Najważniejsze* informacje z E3 – konferencja Bethesdy

W tym roku Bethesda miała pierwszą w swojej historii konferencje na E3. Jeżeli pragną za rok ją przebić, to będą mieli niewiarygodnie trudne zadanie.

bethesda logo

Tyle dobroci to oni nie pokazali od… Nigdy nie pokazali. Więc mam o czym pisać.

Fallout na potęgę.

Macie trailer i płońcie. Gra wygląda świetnie. I czekam na możliwość rozbijania robotów za pomocą wystrzelonych z [tooltip text=’Spud-gun, zwany też w polsce Pyrkowym Działkiem – broń skonstruowana zwykle z rur, która za pomocą ciśnienia wystrzeliwuje… wszystko co się do niej wrzuci. Zwykle ziemniaki, stąd nazwa’ trigger=”hover”]spud-guna[/tooltip] śmieci. Pluszowy miś też może być.
Ogólnie, to trailer daje do zrozumienia, że osoby lubiące sobie postrzelać będą miały z tej gry sporo frajdy.

To jednak niemalże nic w porównaniu do reszty możliwości, jakie ma dawać Fallout 4. Tworzenie przedmiotów zostało drastycznie rozbudowane – zgodnie z realiami świata do tworzenia przedmiotów będzie można wykorzystać wszystko. Brakuje części do karabinu? Rozmontuj maszynę do pisania. Potrzebujesz celownika optycznego? Zamiast śruby i lunety zdemontuj lornetkę i przyczep na klej. W końcu stosy śmieci znajdą jakieś zastosowanie.
Samo tworzenie to nic – swobodne modyfikowanie to jest coś – łącznie w grze ma istnieć ponad 50 bazowych broni i 700 możliwych modyfikacji do nich. Boję się tego jakie dziwne twory z tego wynikną.
Pancerz wspomagany też będzie można swobodnie modyfikować. Jak ktoś się uprze, to zmontuje sobie nawet „Frakensteina” z 5 różnych wersji zbroi.
Ogólnie rzecz ujmując – panie, panowie – królem sandboxów ta gra będzie bez wątpienia. GTA V w końcu będzie miało czego się bać.

Oprócz Fallouta 4 została pokazana darmowa gra mobilna na komórki – Fallout Shelter. Jest to gra, z braku lepszego określenia, simsopodobna w której zarządzamy własną kryptą i jej mieszkańcami.
Tak, o to by pojawiało się więcej dzieci też musimy zadbać.
O tym wszystkim w filmiku poniżej, jeżeli chcecie to wszystko zobaczyć.

Fallout 4 będzie najlepszą grą w historii Bethesdy i jednym z kandydatów do GOTY 2015. Przyjmując, że nie spartolą warstwy fabularnej gry.

I przy okazji – wiecie co mnie zszokowało najbardziej? Że główny bohater Fallouta 4 będzie w pełni udźwiękowiony. Bethesda i bohater, który nie jest niemy? Szok, trwoga i dowierzanie. 

Dishonored 2

What will we do with the drunken whaler
What will we do with the drunken whaler
What will we do with the drunken whaler
Early in the Morning

Kiedy słyszę widzę gdzieś „Dishonored”, to z automatu w głowie mi leci ta piosenka. Założę się, że dzisiaj będę ją nucił przez całą drogę powrotną do domu.

Minęły 3 lata od premiery pierwszej części gry. Na E3 Bethesda postanowiła pokazać trailer drugiej części.
Co dzięki temu się dowiedzieliśmy? Że akcja gry zostanie przeniesiona z Dunwich do nabrzeżnego miasta Karnaca. Że będziemy mieli wybór między dwiema grywalnymi postaciami – Corvo Attano, bohaterem pierwszej części oraz Emily Kaldwin – księżniczki z pierwszej części. Obie postacie będą różnić się posiadanymi przez siebie zdolnościami i używanymi gadżetami. I obecność dwóch postaci nie oznacza co-opa – gramy w pojedynkę, od początku do końca jedną z wybranych przez siebie postaci.

Brzmi fajnie? Gra na dwa razy. O ile nie na dwieście, jeżeli twórcy dalej dadzą taką swobodę rozwiązywania „problemów”.

DOOM!

Dawno, dawno temu, w epoce dinozaurów wyszła gra Doom. Opowiadała o kosmicznym marines odpierającym atak demonów na ludzką kolonię na Marsie. Było dużo krwi, strzelania, zbierania apteczek i na dobrą sprawę tyle.
Ociupinkę mniej dawno temu wyszedł Doom 2. Był tym samym co wyżej, ale trochę lepiej wyglądał. I fajniej się grało.
Potem, już w czasach nowożytnych (2004 rok) wyszedł Doom 3. Był o wiele bardziej ładny, ale gdzieś zagubił klimat kompletnej masakry na rzecz strachu. I konieczności wybierania między latarką, a bronią w łapie.

Minęło 11 lat i Bethesda, aktualny pan i władca id Software (twórców serii) pokazuje na E3 gameplay nowej odsłony serii. DOOM ma być nowym początkiem. Nie będzie jednak odkrywać świata na nowo. Wróci do korzeni. Będzie krew, brutalność, demony i leczenie się apteczkami. A nie jakaś śmieszna autoregeneracja.

Zresztą, sami zobaczcie.

Nie wiem jak to określić.
Łał.

Oprócz trybu single-player, który właśnie mieliście zobaczyć, będzie też tryb dla wielu graczy. Jako gracz, który raczej w multiplayera się nie bawi, to nie zagłębiałem się w temat. Ale jedno wiem na pewno – edytor map dołączony do gry w dniu premiery ucieszy prawdopodobnie każdego. 

Premiera? Wiosną 2016 roku.

Battlecry

O Battlecry, czyli grze free 2 play będącej skrzyżowaniem FPSa i gry MOBA wspominam bardziej z kronikarskiego obowiązku niż z powodu zainteresowania. Na razie nie widzę nic, co wywołałoby u mnie jakiś konkretniejszy wybuch entuzjazmu. Ot, jest. Poniżej gameplay/trailer z E3.

Tej wiosny mają się zacząć testy beta. Jak ktoś jest zainteresowany, to zapisy są tutaj. 

The Elder LOL-s

Jeżeli jakaś marka została potraktowana przez Bethesdę po macoszemu, to jest nią Elder Scrolls.

O Elder Scrolls Online usłyszeliśmy mniej więcej tyle, że gra jest już na konsolach nowej generacji i że można ją ciągle kupić.

Oprócz tego została zapowiedziana gra Elder Scrolls Legends. Karciana gra Free2Play oparta o świat z dotychczasowych gier osadzonych w uniwersum. Będzie ona dostępna na PC i urządzenia przenośne (iOS i Android).
Wersja skrócona – Hearthstone od Bethesdy.

Bethesda.net

Istotna rzecz powiązana z powyższymi trzema tytułami: Bethesda jest w trakcie tworzenia własnej platformy dla swoich gier online.
Skojarzcie to sobie z Battle.net od Blizzard.

Pierwszą grą, która ma to wykorzystywać ma być Battlecry. Nie trzeba jednak być geniuszem by się domyślić, że Elder Scrolls Online, oraz Elder Scrolls Legends szybko do niej dołączą. W końcu – po co mieliby inwestować w tworzenie własnego ekosystemu do gier, jakby tam miała się znajdować tylko jedna produkcja?

Na koniec ciekawostka – tak na tę chwilę wygląda strona Bethesda.net.

Bethesda E3 2015 Bethesda net
Stan z 24.06.2015

[divider type=”thick”]

Konferencja Bethesdy była „tym, o czym warto wspomnieć” na E3 2015. Tyle ciekawych gier i tyle nowości nie pokazało żadne studio.
Ciekawi mnie jednak jedno: czy dadzą radę za rok zrobić takie same widowisko? Mówiąc szczerze, to wątpię.

Chyba, że zamiast asa w rękawie mają całą talię.

 

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

5 komentarzy do "Najważniejsze* informacje z E3 – konferencja Bethesdy"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
MGość
Gość
1. Fallout 4 Po co pokazać mi elementy RPG, wygląd questów, klimatyczne lokacje, towarzysze? Jakiś zalążek głównej fabuły? Gra wygląda paskudnie. Tak paskudnie i nic tego nie zmieni. Stary silnik = bieda z nędzą. Gdzieś mam że producent ma przegrane ileśtamsetek godzin w swoją własną gręi jeszcze nie ogkrył połowy. W skyrimie też nie odkryłem połowy lokacji bo bądźmy szczerzy po zwiedzeniu jednej zwiedziłeś wszystkie. Zawsze ale to ZAWSZE ten sam schemat. Więc gdzieś mam ile tego jest obchodzi mnie za to jakie to jest. Fallout 4 to RPG z dynamicznymi dialogami. Dlatego pokaz przedstawia strzelanie i wybuchy. Budowanie spoko.… Czytaj więcej »
Adobi
Gość

Powiedz mi po co Ci dodatkowa fabuła w F4, skoro i tak zalążek masz na dzień dobry: Przetrwałeś, musisz sobie jakoś poradzić, to nowy start… i wszystko zależy od Ciebie. Wolę to, niż historię, która jest słaba (choć pewnie jakaś będzie, może i dobra – w 1 był chip, w 2 geck, w 3 – ojciec, a w NV… nie pamiętam).

wpDiscuz