Heroes of The Storm <3 – co wiadomo?

Pozdrowienia z Blizzconu! No dobra, możliwość powiedzenia czegoś pozostanie na bardzo długo w sferze marzeń. Ale zamiast tego śledzę na bieżąco informację na temat Heroes of The Storm. Nazbierało się tego już na tyle dużo, że mam po co pisać ten wpis. Oprócz tego udało mi się dopaść parę zrzutów ekranu z gry, kilka „fotek” postaci i inne łakocie. Dlatego też, zapraszam do lektury!

Heroes of The Storm Logo
Logo prawdopodobnie najbardziej zacnej gry MOBA jaka powstanie

Odpuszczę sobie pisanie o tym czym będzie Heroes of The Storm. Jeżeli nie wiesz jeszcze, ze jest to gra typu MOBA (patrz League of Legends, patrz DOTA, patrz DOTA 2), to już znasz podstawy.

Odrobina historii: to co dzisiaj nazywamy Heroes of The Storm przeszło wcześniej co najmniej dwie zmiany nazwy. Początkowo ta gra miała nazywać się Blizzard Dota. Jednak z powodu sporu prawno-nazewniczego z Valve i IceFrogiem, twórcą oryginalnej Doty. Sprawa się jakoś tam zakończyła, nas jednak obchodzi to, że gra zmieniła nazwę na Blizzard All-Stars po czym znikła. Wyparowała, słuch o niej zaginał. Aż do niedawna, gdy na stronie HeroesOfTheStorm.com pojawił się krótki, animowany trailer gry.

Więcej informacji pojawia się dopiero teraz, w trakcie trwania konwentu BlizzCon, na którym poza Heroes of The Storm można się dowiedzieć o wszystkim co blizzardowskie. Ale to później, teraz zajmiemy się tylko nową grą MOBA od Blizzarda. Oprócz tego krótka przerwa na trailer CGI, który, jak to w przypadku Blizzarda bywa, wygląda świetnie

Heroes of The Storm
This is why I love Heroes of The Storm

AleOSoHozi, jaka to historia?

Fabularnie, to mamy piękny misz-masz: międzywymiarowy portal wsysa co popadnie i zrzuca na pole bitwy, gdzie dwie grupy pięciu wojowników pochodzących zewsząd stanie między sobą do walki na śmierć i życie!
Ale powiało patosem… Ale ważny jest efekt końcowy: postacie z wszystkich światów i czasów Blizzarda spotykają się na polu bitwy. Arthas (vel Lich King) kontra młody Uther? Zobaczymy kto tu będzie górą! Diablo kontra Jim Raynor? Dawaj na ring! Albo coś, na co czekam z wypiekami na twarzy: Ilidian Stormrage kontra Zeratul!
Jako wielki fan każdego z światów stworzonego przez Blizzarda cieszę się z tego odrobinę ześwirowanego sposobu na wykorzystanie tej całej sterty zapadających w pamieć postaci, które tworzą oni już od wielu lat.

Gameplay – co nowego?

Na podstawie przetrząśniętych informacji prasowych i tych kawałków gameplayów, które już gdzieś-tam można zobaczyć byłem w stanie wychwycić kilka konkretniejszych różnic w stosunku do innych gier MOBA. \

W grze będziemy mieli dostęp do wierzchowców. Nie mogłem zaobserwować ich działania w trakcie gry, ale w związku z brakiem zrzutów ekranu z walką na wierzchowcach, to podejrzewam, że będą one służyć tylko do przyśpieszenia podróżowania po spokojniejszej części mapy. I wygląda na to, że będą one zależne od bohatera lub wykupionego alternatywnego konia.

Oprócz tego informacja wyrwana z informacji prasowej: bohaterowie będą mogli wybierać swoje umiejętności spośród kilku dostępnych. Jako przykład została podana ostateczna umiejętność Arthasa. Będzie mógł przywołać on lodowego żmija, który zmrozi obszar swoim oddechem lub przywoła on armię umarlaków, która pomoże mu szerzyć dzieło destrukcji na polu bitwy.

Oprócz tego warto wspomnieć o tym, że plansze (są dostępne cztery) będą zawierały elementy interaktywne, takie jak fontanny regenerujące życie i manę, forty, bramy utrudniające przeciwnikom ruch czy też znajdujące się w dziczy wieże obronne, które można przejąć. Dają one wtedy zasięg wzroku w swojej okolicy i zajmują się tłuczeniem każdego przeciwnika, który podejdzie.

Oprócz tego Heroes of The Storm celuje w raczej krótkie walki trwające do 20 minut. Ma to pozwolić na to, by dało się rozegrać partię albo dwie w trakcie przerwy na obiad. No cóż, jeżeli dostanę się do bety, to sam wybiorę możliwość gry w HoTS zamiast obiadu.
No i oprócz tego jest to chyba najlepszy moment by napisać, że będzie to zupełnie samodzielna gra, z wersjami na PC i Mac OS’a.

.Na początku chciałem nafaszerować tekst zrzutami ekranu obrazującymi to o czym piszę, ale… mam tego za dużo dobra do przekazania dalej, więc nie będę się ograniczał, oto stos zrzutów ekranu z Heroes of The Storm.

Heroes of The Storm

Aktualnie 18 bohaterów gier Blizzarda zostało wessanych w inny świat. Ci, którzy teraz siedzą na BlizzConie i mają możliwość pogrania mogą wypróbować zarówno znane i lubiane postacie, jak i takie, które w tytule tego typu moglibyśmy się nie spodziewać. Przykładem niech będzie Abathur, który zajmuje się udoskonaleniami jednostek w Starcraft 2: Heart of The Swarm, albo swoista „maskotka” Blizzarda jaką jest Elite Tauren Chieftain, frontman zespołu metalowego o takiej samej nazwie. Oprócz tego mamy wiadomo, że klasy postaci z Diablo 3 będą miały swoich przedstawicieli w tej grze. Więc, fani łowczyni demonów: uczcie się grać w MOBA DPS-ami, ta umiejętność wam się wkrótce przyda.

I jako, że materiały prasowe od Blizzarda są dość obszerne, to poniżej macie kolejną obfitą galerię z postaciami z gry oraz jej alternatywnymi skórkami.

Mikrosłowa o mikropłatnościach i wielkich płatnościach.

Na koniec o tym, co najbardziej interesuje nas, czyli o gotówce w każdym możliwym ujęciu. Informacje prosto z FAQ dla prasy mówią, że:

  • gra będzie dostępna za darmo
  • wszystko co będzie potrzebne do gry będzie można kupić za grową walutę lub za prawdziwe dolary (euro, czy funty)
  • jeżeli coś będzie dostępne tylko za gotówkę, to będą to tylko bajery „kosmetyczne”. Chcesz Illidana Krwawego Elfa jeżdzącego na tęczowym jednorożcu? Szykuj kartę kredytową.

Punkt pierwszy najważniejszy, punkt trzeci troszkę mnie smuci. No cóż, ale to Blizzard, jeżeli zrobią grę z typowym dla siebie szlifem, to zasłużą sobie na te trzy dolary. Czyli ile tam to będzie. Zresztą, lepsze to niż abonament, prawda?

Nie obchodzi mnie twoja pisana, skąd mieć infosy?

Z mojego bloga, lol? Jak się dowiem coś na temat tej gry, to można być bardziej niż pewnym, że o tym napiszę. Ale podejrzewam, że chodzi o oficjalne źródła. W takim razie proszę, linki do:

Ogólnie podejrzewam, że treści będą się dublować, to wybierzcie sobie jedno ulubione. Jakby co wiecie, że i tak polecę siebie 😀

W sumie to tyle, jeżeli chodzi o Heroes of The Storm. No dobra, na bank nie jest to wszystko co mam w tych moich chorych zapiskach, ale tutaj do akcji wkracacie wy: olejcie Google, pytajcie mnie. Trochę wiem, dużo mogę się dowiedzieć, ale muszę wiedzieć co jeszcze jest warte wzmianki. A tymczasem: bez odbioru! 😀

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz