Hej, słyszałem, że lubicie polonizacje gier na Androida?

Nie potrzebuje polonizacji by się cieszyć z gry. Nie ukrywam jednak, że grając w rodzimym języku łatwiej jest mi się odprężyć. Dzięki aplikacji stworzonej przez grupę BDiP będę mógł nawet zagrać w gry po polsku na tablecie z Androidem!

Tłumaczenia gier na Androida
Taki tam logotyp grupy ułatwiającej życie setkom graczy.

Oczywiście nie wszystkich. Ale akurat tym grom, którym BDiP się zajmuje polskie wersję językowe się bardzo przydadzą.

Gra o Tron dla każdego i na wszystko!

[dropcap background=”yes” bgcolor=”#333333″]D[/dropcap]obra, zanim przejdę do właściwego tematu – ludzie odpowiedzialni za poniższe tłumaczenia zbierają na biedną, chorą na raka nerek, Sofiykę. Jak macie kilka złotych na zbyciu, to klikajcie poniżej. Z góry dziękuje.


Wracając do tematu – porządne tłumaczenia jakichkolwiek gier na Androida to rzadkość. O ile jakieś pochodne Angry Birds, czy innych owocowych ninja na tym nie cierpią, tak gry przygodowe obrywają przez to nieźle w kość. Jakby nie patrzeć, to dialogi są zwykle ich siłą napędową. A nie każdy posiada na tyle rozbudowany słownik angielskiego w głowie, by móc z tego korzystać.  Ale najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że te tłumaczenia gier na Androida będzie mógł obsłużyć nawet największy laik. Wszystko dzięki dedykowanej aplikacji stworzonej przez grupę. Odnośnik do aplikacji oraz instrukcję instalacji znajdziecie tutaj. A potem? Wybierasz grę, klikasz zainstaluj i czekasz na efekty 🙂 

Nie potrzeba żadnych rootów. ani innych modyfikacji sprzętu. Prawda, że fajnie? 

Inne dobroci

Korzystając z tego, że zacząłem pisać o BDiP, to powiem jeszcze o innych ich tłumaczeniach. Ot, przy okazji.
W tym roku wydali oni tłumaczenia do L.A Noire, Assassin’s Creed Liberation HD oraz pierwszych trzech odcinków Gry o Tron od Telltale Games.
Na ten moment pracują nad spolszczeniem kolejnej ich gry przygodowej, jaką jest Tales from The Borderlands.
Chciałbym być tak pracowity jak oni. Jeżeli jesteś zainteresowani owocami ich pracy, to kliknijcie tutaj. A tymczasem, ja po raz kolejny przypomnę o tym, że ich praca jest charytatywna. Czyli z nadzieją, że wspomożecie chorą na raka nerek Sofiykę. To jak, rzucicie groszem?

To niewielka zapłata za kawał dobrej roboty. I przy okazji pomożecie komuś, kto tego naprawdę potrzebuje.

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz