Trzy nowiny, czyli wieści, o których warto wspomnieć.

Krótki wpis, pisany na kolanie, pod wpływem chwili i nagłego podłamania psychiki. No cóż, zdarza się najlepszym, tia? Poniżej kilka informacji, które was interesują, nawet jeżeli uważacie, że jest inaczej. Przyjmując oczywiście, że jesteś (względnie) stałym czytelnikiem, a nie randomem przysłanym przez wujka Google.

Primo: przedłużyłem swoją domenę.

Jeżeli ktoś mnie „lubi” na Facebooku, to już wie. Tak, stało się. Jeszcze przez 393 dni będę was straszył pod adresem YetiOGrach.pl. Klamka zapadła, przelew zrobiony, blog będzie trwał. Hip,hip, HURRA? Dla mnie na pewno.

Pozostaje tylko wykupić hosting jeszcze na jeden rok i będzie dobrze. Można nawet powiedzieć, że bardzo dobrze. Pomysłów dalej mam więcej niż możliwości i póki tak będzie, to do wtedy będziecie mieli o czym czytać. A ja o czym pisać. HIP, HIP! HURRA!

Secundo: moje być, albo nie być.

O godzinie 14:00 mam rozmowę, której rezultat drastycznie zmieni moje życie. Harmonogram dnia, sytuację finansową, towarzystwo… W sumie wszystko. Oczywiście, ja jak to ja: niby wiem, że się tam nadaje. Niby wiem, że mam kwalifikacje. Niby wiem, że nie zawiodę. Ale i tak się stresuje jak diabli (trzej).

Trzymajcie kciuki! Jeżeli mi się uda, to wszyscy na tym zyskamy. Wy również. I wybaczcie tajemniczość, ale w takich przypadkach, to wychodzi ze mnie przesądne stworzenie. Niby nie wierze w czarne koty, piątek trzynastego i przechodzenie pod drabiną, ale… wolę mieć wszystko co możliwe po swojej stronie 🙂

Tercio: szansa by mnie dopaść na żywo dla mieszkańców Szczecina i okolicznych nadmorskich wiosek  (nie bić za to określenie proszę).

Mamy tutaj ludzi mieszkających w tym samym mieście co ja? Bo jeżeli tak, to jest „opcja”. Organizuje spotkanie (spęd?) fanów fanpage’a Grające Kobiety. Ot, taki pomysł, by zebrać jakąś część tych niemal 9 tysięcy fanów w jednym czasie i miejscu.

Czas i miejsce zostało ustalone: sobota, 24. maja, godzina 17:00 w pubie „Petit Paris”. Jesteście fanami wydarzeń na Facebooku? To tutaj je macie. Zapraszam serdecznie! Jak wypali i będą chętni, to będziemy takie spotkania robić cyklicznie.

Na dobrą sprawę tyle mam wam do przekazania. Do przeczytania, usłyszenia, i/lub zobaczenia. Już wkrótce!

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz