5 rzeczy o Nintendo Switch, które chciałbym wiedzieć przed premierą – a których się nie dowiem.

W chwili gdy publikuje ten tekst pozostał równo tydzień do premiery Nintendo Switch. Mimo tego dalej jest sporo rzeczy, których nie wiem, a które chciałbym wiedzieć.

Nintendo Switch vs N3DS XL vs WiiU Gamepad
Jakieś zdjęcie Switcha i spółki, by wpis nie był zbyt brzydki.

Postanowiłem je wszystkie spisać, by za jakiś czas skonfrontować je z rzeczywistością.

Jakie gry cyfrowe będą dostępne na premierę?

Wiele osób narzeka na brak tytułów startowych na Nintendo Switch i coś w tym jest – w pudełku na premierę uświadczymy tylko:

  • Super Bomberman R
  • 1, 2 Switch
  • Just Dance 2017
  • Legend of Zelda: Breath of The Wild

Oprócz tego mamy potwierdzoną informację, że w dniu premiery będzie można kupić i ściągnąć I Am Setsuna. Oprócz tego niedawno potwierdzono też Shovel Knight oraz Fast RMX jako tytuły startowe, dostępne na początku tylko w formie cyfrowej (o pudełkowej nic nie wiadomo).

A ja się pytam: gdzie informacja o innych tytułach? W końcu eShop dla Switcha nie może mieć dostępnego TYLKO jednego tytułu. To by nie miało kompletnie sensu. Chciałbym po prostu wiedzieć za wczasu jakie to będą tytuły. Zakupy zaplanować. Przemyśleć zakup karty MicroSD. Tego typu sprawy.

Co z Virtual Console na Nintendo Switch?

Skoro już jesteśmy przy temacie gier cyfrowych – jeden „typ” gier interesuje fanów Nintendo najbardziej – stare, emulowane tytuły dostępne na Wii, WiiU i 3DSie pod szyldem Virtual Console.

Przede wszystkim – chciałbym się dowiedzieć, czy sprawdzi się plotka o obecności gier na Gamecube’a na Nintendo Switch.

Zresztą, walić to – na tę chwilę będę zadowolony z samej informacji o obecności Virtual Console w jakiejkolwiek formie na tej konsoli kiedy Virtual Console się pojawi na Switchu. Następnie chciałbym wiedzieć gry z jakich starych konsol będą możliwe do ogrania. A na samym końcu przydałaby się informacja jaki byłby status tytułów z Virtual Console zakupionych na poprzednie platformy Nintendo.

W tym temacie panuje przesadna cisza. Nie jest to dobre, bo ludzie żyją w strachu. Jednocześnie jest to głupie z strony Nintendo – konkretny komunikat w tej sprawie miałby większą moc sprzedażową niż reklamy w trakcie amerykańskiego Super Bowl.

A teraz zdanie, które sprawiłoby, że Nintendo sprzedałoby, nie wiem, 30% więcej konsol? Coś koło tego.

Virtual Console na Nintendo Switch będzie obsługiwać tytuły zakupione na innych konsolach firmy. Jedynym warunkiem jest powiązanie konsol z kontem Nintendo.

Retrotardy i Nintendotardy by się rzuciły jak opętane, a w przypadku braku dostępności by zaczęli okradać ludzi w środku dnia, bez oznak litości.
Wiem, że przesadzam. Ale tylko troszkę.

Czy będą Joy-cony w innych kolorach?

Musiałem wziąć konsolkę z szarymi kontrolerami, bo jasnoniebieski z różowawoczerwonym mi się niezbyt podobały. Albo inaczej – ich jedyną zaletą jest to, że nie są szare.
Biorąc pod uwagę, że Nintendo Switch będzie u mnie w domu robił głównie za konsolę do imprez z znajomymi, to prędzej czy później będę potrzebował kolejną parę kontrolerów. Nie chcę kolejnych szarych, nie chcę pastelowych kolorów, chcę coś bardziej normalnego/mniej bladego.

A przede wszystkim chciałbym mieć jakikolwiek wybór. A na ten moment to trudno, bo mam do wyboru dwie opcje kolorystyczne. To nie jest cool. Aż mi smutno, że poniższe wersje kolorystyczne, autorstwa hypnopompe, są fałszywkami:

Kupowałbym. Jak nie na premierę, to pewnie chwilę po.

A tak to muszę czekać na informację jakie Joy-cony będę mógł kupić.

Czy będą osiągnięcia?

Ludzie się pieklą, że na start Nintendo Switch nie będzie Youtube’a/Netflixa/Spotify/Hulu/Crunchyroll/odtwarzacza blu-ray/smażenia naleśników, czy innych dziwnych funkcji, które w sprzęcie do grania zdają się być zbędne.

Niewiele osób natomiast się pyta o to, czy Nintendo w końcu wprowadzi bajery grywalizacyjne znane z innych platform. Bez rankingów przeżyje. Ale osiągnięcia chce. Nic nie będzie dodawać większej liczby punktów lansu od osiągnięcia za przejście Fire Emblem na najwyższym poziomie trudności bez utraty członka ekipy.

Normalnie bym w to szczerze wątpił, ale za infrastrukturę sieciową i pomysły wokół niej ma odpowiadać firma DeNA, która robi też gry mobilne bazowane na markach Nintendo. Korzystają oni na co dzień z osiągnięć w Google Play Games i mogą być świadomi tego jaką wartość dodaną one stanowią.

Czy Nintendo porzuci całkowicie masakryczny system „friend-code”?

Osoby, które miały dłuższą styczność z Nintendo 3DS bądź WiiU wiedzą o co chodzi.

Reszcie tłumaczę – żeby dodać kogoś do znajomych na tych konsolach trzeba było przepisywać dwunastocyfrowy kod. Potem druga osoba musiała wpisać kod drugiej osoby. Dopiero wtedy zostawało się „znajomymi” i można było wspólnie korzystać z możliwości typowo multiplayerowych.

Ja chcę coś bardziej sensownego – loginy, hasła, ewentualnie dodatkowe cyfry, coś zbliżonego do Blizzardowskiego BattleTaga. „Przyjacielskie kody” muszą umrzeć.


A czego wy nie wiecie o Nintendo Switch, a chcielibyście wiedzieć przed premierą/kupnem?

Piszcie swoje pytania w komentarzach – to co będę wiedział teraz, to odpowiem.
To co się dowiem po premierze, to też z chęcią powiem.

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz