Humble Origin Bundle dodało nowe gry.

Humble Bundle trzyma się swoich tradycji. Nawet w obliczu tak nieortodoksyjnej akcji jaką jest Humble Origin Bundle. Minął trochę ponad tydzień, paczka zarobiła swoje, sprzedając się w kosmicznej ilości. I, co dla mnie, najważniejsze dorzucili do pieca: osoby, które kupiły zestawik mają teraz dostęp do nowych gier. Jakich?

Humble Origin Bundle
To co, mrozimy piekło dalej?

Na początek podręczę cyferkami, bo one są zacne: ponad 1,65 miliona sprzedanych paczek, które łącznie dały ponad 8 milionów dolarów. Imponujące? Bardzo! To teraz wam dowalę tytułami gier, jakie zostały dorzucone. Przyznaje szczerze: myliłem się w swoich domysłach, nie pogram sobie w Dragon Age’a 2. Ale powiem, żeby było źle. Otóż, osoby które zakupiły Humble Origin Bundle wcześniej i te, które dopiero je zakupią powyżej średniej ceny (kiedy to piszę, to jest 4,82$) dostały/dostaną:

  • Red Alert 3: Uprising (w wersji na Steam i Origin) – samodzielny dodatek do Red Alerta 3. Szacun za bardzo fajną, postaciocentryczną kampanię i za nieskopanie gameplayu podstawowej wersji, który jest całkiem całkiem.
  • Populous (w wersji na Origin) – tu nie muszę nic pisać, gra klasyk, od której zaczął się gatunek znany jako God-sim. Gra z gatunku starych, ale jarych. Ale ostrzegam: grafika cuchnie starzyzną.

Tak, wiem, pewnie w międzyczasie się naczytaliście przecieków, z których miało wynikać, że będzie jeszcze Bulletstorm, Dead Space 2 i Medal of Honor: Airborne. Jaki z tego morał? Przecieki nigdy nie są pewne (dlatego na niego zlałem pisząc ten post).

No cóż, ja i tak będę się jarał (samodzielnym) dodatkiem do Red Alerta 3. No i mam nadzieję, że ten bonus nauczy czegoś hejterów wszelkiej maści. Na przykład by doceniali co mają i nie wyciągali rąk po, jakby nie patrzeć, nie ich gry.

No i cóż, pamiętajcie, jeszcze 6 dni zbiórki, może to jednak nie koniec? A uj wie, wg. mnie Humble Origin Bundle już teraz jest niczego sobie. Więc do grania, a nie do narzekania

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz