Co byście zjedli? Może bilet na VIP Day na PGA?

Jak już pewnie wiecie MNIE na tegorocznej edycji Poznań Game Arena nie będzie. Ale! ALE! Wy możecie się tam pojawić. A dzięki konkursowi, który organizuje strona pyszne.pl macie okazję trafić na VIP Day za DARMO.

141009_kickout_partner_800x500

A u mnie na blogu macie szanse zgarnąć kupony na tanie jedzenie. Ale nie ma nic za darmo, konkurs będzie wymagał od was pewnego wysiłku…

Ale jak to tak? Wejściówki rozdają?

100zl_awersNO TAK! Rozdają! Do wygrania są trzy podwójne wejściówki na dzień dla VIP-ów. Każda z nich jest warta tyle, co portret Władysława Jagiełły, który widzicie po lewej stronie wpisu.

Jak wziąć udział w grze o wjazd na PGA VIP Day? Wystarczy skorzystać z aplikacji na Facebooku, którą linkuje w tym bardzo długim zdaniu byście nie przeoczyli odnośnika. Tam już wszystko wam wyjaśnią. Powiem tylko, by nie zepsuć niespodzianki, że to nie jest kolejne bzdurne losowanie, w którym niezależnie od zaangażowania macie takie same szanse.

Oprócz tego w charakterze nagrody pocieszania do zgarnięcia będą 3 kody do wykorzystania na pyszne jedzenie na stronie pyszne.pl.
Jakby ktoś nie kojarzył (tak jak ja mniej niż tydzień temu) o co chodzi: jest to strona za pomocą której możesz zamawiać jedzenie z restauracji do wybranego miejsca. Ot, taki wygodny pośrednik przy zamawianiu względnie normalnego jedzenia. A na pewno normalniejszego od kebaba.

Co byście zjedli?

Każda współpraca, z której moi czytelnicy mają korzyść, a ja mam czyste sumienie, to współpraca na którą się zgadzam. Efektem tej współpracy jest to, że dostałem trzy kody na stronę pyszne.pl. Każdy o wartości 50 złotych. Mogę je oddać komu zachcę (albo zachować się jak rasowa cebula i samemu przejeść).
I postanowiłem zrobić taki mały konkursik. Polega on na odpowiedzeniu na bardzo proste pytanie, które przeczytaliście już co najmniej dwa razy. Odpowiedzi proszę dawać w komentarzach pod tym wpisem.

3 najciekawsze odpowiedzi wygrywają.
Ignoruje odpowiedzi, które by wywołały u mnie chorobę żołądka.
W razie braku odpowiedzi kody wykorzystuje samemu (bo od kiedy pracuje jestem leniwą bułą i nie chce mi się samemu gotować).
Kod trzeba wykorzystać do końca tego roku, a inne niuanse obsługi podam zwycięzcom wraz z ich wygraną.
Więcej problemów nie znam i nie mam.
Na propozycje czekam do końca tego tygodnia (19.10.2014, godzina 23:59).
Zachowuje prawo do zmiany reguł gry. W ramach granicy zdrowego rozsądku i innych tego typu 🙂

Powodzenia! Przyda się wam! W obu konkursach 🙂

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

12 komentarzy do "Co byście zjedli? Może bilet na VIP Day na PGA?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Mateusz Woźniewski
Gość

Zjadłbym prawdziwy, prawicowy obiad. Heteroseksualnego kurczaka zapitego Ciechanem 😛

Piotr "Jasiek" Próchnicki
Gość

No cóż, ideologicznego pożywienia nie przewidywałem
I teraz się pogubiłem:
Ciechana jako prawilnego rozumiem. A kurczak to czemu? XD

Machina
Gość

Bo jakby było „świnia” to by się prawicowcy obrazili – toż to mięso nieczyste 😉

Mateusz Woźniewski
Gość

O to,to. Jak to tak, hetero świnia? A kurczaczek ma piersi, więc spełnia kobieca rolę- cycki i pożywienie. 😛

Piotr "Jasiek" Próchnicki
Gość

Ty też sprawdź maila.

Mateusz Woźniewski
Gość

Sprawdziłem, dzięki <3

Machina
Gość

Zjadłbym schabowego. Z surówką! I….z pyrami! ( ziemniaki, po Poznańsku)! Nieco tłuszczyku nie zaszkodzi, ale kompocik z jabłek względnie wskazany. Taka mała sprawa – mam na to ochotę na Mount Evereście. Za zimne nie płacę.

Piotr "Jasiek" Próchnicki
Gość

No i ty też.

Jan Machyński
Gość

Oho. Dzięki 🙂

Feta
Gość

A ja mam w akademiku akcję #przeżyjza30złdokońca miesiąca, więc zjadłabym w sumie… Wszystko. :E Teraz marzą mi się kopytka na ziołowym masełku, ale Lidl się na mnie obraził i nie ma ziołowego masełka, kiedy ja mam w lodówce kopytka. Jak żyć? Nie pogardziłabym też cieplutką pizzą z ciągnącym się serem. Albo kebabem z kurczakiem…. </3

Piotr "Jasiek" Próchnicki
Gość

Sprawdź maila

Kamil
Gość

Portfel świeci pustką, a głowę przepełniają pomysły na wydanie pieniędzy. Jako człowiek szukający nowych doświadczeń wypróbowałbym kuchnię wschodnią. Japonia, Chiny, Wietnam, byle było ostro i egzotycznie. Usta wypełnione różnymi rodzajami mięs, skąpanych w ostrych przyprawach w duecie z warzywami. Wszystko się miesza i nadaje słodko-kwaśny czy słodko-pikantny wyraz, a co najważniejsze – jest dużo mięcha, czyli tego co tygryski lubią najbardziej.

wpDiscuz