Nie ma Flappy Birds, niech żyje Flappy..

Obiecałem sobie, że nie napiszę nic o Flappy Bird. I dalej mam to w planach: o samej grze i zarzutach wobec niej nie napiszę ani słowa. Za to napiszę o kilku ciekawych produkcjach, które nie powstałyby gdyby ta gra nie odniosła (jako takiego) sukcesu

Flappy Bird
(żródło DeviantArt)

Jeżeli Flappy Birs było za łatwe – Maverick Bird

Czy muszę w przypadku tej gry napisać coś poza tym, że jej twórcą jest gość odpowiedzialny za Super Hexagona? Stworzył połączone Flappy Bird z estetyką typową dla jego gier. Oprócz tego poziom trudności również podbił do (jeszcze bardziej) psychodelicznego poziomu.

Ale jednocześnie widać, że naszym porażkom nie jest winna gra, tylko my. W moim przypadku sprawiło to, że na każde 30 sekund jakie poświęciłem Flappy Bird, to Maverick Bird zgarniał 10 minut. Jeżeli chcecie wypróbować swoich sił, to możecie spróbować tutaj. Miłego rozbijania się o ściany.

Jeżeli Flappy Bird było za mało społeczne – FlapMMO

A tutaj opis będzie megakrótki – dodali do Flappy Bird możliwość obserwowania jak inni ludzie dają ciała. Reszta jest niemal kopią jeden do jednego. NIEMAL, bo sterowanie zdaje się mniej szwankować.

No i oprócz tego dodali opcję, która ma większy sens: zamiast nieogarniającągo umiejętności latania ptaszka mamy rybkę, która musi machać płetwami. No i to jest bardziej spoko. Więcej o grze możecie się przekonać w nią grając, pod tym linkiem.

Jeżeli Flappy Bird było zbyt paskudne – Flappy Pets 3D

Flappy Pets 3D - Flappy Bird
TYLE ZWIERZAKÓW

Podstawowy ból tyłka wobec Flappy Bird był o to, że wygląda on do kitu. Potem jeszcze twórca gry został oskarżony o inspirację (graniczącą z bezczelnym plagiatem) pierwszymi grami z serii Mario. No i powiem wprost: gdyby nie ta gra, to ten post by nie powstał.

Potem autor zdjął grę z neta, a w międzyczasie pojawiła się masa klonów. Jeden z nich jednak dość konkretnie się wybija z tego tłumu, głównie za sprawą grafiki. Flappy Pets 3D jest stosunkowo młode (na Google Play trafiło w Dzień Walenia Tynków/Drinków), ale to, że nie zostało stworzone w 3 godziny po otrąbieniu przez media sukcesu Flappy Birds tylko pomogło: wygląda, działa i będzie istnieć lepiej (dłużej) niż pierwowzór.

Z całego serca polecam, Ja(siek). Jakby co gra jest do zgarnięcia na Google Play. Miłego rozbijania się o kolumny ptakiem/jaszczurką/pandą 😀

Bonus –  Flappy Doge Flappy Bird - Flappy Doge

Wow, tak bardzo pieseł. Takie trudne. Wow. Szacuneczek. Wow. Tak bardzo nie do przelecenia. Drugie podejście zawsze jest. Trzydzieste jak trzeba też. Wow. Tak bardzo memowy odlot. Pieseła tutaj dopadną, tak bardzo podlinkowany.

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Nie ma Flappy Birds, niech żyje Flappy.."

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
ktos90
Gość

Znajomy ostatnio mi się pochwalił, że też ma flappy CHICKEN 😀

Piotr "Jasiek" Próchnicki
Gość

Biorąc pod uwagę ile tego się narobiło, to nic mnie nie zdziwi xD

wpDiscuz