Axent Wear – „kawaii” słuchawki rozsiewające muzykę wkoło.

Coś mi zostało z zamierzchłych czasów „uroczego mangozjebowstwa”, jak to raz zostało określone: słabość do słodkich i uroczych rzeczy. Ale nawet pomijając zawartość cukru, to sam koncept Axent Wear wygląda na świetne połączenie przemyślanego pomysłu z funkcjonalnością, której raczej brak na rynku.

Axent Wear - słuchawki z głośnikami
Osoby uczulone na azjatyckie klimaty proszone są o wyjście dla własnego dobra lub o spożycie środka znieczulającego. Najlepiej czterdziestoprocentowego.

To są pierwsze porządnie wyglądające słuchawki z dołączonymi głośnikami. Tak, wiem o Flips Audio. NIESTETY miałem okazję z nich korzystać. Dlatego pozwolę sobie uznać, że ich nie było. I przyjąć, że te będą lepsze. Niezależnie od tego jak się potoczy ich historia.

Lepsze pod względem technicznym, żeby nie było. Ocena wyglądu to już całkowicie kwestia gustu.

Jakby co zbiórka się już zaczęła!

Od konceptu „Cat Ear Headphones”, czyli „kawaii” słuchawek…

Wszystko zaczęło się w grudniu 2010 roku, kiedy Yuumei (naprawdę nazywa się, użytkowniczka DeviantArta, opublikowała w swojej galerii concept art słuchawek, które mają do pałąku przymocowane głośniki w kształcie kocich uszek.

Cat Ear Headphones autorstwa Yuumei. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Cat Ear Headphones autorstwa Yuumei. Wszelkie prawa zastrzeżone. A, i dostałem zgodę, więc nie pieklić się o „Do not use”.

Koncepcja się spodobała: prawie trzysta tysięcy odsłon, 23 tysiące „polubień” i blisko siedem tysięcy komentarzy. Nie można odmówić temu, co wkrótce stanie się Axent Wear, popularności. Przyda się ona w nadchodzącym czasie.

…przez prototyp Axent Wear słuchawek z kocimi uszkami…

To teraz powróćmy do czasów bardziej współczesnych. 11 maja 2014 roku wystartowała strona internetowa projektu, oraz fanpage Axent Wear na Facebooku. Od tamtego czasu sporo się działo: pokazano pierwszy prototyp słuchawek, zebrano opinie od tłumów (ponad siedemset tysięcy fanów) i masę sugestii poprawek do pokazanego sprzętu. Oprócz tego autorka pomysłu zorganizowała konkurs z dość nietypową nagrodą.

Polegał on na udostępnieniu swojej fotografii z założonymi zwykłymi słuchawkami. Ekipa od Axent Wear wybierze najlepszą ich zdaniem fotografię, a osoba na zdjęciu zostanie narysowana z ich słuchawkami na głowie, w podobnym stylu jak są narysowane postacie na stronie projektu. Ciekawy pomysł, prawda? Ja bym chciał taki portret, w końcu bym wyglądał jak człowiek. Niestety, już wiem, że się nie załapię: zwyciężczyni została już ogłoszona, a nagroda otrzymana. Jak ktoś jest ciekaw co z tego wynikło to tutaj możecie zobaczyć rysunek i zdjęcia na podstawie którego został zrobiony.

Ale jak dotąd najważniejszym wydarzeniem ogłoszonym dotąd w sprawie Axent Wear było dostarczenie prototypu sprzętu. Jego fotografię zamieszczam poniżej.

Prototyp słuchawek Axent Wear
Prototyp słuchawek Axent Wear – źródło: Facebook

Warto tutaj podkreślić, że jest to DOPIERO prototyp. Twórcy wiedzą, że końcowa wersja ich słuchawek z głośnikami nie będzie się bez obić na pałąku i innych. Widać na profilu na FB, że osoby odpowiedzialne za ten projekt trzymają rękę na pulsie i ciągle zbierają informacje od czekających na więcej informacji.

I na możliwość zrobienia zakupów. Od dawna w jednym miejscu nie widziałem mema „Shut up and take my money” używanego tak nagminnie.

…po przygotowania do zbiórki na „stylowe słuchawki z głośnikami”.

Na razie o tych słuchawkach jedną rzecz wiadomo na sto procent: pieniądze na ich produkcję zostaną zebrane za pomocą crowdfundingu. Zbiórka na Kickstarterze, według zapowiedzi ekipy odpowiedzialnej za Axent Wear, ma wystartować w przeciągu miesiąca. To samo FAQ mówi również, że cena za pojedyncze słuchawki z słodko wyglądającymi głośnikami prawdopodobnie wyniesie 115$. Dla porównania: wspomniane przeze mnie na początku Flips Audio kosztują 120$.

Trudno jest jednak chwalić lub ganić te słuchawki, bo nie znamy jak dotąd wielu szczegółów technicznych. Napisałem do twórczyni projektu Axent Wear i jej zespołu z prośbą o odpowiedź na kilka pytań dotyczących tej strony tych słuchawek. Jak uzyskam odpowiedzi, to dam znać. 

Napiszę również kolejny wpis, gdy zbiórka ruszy: mimo iż wątpię, bym się sam wykosztował na taki gadżet (bo za co? :/ ), to podejrzewam, że wśród osób czytujących mojego bloga znajdą się zainteresowani tematem. Jeżeli ktoś nie lubi wypatrywać  kolejnych wpisów, to zawsze może zapisać się na newsletter Axent Wear. Wtedy otrzyma informację o starcie zbiórki gdy tylko ona ruszy. Można to zrobić tutaj.

Inną sprawą jest to, że ta zbiórka mnie interesuje jako potencjalny przykład dobrze przeprowadzonej kampanii crowdfundingowej. Ale to temat na zupełnie inny wpis. A tymczasem… Do przeczytania!

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz