Ogłoszenia wielkie.

Dzisiaj bez grafik i zbędnej paplaniny: kilka informacji dotyczących przyszłości bloga.

Primo: oficjalna i zapowiedziana, przerwa urlopowa.
Od poniedziałku zamilknę. Na maksymalnie dwa tygodnie. Powodem tego stanu rzeczy jest LICENCJAT. Precyzując: fakt dwukrotnej utraty wyżej wymienionego (wraz z kopiami zapasowymi w „chmurze” oraz na nośnikach zewnętrznych). Muszę pisać go od zera i od zaraz by wyrobić na wrześniowe terminy obron. W „międzyczasie” mam jeden albo dwa wpisy do wrzucenia. Bieżąca aktywność będzie minimalna. Więc nie bójcie się: nie napiszę w środku nocy o jakiejś darmowej grze, przecieku czy nowym gameplayu.

Secundo: czeka mnie zmiana nazwy. Jak to się fachowo mówi „rebranding”. Wywołane jest to tym, że „duszę się” w tematyce gamingowej.
Co prawda ci z was, którzy regularnie mnie czytują już jakiś czas temu zauważyli, że nie przejmuje się nazwą bloga i piszę na co mam ochotę, ALE dobrze by było to pokazać jakoś oficjalnie.
Nową nazwę strony mam, ale nie zdradzę. Bo biedaczka nie stać chwilowo na domenę. Co się zmieni poza tym? Absolutnie nic. Dalej będę pisał głównie o grach. Bo lubię to i mam sporo do napisania w tym temacie.
Na zmianę adresu szykujcie się po Geek Day Szczecin i zakończeniu Karnawału Graczy Blogerów. Czyli w pażdzierniku. Mam nadzieję, że dobry lud z Biura Obsługi Klienta w Zenbox.pl mi pomoże. Inaczej będę w tak głębokim… dole, że szkoda gadać :X

Tercio: po urlopie, do napisania mam

  • Poradnik doprowadzenia do porządku Vampire The Masquarade: Bloodlines. Będzie ładnie wyglądał obok podobnych wpisów o Deus Ex, Planescape: Torment, Arcanum, czy obu częściach Baldur’s Gate.
  • Przewodnik po serwisie Gameminer. Bo w moim BARDZO dawnym wpisie nabijających się z ludzi szukających całkowicie darmowych gier na Steam ten wątek okazał się być popularny.
  • Dwie książki do zrecenzowania, z czego AŻ JEDNA o tematyce growej. Tak jakby. Ale za to obiecuje, że będzie warto rzucić na nie okiem.
  • Zapowiedziany dawno temu tekst o League of Legends. Coś na temat tego czemu tej gry nie trawię. Obiecałem ten wpis łącznie dziesięciu osobom na przestrzeni ostatnich 4 miesięcy, więc dobrze by było to napisać.
  • Pewnie coś jeszcze, ale zapomniałem co.

To tyle. Życzcie mi powodzenia i szybkiego napisania tego kompletnie nieprzydatnego dla nikogo szrotu. Im szybciej będę miał to za sobą, tym szybciej wrócę. I do zobaczenia na Pog(R)adajamy w tym miesiącu! To prawdopodobnie jedyna okazja by dopaść mnie w świecie żywych.

Do przeczytania!

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz