Indyki na Nintendo Switch będą robić robotę

W chwili kiedy to piszę, to jestem po dwudziestu minutach Nindies Showcase Summer 2017 – prezentacji gier indie, które trafią na Switcha i jestem zszokowany ilością gier, które zdają się być warte uwagi.

Nine Parchments Nindies Showcase Summer 2017
Z braku lepszego laku – jako zdjęcie główne wpisu jedna z dwóch gier, które kupię z marszu

Na tyle, że nie miałem tematu gdzieś i aż postanowiłem się rozpisać.

Wikingowskie Slash’em Up

Dawno, dawno temu miał się dobrze gatunek polegający na chodzeniu w bok i dawaniu po twarzach wszystkim, którzy chcieli nam w tym przeszkodzić. Nazywał się beat’em up.

W ostatnich latach gatunek raczej nie był dość popularny – z nowości mogę sobie przypomnieć jedynie grę Mother Russia Bleeds, a z zapowiedzi (ekhm!) Franko 2. No i oprócz tego zapowiedziane właśnie na Switcha Wulverblade.

Będzie ono grą na tyle specyficzną, że dzieje się w czasach, gdy Cesarstwo Rzymskie chciało zawładnąć Brytanią. Będziemy kierować jednym z trzech celtów, którzy nie planują tanio sprzedać swojej skóry i wyrzucić najeźdźcę z swoich ziem.

No i przy okazji siekać wszystkich, których spotkają na swojej drodze

Ogólnie, to się bardzo cieszę, bo Vulverblade będzie mieć premierę w wrześniu. To mój portfel płacze w tym przypadku.

Rysowany odręcznie breakdance

Elo joł. Fristajla! Łakamakafą!

Gra o tańcu w stylu wolnym, z możliwością sterowania ruchowego i dotykowego z niecodzienną oprawą graficzną.

Takie rzeczy tylko od indyków. Przyznaje się bez bicia, że ani muzyka odpowiedzialnego za audio, ani rysownika kompletnie nie znam.

Ale nie zmienia to faktu, że wygląda miodnie.

NIKT SIĘ NIE SPODZIEWAŁ SEQUELA SUPER MEAT BOYA

Serio, ja też się nie spodziewałem. Myślałem, że doczekamy się co najwyżej portu na Switcha z dodatkowymi poziomami czy innymi bajerami dedykowanych Switchowi. A tu NIESPODZIANKA.

Dostaniemy sequel pierwszego Super Meat Boya, wyglądającego zupełnie inaczej, z zmianami w rozgrywce i ogólnie wow.

Super Meat Boy Forever trafi do nas w 2018 roku. Na Switcha i inne sprzęty.

Oprócz tego mamy potwierdzoną informację, że stary Super Meat Boy trafi na Switcha jeszcze w tym roku.


I mam nadzieję, że Doctor Fetus W KOŃCU DOSTANIE RAZ A DOBRZE W TWARZ.

Kentucky Road Zero trafia w końcu na TV

Grałem za krótko, by tę grę opisać w jakiś bardziej rozbudowany sposób, ale jeżeli lubicie przygodówki nastawione głównie na opowiadanie historii, a nie na rycie psychiki to Kentucky Road Zero prawdopodobnie się wam spodoba. Takie przynajmniej mam wnioski po krótkiej (dwie godziny?) styczności z grą.

Zwłaszcza, że konsole w końcu doczekały się swojego wydania.

Żeby było zabawniej – na Nindies Showcase Summer 2017 zostało powiedziane, że Kentucky Route Zero: TV Edition będzie wydane tylko na Nintendo Switch. Przeczą temu trailery pokazane przez Sony i Microsoft. Komu tu wierzyć?

Tak czy siak, premiera konsolowa gry ma być na początku 2018 roku.

NASTĘPNY!

Mam poważny problem jak określić tę grę.

Rogue-lite z elementami RPG, akcji, kooperacji (w tym też takiej „zza grobu”) z kolorową grafiką i słodkim designem lokacji i przeciwników?

Lepiej nie dam rady tego określić. Grę robią ludzie, którzy robili wcześniej Drawn to Life i Scribblenauts, więc pewnie wiedzą co takiego robią.

Tak, czy siak, Next Up Hero trafi na Switcha i inne konsole w 2018 roku. Oprócz tego jeszcze w tym roku ma trafić na Steam.

Dokopaliśmy się w końcu do daty premiery SteamWorld Dig 2

Jedną z pierwszy gier niezależnych zapowiedzianych na Nintendo Switch była kontynuacja gry SteamWorld Dig, która została przyjęta ciepło przez recenzentów i graczy.

Dotychczas mieliśmy okazję zobaczyć dość sporo tej gry, ale nie dostaliśmy daty premiery. Nindies Showcase Summer 2017 uzupełniło ten nasz brak w wiedzy.

Obejrzyjcie sobie trailer, jak macie ochotę, data premiery na końcu, lub bezpośrednio pod filmikiem.

21 września. Trzy tygodnie od teraz. Raczej nikt się nie spodziewał.

Tak właściwie, to sporo gier tutaj zapowiedzianych ma premierę stosunkowo niedługo. Fajnie, co nie?

Duch Magicki żyje na Nintendo Switch!

Czterech magów, walka z potworami w kooperacji, rozwiązywanie zagadek i ogólna dobra zabawa.
Ten opis pasuje zarówno do starszawej (już ma sześć lat) gry Magicka oraz do nadchodzącej na każdą możliwą platformę (w tym Switcha) grę Nine Parchments.

Różnice? Inny styl graficzny, wyraźny brak „friendly fire” (co ucieszy tyle samo osób, co zdenerwuje) i inny system rzucania zaklęć. Tak czy siak, zapowiada się miodnie.

Żeby było jeszcze fajniej – grę tworzy Frozenbyte – studio, które dało nam trylogię Trine, skradankę Shadwen czy Has-Been Heroes, które było tytułem startowym na Switcha. To ostatnie jest o tyle istotne, że już raz udowodnili, że potrafią oni stworzyć dobrą pod względem technicznym grę na Switcha.

Swoją drogą – gra się dzieje w uniwersum Trine. Mam cichą nadzieję na gościnne występy wiadomych postaci.

Gra będzie, mam nadzieję, udanym prezentem na święta 😀 Który jakby co trafi też na inne platformy.

Na koniec największe pierdolnięcie.

No More Heroes – kultowa seria gier, która wyszła na Nintendo Wii i (jako reedycja) na PS3 powraca. Z pierdolnięciem.

Wystarczył krótki trailer by internet zapełnił się od stwierdzeń pokroju „hell yeah”. I słusznie – jeżeli No More Heroes: Travis Strikes Again chociaż trochę doścignie swoich poprzedników, to dostaniemy kawał porządnej gry o której będziemy pamiętać latami.


Żeby nie było – to nie wszystko co zostało pokazane na Nindies Showcase Summer 2017. Reszta po prostu nie urzekła mnie tak mocno.

Jak chcecie, to poniżej macie nagranie całej prezentacji. Tam poznacie resztę gier.

No dobra, jest jedna gra, która nie została pokazana na prezentacji, a mogła, a nawet POWINNA.

Baseballe, bazooki i betonowe kozły są w gotowości 😀


Na koniec tradycyjne pytanie do publiczności – które z gier pokazanych na Nindies Showcase Summer 2017 wam przypadły do gustu?

Zostawcie po sobie ślad w komentarzach poniżej, a ja tymczasem wracam do pracy. Do następnego!

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz