Epistory jest genialną grą/programem do nauki pisania na klawiaturze.

Ostatnio w ręce wpadło mi Epistory i ta gra urzekła mnie tak bardzo, że na dzikim pędzie postanowiłem o niej napisać.

Epistory

Póki jest okazja by ją tanio wyrwać – chociażby dlatego, że w ten sposób nikt mi nie powie, że za drogo.
Jakbym miał jak tę grę sprawdzić wcześniej, to kupiłbym za pełną cenę, a tak to zostałem jak przypał z resztkami z Humble Bundle.

Wyjątkowy lis w wyjątkowej grze.

Epistory zasługuje na uwagę ludzi co najmniej z dwóch powodów.

Pierwszą z nich mechanika gry, która jest nie tylko miłą i specyficzną, również pożyteczną odmianą od typowej gry. Wszystko w Epistory obsługujemy za pomocą klawiatury i to nie za pomocą klawiatury, a pisania całych słów.

Chcesz zacząć nową grę? Po uruchomieniu gry i załadowaniu się menu musisz wpisać „nowy”. Chcesz zobaczyć ile słów dotychczas wpisałeś w grze? Wpisujesz „statystyka”.
Epistory

W samej grze tak samo: kiedy napotykasz jakąś przeszkodę, niezależnie od tego czy to jakiś robak, ciernie, czy głaz blokujący przejście, to musisz wpisać jakieś słowo bądź słowa by przeszkoda znikła.

Epistory
By pokonać robactwo wpisz „Mózg”

Za pokonywanie przeszkód i znajdowanie różnych ukrytych skarbów otrzymujemy punkty inspiracji (pisząc po ludzku, to doświadczenia). Żeby te punkty spożytkować, to musimy wejść do menu, wpisać „ulepszenia”, a potem nazwę wybranego power-upa dla naszych protagonistów.
Ten fragment da się obsłużyć myszką, w normalny sposób, ale pytanie brzmi „po co wybijać się z rytmu?”

Jest to o tyle fajne, że można sobie pograć i jednocześnie nie wyjść z wprawy odnośnie pisania na klawiaturze. Przykładowo – ja ten tekst piszę po ponad tygodniu przerwy. Męczę się jak jasny gwint, bo mam zesztywniałe palce. A tak, to pewnie bym nawalał 80 słów na minutę.
A kiedyś, jak jako gnojek „bawiłem się” Mistrzem Klawiatury, to nawalałem po 100 słów na minutę. Ehhh… Starość nie radość.
Tutaj bardzo istotna informacja – gra została przetłumaczona na język polski. Nie będzie więc konieczności pisania dziwnych słów po angielsku. Zamiast tego będziecie się męczyć z rodzimym językiem.

Drugi powód już niejako zdradziłem – ta gra wygląda bardzo ładnie i jednocześnie bardzo specyficznie. Ale to już da się zaobserwować tylko w ruchu. Jakby co melduje, że grafikę zgwałciła konwersja,a potem kompresja pliku wideo. Ale załapiecie o co mi chodzi.

Doceniam to, że ktoś się postarał wymyślić i stworzyć coś wyjątkowego, a nie poszedł w coś oklepanego rodzaju grafiki w stylu ośmio lub szesnastobitowym. Tym już rzygam i gra ma mnie -2 do oceny na start i musi się obronić całą resztą inaczej szlag mnie trafia i rzucam ją w kąt.

(Nie)wyjątkowe Epistory

Żeby jednak nie było wyłącznie rozpływania się, to mam pewne niewielkie problemy z tą grą.

Przede wszystkim nigdy nie przyzwyczaję się do historii opowiedzianych przez gry niezależne – tutaj ponownie mamy kolejne alegorie i co najmniej jedno dodatkowo dno historii. Rozumiem, doceniam pracę i nie ukrywam – historia w grze mnie poruszyła, ale dalej nie przywykłem.

Oprócz tego gra jest chwilami niedopracowana technicznie – są obszary w grze, gdzie animacja straci płynność „bo tak”. Oprócz tego zdarzają się też „przebłyski” angielskiego w tekście. Ot, czasem zamiast „sosna”, to trzeba będzie wpisać „birch” albo „tree names”.

Gdzie, kiedy, jak, za ile?

W chwili gdy piszę ten wpis, to Epistory jest jeszcze dostępna za 1$ w ramach Humble Jumbo Bundle 10. 
Paczka jest o tyle fajna, że już w pierwszym progu znajdziecie kolejną dobrą grę – Grey Goo, która jest robiona przez ludzi, którzy kiedyś pracowali w Westwood – twórców całej serii Command and Conquer.

Jeżeli jednak już po 14.11. 2017, godzinie 20:00, to trzeba będzie jej poszukać gdzie indziej.  Na Steam jest zwykle za 14,99 EUR, a po zapowiedzianej jakiś czas temu zmianie waluty używanej na Steam na złotówki prawdopodobnie będzie kosztować niecałe 55 złotych. Jakby co ja uważam, że taką cenę warto, bo twórcy, mimo moich uwag, odwalili kawał dobrej roboty.


Na koniec skromne #rozdajo – pozbywam się większej części gier z Humble Jumbo Bundle 10. Przy okazji też testuje nowy bajer do robienia rozdań, więc jakby co nie narzekać – chciałem dobrze!
Rozdanie gier z Humble Jumbo Bundle 10

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

3 komentarzy do "Epistory jest genialną grą/programem do nauki pisania na klawiaturze."

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Grzegorz
Gość

Dzięki tej gierce i pasjansowi nauczyłem rodziców korzystać z kompa 😉

Aramandur
Gość

W Origin Access za 15 zł przez miesiąc można bawić się m.in. z Epistory właśnie.

wpDiscuz