Sprzęt elektroniczny często trafia na przeceny dlatego, że nikt nie chce go trzymać na magazynach/hurtowniach.  Wtedy cena za 128GB z odpowiednimi prędkościami potrafi spaść do ~190 złotych. Ceny standardowe oscylują między 220 a 250 złotych w zależności od firmy.

Podsumowanie, vel TL;DR

Najlepszym rozwiązaniem będzie dość pojemna karta MicroSD (czyli XC) obsługująca UHS-I (Ultra High Speed Phase I) z prędkością odczytu około 90-100 MB/sec. Prędkość zapisu nie jest bardzo istotna, zwłaszcza, że w chwili pisania tekstu Nintendo Switch dalej nie pozwala na save’y na karcie pamięci. 

Rozsądne minimum dla kogoś, kto nie chce się ograniczać do gier first-party szacuje na 128GB. Osoby, które będą chciały grać wyłącznie w gry na wyłączność Nintendo Switch i tylko w wersji pudełkowej prawdopodobnie zadowolą się jakąkolwiek kartą pamięci – łatki nie zajmują tak dużo miejsca. A za małą kartę pamięci też jest trudno dopaść.

Na kartach MicroSD nie wolno przycinać za bardzo. Chyba, że lubicie nagle zostawać z ręką w nocniku i bez gier cyfrowych na konsoli. Najlepiej zminimalizować poziom sknerstwa i kupić w jakimś normalnym sklepie, najlepiej stacjonarnym.

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o