Wskrzeszanie dla zysku – czyli jak Commodore stało się smartfonem?

Tak, dobrze czytacie – niedługo w sprzedaży ma się pojawić smartfon marki Commodore. Z oryginalnym logiem. I innymi „retro” dodatkami. Nowy-stary sprzęt ma się nazywać Commodore PET.

Commodore PET
Zdjęcie poglądowe z Commodoresmart.com

Ile jeszcze skamielin wróci do życia w najbliższym czasie?

Odrobinka historii.

Muszę wam dać informację z prehistorii, byście załapali ironię.

Commodore PET 2001
Wiecie jak ten sprzęt się nazywa?

Commodore PET. Tak samo jak bohater wpisu. Różnica jest taka, że pierwszy Commodore PET to był komputer osobisty z procesorem o prędkości 1 MHz, 4kb pamięci oraz dwoma napędami – na kasety magnetofonowe i na dyskietki 5,25″.

Nowy Commodore PET to zupełnie inna jazda.

Nowe szaty starca.

Pod tą nazwą, w ciągu najbliższych kilku dni, ma się pojawić w sprzedaży smartfon z POTĘŻNYMI podzespołami.

Commodore PET ma bowiem mieć w sobie 64-bitowy ośmiordzeniowy procesor od MediaTek z częstotliwością 1,7 GHz, procesorem graficznym ARM Mali T760 GPU, dwa bądź trzy gigabajty ramu, oraz 16 bądź 32 gigabajty pamięci na dysku.
Ekran będzie miał przekątną 5,5 cala, wyświetlać będzie obraz w rozdzielczości 1080p
Telefon będzie miał dwie kamery – tylną z rodzielczością 13 megapikseli oraz przednią, 8 megapikseli. Cieszy bardzo akumulator – 3000 mAh. Informacja dla laików – to dużo.
Commodore PET ma działać na najnowszej wersji Androida i, tu ciekawostka, będzie miał domyślnie zainstalowane emulatory Amigi i Commodore 64. Idealne dla osób, które użyte w wpisie nazwy własne znają z doświadczenia, a nie opowieści przodków.

Z opisu powyżej wynika, że otrzymamy smartfona, który pod względem osiągów nie będzie specjalnie odbiegał

Smartfon Commodore (jasny gwint, jak to głupio brzmi) PET wyjdzie w dwóch wersjach:

  • Light, kosztującej 300 dolarów i mającej 2 GB ramu i 16 GB pamięci dysku
  • Normalnej, kosztującej 365 dolarów, z 3 GB pamięci ram i 32 GB dysku

Co ciekawe, początkowo telefon ma trafić do sprzedaży we Francji, Niemczech, Włoszech i w Polsce. W późniejszym czasie mają one stać się dostępne w innych krajach Europy oraz obu Amerykach.

Kto jest temu winny?

Ten dość dziwny wybór krajów, w których na początku będzie dostępny smartfon Commodore PET wynika z tego, kto się tym zajmuje.

Odpowiedzialnymi za ponowne wskrzeszenie jest para włochów – Massimo Canigiani i Carlo Scattolini. Zarejestrowali oni w [tooltip text=’Nawet Włosi uznają Zjednoczone Królestwo za lepsze miejsce do prowadzenia firmy’ trigger=”hover”]Wielkiej Brytanii[/tooltip] firmę Commodore Business Machines. Oprócz tego twierdzą oni, że pozyskali oni prawa do marki oraz znaku towarowego Commodore na terenie 38 krajów, wliczając w to Stany Zjednoczone i Europę.

Sądząc po skali przygotowań wygląda na to, że Commodore PET nie będzie ostatnim razem, kiedy usłyszymy o nowym produkcie sygnowanym tą marką.

Bardziej mnie ciekawi, czy aktualni posiadacze praw planują cały swój zysk oprzeć na nostalgii i znanym logotypie, czy też będą próbowali wprowadzić do swoich produktów jakieś innowacje, które by sprawiły, ze sprzęt marki Commodore byłby czymś więcej niż objawem pasożytnictwa na dawnej legendzie.

No i mam nadzieję, że, w przeciwieństwie do niektórych innych przedsięwzięć, mają oni pełnię praw do nazwy i nie są związani jakąś dziwną umową z poprzednimi właścicielami :]

Jakby ktoś był zainteresowany, to więcej informacji o nowym sprzęcie marki Commodore pojawi się na tej stronie. Prawdopodobnie wraz z linkami do sklepów, gdzie będzie można zakupić ten wypasiony, nowoczesny telefon.

Nie możecie sobie nawet wyobrazić jak dziwnie mi się stosuje słowa „nowoczesny” i „Commodore” w jednym zdaniu. Szok, trwoga i niedowierzanie.

[divider type=”thick”]

Aktualizacja – no cóż… Commodore przyjedzie z Chin.

Jak podaje Android Police, Commodore PET to, niemalże na pewno, chiński smartfon OrgTec WaPhone. Zgadza się cała specyfikacja oraz rozstawienie klawiszy. Poniżej zamieszczam porównanie stworzone przez nich.

commodore pet orgtec waphone
Porównanie autorstwa Android Police.

Co ciekawe, Orgtech WaPhone, w wersji z 2GB oraz 16GB pamięci kosztuje około 175$. Daje to jedyne 125$ różnicy.
Panie, panowie – oto piękny przykład tego ile może kosztować marka sama w sobie.

Swoją drogą – fakt, że taką informacje ujawnia serwis, który się nazywa Android Police zakrawa na niezłą ironię.

 

 

 

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Wskrzeszanie dla zysku – czyli jak Commodore stało się smartfonem?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Toranaga
Gość

popraw „sprzedaży w Francji, ” na we Francji”. 🙂 W 2011 roku Commodore wypuściło nowy komputercomment image

wpDiscuz