Dużo ciekawostek od Nintendo na 2016 rok i mój komentarz do nich.

Informacje o nowej konsole, kolejne aplikacje mobilne od Nintendo i plany odnośnie E3. To wszystko, niezrozumiałe tak samo dla mnie, jak dla was, znajdziecie poniżej. Poniżej będę usiłował odszukać sens, tam gdzie rzekomo go nie ma.

Nintendo NX patent 1
Patent na pada (?) do Nintendo NX (?) w celu zwrócenia uwagi.

Jakby nie patrzeć, to ostatnio tyle tego się działo, że warto o tym wiedzieć. A nuż uchroni to kogoś od kiepskiej decyzji zakupowej?

Na początek – Miitomo.

Dla tych, co nie wiedzą – Miitomo to pierwsza aplikacja mobilna będąca owocem współpracy między Nintendo a DeNA Corp. Nie jest to jednak gra, a aplikacja społecznościowa wykorzystująca Mii (ludki-awatary z konsol Nintendo. Znaki szczególne? Duża głowa, przede wszystkim) do komunikacji z innymi użytkownikami aplikacji. Można też robić z nimi śmieszne zdjęcia.

Miitomo
Zaciągnięte z strony aplikacji na Google Play.

To wszystko jednak nie w Polsce! W najbliższej przyszłości ta aplikacja nie będzie udostępniona mieszkańcom Polski. Najlepszym komentarzem do tego faktu będzie najbardziej polska znana mi partykuła wzmacniająca – kurwa mać!

A szkoda, bo pewnie znalazłoby się trochę chętnych do dorzucenia kilku rozmów do tych 300 milionów rozmów i 10 milionów aktywnych użytkowników.

Nowe aplikacje mobilne od Nintendo

Po sukcesie Miitomo Nintendo postanowiło iść za ciosem.

Następne w kolejce aplikacje mobilne mają być oparte na dwóch znanych markach tej firmy. Chodzi o Animal Crossing i Fire Emblem.

Fire Emblem Animal Crossing
Wszyscy lubią loga! 😀

Animal Crossing to najbliższy odpowiednik Simsów na sprzętach Nintendo. Lepszego i krótszego opisu nie wymyślę.
Fire Emblem to seria taktycznych jRPGów, w której graczy przyciąga dość wymagająca walka, (domyślnie) permenentna śmierć członków kompanii i elementy obyczajowe żywcem wyrwane z jakiejś visual-novelki.

Zwyczajowo komórkowe spin-offy gier na inny sprzęt grający mnie średnio interesują, ale tutaj pojawia się istotny cytat:

Obu aplikacjom mobilnym będzie bliżej do gier znanych z konsol Nintendo. Będą one z nimi powiązane i w porównaniu do Miitomo znajdzie się w nich więcej elementów stanowiących dla graczy wyzwanie.

Trzymam was za słowo Nintendo! Jak z Fire Emblem wyjdzie jakaś komiczna uproszczona gra pseudotaktyczna, to wam tego nie wybaczę :X

Premiera Nintendo NX

Tutaj nie potrzeba cytatów. Zamiast tego starcza dwa proste zdania – Nintendo NX będzie miało premierę w marcu 2017 roku.
Na najbliższych targach E3 nie będzie informacji na temat tego sprzętu.

Teraz dam wam trochę czasu na wyjście z szoku i zadanie sobie pytania „czy temu Nintendo odwaliło do końca, że wypuszczają konsolę w sezonie ogórkowym, wcześniej ignorując wielką szansę na pokazanie jej całemu światu?”.

Nintendo NX Fake Gif
Gif pokazujący jak miałby działać pad do NXa z patentu na początku wpisu.
Oczywiście to fałszywka

Bazując tylko na powyższych informacjach wniosek jest tylko jeden – Nintendo chce zatonąć. Na całe szczęście to nie wszystko co wiemy.

Zacznijmy od tego, co wiemy o konkurencji – zarówno Microsoft jak i Sony grzebią coś przy sprzęcie i mruczą pod nosem o nowych wersjach konsol. Jeżeli oni będą coś mieli gotowego do pokazania, to pokażą to na E3. Uwaga mediów pójdzie w tamtą stronę, chociażby z powodu kontrowersji, które narastają wokół „nowej” generacji. Wtedy pokazywanie czegoś nowego jest pozbawione sensu.

No dobrze, ale oprócz przewidywania ruchów przeciwników biznesowych jest coś innego. W niedawnej sesji Q&A, przedstawionej przez serwis Nintendolife, Tatsumi Kimishima, prezes Nintendo, powiedział, że termin marcowy został wybrany z rozmysłem. Głównym powodem ma być przygotowanie oferty gier na sam początek życia konsoli. Gdzie przez początek życia rozumiane są zarówno tytuły dostępne w dniu premiery, jak i w miesiącach bezpośrednio po premierze.

Biorąc pod uwagę, że głównym problemem WiiU przy premierze była licha liczba gier na początek, to ma to sens. Jeżeli oprócz posiadania dobrej oferty na start zadbają też o znośne wspieranie ich sprzętu przez inne firmy, to Nintendo w końcu da radę zamieszać na „ogólnym” rynku konsol.

E3 2016 będzie Zeldocentryczne

Pozwolę sobie zacytować:

Co roku Nintendo podchodzi do targów w inny sposób – tak będzie i tym razem. Na tegorocznym E3 cała uwaga fanów i dziennikarzy zostanie skupione na nadchodzącej grze z serii The Legend of Zelda. Na targach będzie można po raz pierwszy zagrać w jej wersję na Wii U. W tym roku będzie to jedyna dostępna do przetestowania gra, dzięki czemu uczestnicy targów będą mogli się skupić tylko na niej.

Albo ta gra będzie genialna i sprawi, że ludzie pożałują nieposiadania WiiU, albo Nintendo właśnie wycelowało sobie armatą w kolano.

Biorąc pod uwagę, że ta gra ma być pierwszą grą Nintendo z prawdziwie otwartym światem (w znaczeniu takim jak w GTA, serii Elder Scrolls, czy nowszych Falloutach), to nie mam bladego pojęcia co o tym myśleć. Pozostaje nam jedynie czekać na pierwsze wrażenie tych, którzy na E3 się dopchają do konsoli z grą.

Legend of Zelda WiiU NX
Pew, pew! Prawie jak Legolas!

Nie chce ktoś pożyczyć pieniędzy na bilet? I załatwić wizę? :/

To jednak nie wszystko!

Więcej informacji na temat planów Nintendo dotyczących E3 zostanie ujawnionych niebawem.

Przy odrobinie szczęścia będzie to oznaczać, że oprócz tego w trakcie E3 odbędzie się jakiś Nintendo Direct, na którym pokażą więcej gier. Tak jak premier na 3DSa raczej nie trzeba pokazywać, tak WiiU ma bardzo biedny kalendarz premier, który dobrze byłoby uzupełnić. Chyba, ze planują WiiU „wygasić” przed premierą Nintendo NX. To byłoby jednak sprzeczne z wcześniejszymi sugestiami… No cóż, E3 2016 już za miesiąc, to dożyjemy jakoś.

Zgodnie z najnowszymi informacjami, czas poświęcony w poprzednich latach na Nintendo Directy będzie w tym roku przeznaczony na livestream z nowej Zeldy. Będzie przeraźliwie monotematycznie.


Dostało się w swoje ręce informację prasową, to się korzysta.
No i oprócz tego interesuje mnie wszystko, co może chociaż trochę zamieszać w, delikatnie mówiąc, skostniałym rynku konsolowym.

Aktualnie cała nadzieja w Nintendo. Jak oni nie wymyślą czegoś sensownego, to czeka nas spirala coraz częściej wychodzących konsol i coraz droższych produkcji konsolowych. Tak, to o Sony.

Dobranoc!

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz