Awesomenauts: Starstorm – dodatek „kickstarterowy”

Mój odpał na punkcie Kickstartera sprawił, że trafiłem na kolejny tytuł fundowany na tym serwisie. Nie jest to jednak samodzielny tytuł. Jest to Awesomenauts: Starstorm,  dodatek do niezwykle zacnej gry, której recenzję napisałem przed paroma chwilami.

Awesomenauts: Starstorm
Awesomenauts: Starstorm – dobra grafika promocyjna jest dobra

No, ja to mam „pecha” : parę dni po tym, jak postanowiłem wziąć się recenzję Awesomenauts (a zbierałem się z tym chyba od miesiąca) doczytałem na 1ndie World, że rozpoczeła się zbiórka na Kickstarterze, w której Ronino Games, twórcy gry, postanowili zebrać pieniądze na SPORY dodatek do gry, zatytułowany Awesomenauts: Starstorm. Co takiego nam to ustrojstwo zaoferuje i za ile?

W sumie, to ten tekst będzie informacyjny, oczywiście przesiąknięty fetorem moich opinii. Do tego prosty podział na trzy części. Jest on o tyle prosty, że w momencie pisania tego tekstu główny cel został osiągnięty i już wiadomo, że trochę łakoci wszystkim p

Co dostaną na bank ci, którzy NIE kupią Awesomenauts: Starstorm?

Jeżeli zbiórka się uda, to wszyscy grający w Awesomenauts będą mogli skorzystać z paru fajnych opcji, które wcześniej nie pojawiły się w grze.  O tym jak o chodzi w tryb spektatora nie muszę się rozpisywać? No dobrze: chodzi o możliwość oglądania meczy innych ludzi. Domyślnie to ma działać tylko po zaproszeniu danej osoby do oglądania. Wtedy również dana osoba ma pół minuty „poślizgu” w oglądaniu, by nie mogła wpłynąć w żaden sposób na przebieg walki.

Oprócz tego twórcy wprowadzą globalny czat: wcześniej możliwa była tylko rozmowa w trakcie walki. Teraz nie będzie już problemu, by rozmawiać z innymi graczami w Awesomenauts jeszcze przed startem gry. Niby mała rzecz, ale może być całkiem przydatna.

Ucieszą się osoby, które lubią grać na padzie: twórcy opracują również kolejny schemat sterowania za pomocą pada. Będzie on wykorzystywał obie gałki pada: jedna będzie służyła do poruszania się, a druga do celowania. Teraz, gdy gram w tę grę na padzie, to daje radę tylko przeciwko botom. Ale wygląda na to, że dzięki temu ulepszeniu będę mógł się pobawić swoim prezentem urodzinowym trakcie odstrzelania głów innym osobom. Do tego będę to robił skutecznie! HUHU!

I tak od niechcenia przybąknę sobie o dwóch dodatkowych ścieżkach muzycznych. Gra ma zacny podkład dzwiękowy, ale jak ktoś w nią ugra już 20-40 godzin, to się może przejeść troszkę. Więc nowe melodie w tle zawsze są spoko.

Co dostaną ci, którzy rzucą kasą na Awesomenauts: Starstorm?

Osoby, które kupią dodatek w trakcie kampanii Kickstarterowej będą miały dostęp do trzech nowych postaci. TADAM! Koniec listy na teraz. Ten dodatek w wersji podstawowej, która już wiadomo, że będzie sfinansowany. Tak, dobrze rozumiecie: większość gadżetów z dodatku otrzymają wszyscy gracze w Awesomenauts. Różnice zaczną się pogłębiać dopiero za chwilę.

Co się może udać?


Jakby nie patrzeć, Kickstarter tow taka platforma, że żal jest nie przewidzieć większej niż wymagana hojności darczyńców. Zwłaszcza, że w chwili kiedy piszę ten tekst, to twórcy zebrali na Awesomenauts: Starstorm już 133 tysiące dolarów. Pozwoliłem sobie z boku umieścić widżet (ale ta nazwa jest dziwna), na którym będzie widać jak to wygląda w tej chwili. A poniżej dostaniecie wyciąg tego, co się pojawi w grze, jeżeli internety dadzą radę zebrać wystarczającą ilość pieniążka.

Przy 200 tysiącach dolarów Awesomenauts: Starstorm nabierze rumieńców. Oprócz trzech nowych postaci pojawi się dodatkowa mapa i jeszcze więcej muzyki. Żeby nie było: gry na dodatkowej mapie będą mogły być tworzone tylko przez osoby, które posiadają, ale brać w nich udział będzie mógł każdy. Przy 270 tysiącach dolarów wszyscy posiadacze Awesomenauts: Starstorm będą mogli tworzyć gry „niestandardowe”. Nie chcesz wieżyczek? Okej! Nie chcesz „minionów”, i chcesz obniżyć obrażenia od wieżyczek o 50%? Damy radę. A może zamiast tego mecz ty, samotny łowca na 10 botów? 🙂 Podobnie jak w przypadku mapy: tworzyć takie gry będą mogli tylko posiadacze dodatku, a dołączyć może każda osoba grająca w Awesomenauts.

Dobra, napiszę to raz, a dobrze: niezależnie od tego co zostanie dodane do gry, to wszyscy grający w Awesomenauts będą mogli uczestniczyć w wszystkich meczach, jakie się odbędą.

To teraz, wracając do łakoci, jakie mogą się pojawić w dodatku: 380 tysięcy to pojawienie się możliwości swobodnego oglądania meczy innych graczy. A sami uczestniczy będą mogli po rozegranej partii zapisać sobie powtórkę. Dobra rzecz dla wszystkich maniaków wrzucających swoje filmiki na JuTjuba.

Najzabawniej zaczyna się od pół miliona dolarów: wtedy do akcji wchodzi wsparcie dla Steam Workshop i coraz to nowsze edytory dla modderów. 480 tysięcy dolarów daje edytor map, 580 udostępni graczom edytor postaci (tak, sprawi to, że liczba postaci wzrośnie z 14 do miliarda. Pytanie brzmi tylko jak moderzy dadzą radę z zbalansowaniem swoich tworów) a przy 630 tysiącach do dyspozycji graczy zostanie oddany edytor AI. W tym momencie Awesomenauts stanie się jedną z najbardziej modowalnych gier jakie znam.

A, i jeszcze jedno: przy zebraniu 415 i 530 tysięcy dolarów, do trzech postaci z dodatku dojdą jeszcze dwie. To daje nam dodatkowe 5 „oficjalnych” postaci w przypadku „wymaksowania” zbiórki.

W sumie, to będzie można z tą grą zrobić absolutnie wszystko. Ale szczerze wątpię, by dali radę tyle $$ zebrać. Zwłaszcza, że nie zapowiada się jakieś poruszenie na zbiórce, a do 630 tysięcy dolarów jest całkiem daleko…

Brać, czy nie brać dodatek do Awesomenauts?

Kurka wodna: powiem to tak, jeżeli moja recenzja Awesomenauts przekonała Ciebie, to jest to idealna okazja: normalnie cena wynosi 10$. W trakcie zbiórki na kickstarterze możecie dopaść grę, dodatek Starstorm i ścieżkę dźwiękową z gry za 15$. Znając życie to Awesomenauts: Starstorm na Steamie będzie kosztował mniej więcej tyle, co podstawowa gra, więc ja osobiście polecam taki myk w przypadku już grających.

Ci, którzy mają już tę grę mogą się dorzucić 15$, zgarnąć klucz do zestawu skórek i czekać na dodatek. Ewentualnie, jeżeli uważają skórki za zbędny gadżet, to poczekają na premierę dodatku. Zaoszczędzą w ten sposób parę groszy, ale nie pomogą w powiększeniu się dodatku. Troszkę to słabe, bo większość bajerów z tej zbiórki będzie dostępne dla wszystkich. O ile zostanie to sfinansowane oczywiście.

Ja osobiście dorzuciłem się do zbiórki, kiedy jeszcze brakowało pieniędzy na zakończenie zbiórki z sukcesem. I nie będę krył, że mam nadzieję, że uda się zebrać pieniądze na nową mapę. Sprawi to, że ta gra zyska jeszcze bardziej na różnorodności, która jest jedną z jej zalet. Jako gracz lubiący sobie popykać w tę grę, życze twórcom powodzenia w zbieraniu klepaczków na  Awesomenauts: Starstorm.

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz