EXP Pub – wyprawa po EXPa

Staram się być wszędzie tam, gdzie są gry. Niestety, dotychczas wszystko działo się poza moim miastem. Wszelkie większe inicjatywy growe i okołogrowe szlag trafiał. Nie było miejsca zbiórki dla takich „świrów” jak ja. Aż do teraz. W Szczecinie, już jutro, otworzy się pub „EXP”. Kilka uśmiechów mojej facjaty i szczerych próśb umożliwiło mi wejście tam przed czasem i poznanie odpowiedzi na pytanie „czy jest się czym jarać ?”.

EXP Pub
Ile expa dostanę za odkrycie tej lokacji?

Żeby nie było: tekst NIE JEST sponsorowany. Chyba, że liczycie wypity przeze mnie sok. Ale tekst i tak bym napisał, więc…

Gdzie ten loch?

Wielu mieszkańców Szczecina kojarzy chociaż „po łebkach” gdzie, swego czasu, znajdował się lokal o nieswojsko brzmiącej nazwie Barbakan. Ci mają łatwiej, bo mogę napisać „to tam”.

Osoby mniej rozeznane w terenie niechaj doczytają: EXP zlokalizowany jest przy ulicy Bohaterów Warszawy 3. Najłatwiej jest tam dojechać którymś z tramwajów, które zatrzymują się na przystanku „Wawrzyniaka”: 2,5,7,8 lub 10. Teraz jest tam remont, więc nie ogarniam jak to działa, wygooglajcie to sobie proszę. Wtedy zaraz po wysiadce z transportera zobaczycie szyld lokalu. Jak nie zobaczycie… to musicie podbić umiejętność wypatrywania :X

EXP Pub
Jakby co ten róż to pozostałości po poprzednim pubie, który tam był.
Nie pytajcie.

Ponure (?) wnętrza EXP

Lokal jest jeszcze zamknięty (nie bez powodu), więc musiałem poczekać aż Mariusz, jeden z dwóch właścicieli, mi otworzy drzwi. Chwilkę poczekałem, przywitałem się (w końcu inaczej niż przez Facebooka) i zszedłem w dół, do lokalu.

Przyznam się szczerze, że w Barbakanie, ani lokalach, które potem powstały na jego miejsce nigdy (w pełni świadomy, jeżeli wiecie, co mam na myśli) nie byłem. Myślałem, że to będzie bardzo ciemny, „przytłumiony” lokal. Okazało się, że jak wcześniej tam bywałem, to zwyczajnie oszczędzali na światłach.

Wrzuciłbym wam fotografie z wnętrza, jako takiego, ale niestety: aparat rozładowany, komórka robi „tak jakby” dobre zdjęcia i do tego lokal dalej jest w trakcie przygotowań do otwarcia. Więc… nie byłoby uczciwym robienie ani wrzucanie jakiś fotografii z pubu EXP.

Ale, i bez tego, mogę zaświadczyć: w lokalu jest bardzo dużo miejsca, siedziska są wygodne i klimat, jakiego spodziewalibyśmy się po tak nazwanym lokalu jest. Oprócz tego szefostwo już na start zadbało o to, by było co robić.

Tona gier do ogrania

Właściciele lokalu już od jakiegoś czasu pokazują na Facebooku listę gier „analogowych”, w jakie będzie można zagrać w lokalu. Muszę przyznać, że bardzo się postarali: mamy gry o różnym stopniu złożoności, liczbie potrzebnych graczy czy też czasu potrzebnego na rozegranie jednej partii. Ale wiecie co? Te fotki na Facebooku, każdej gry z osobna, nie wyglądają nawet w połowie tak imponująco, jak poniższa, zbiorowa fotografia.

 

EXP Pub
Tyle dobra!

Jeżeli ktoś jest zainteresowany bardziej dokładnie tym, co będzie do ogrania w pubie EXP, to na ich fanpage’u na FB jest całkiem ładnie wyglądający album z zdjęciami gier. Każda gra ma adnotację mówiąc jak długo trwa jedna partia i w ile osób powinno się grać. Jakby co album jest dokładnie tutaj.

Jak się okazało, to nie pochwali się wszystkim. Oprócz tego mają gablotkę z mangami do czytania, oraz, uwaga. Uwaga~~ podręczniki RPG-owe i całą miskę kostek. Dla fanów gier retro (ew. nałogówców, którzy nie wychodzą z domu, są wtedy zbyt daleko od konsoli). Dowody w postaci plików JPG zmontowanych w galerię macie poniżej 🙂 No, poza tymi kilkoma podręcznikami, nie dałem rady zrobić czytelnego zdjęcia.

Dobre trunki do wypicia.

Najbardziej zastanawiało mnie to, co takiego będzie do wypicia w lokalu. Bo wiecie… w trakcie krótkiej rozmowy z właścicielami napiłem się napoju pomarańczowego (nie wchodzącego w ofertę lokalu), ale nie po to będę do EXP Baru potem przychodził.

Ku mojej radości okazało się, że będą tam lali naprawdę dobre piwo. Kto zna trunki z browaru Witnica? Kto zna, ten teraz się cieszy. Kto pozna, ten pożałuje, że dopiero teraz to zrobił. Ja coś czuje, że będę dość często wpadał na kufelek piwa celtyckiego.
Osoby nie lubiące procentów/wstrzymujące się od picia/zmotoryzowane/w ciąży/Tu_Wstaw_Inny_Powód_Do_Niepicia, mają całkiem ładny wybór napojów bezalkoholowych. Większość z nich występuje w niecodziennych smakach i jest raczej trudno dostępna, więc lepszej okazji by spróbować czegoś nowego nie będzie.

Niestety, szczegółów nie miałem okazji poznać, bo menu było jeszcze w fazie produkcji, ale podejrzewam, że tylko wyjątkowo wybredni ludzie będą mieli problem z znalezieniem trunku dla siebie.

EXP i monety.

Są gry. Jak są gry, to muszą być też punkty doświadczenia i poziomy. Jak to działa?
Kupując coś na barze, biorąc udział w różnorakich eventach, które będą się odbywać w lokalu, czy też robiąc inne rzeczy będziemy uzyskiwać poziomy doświadczenia. Poziomy doświadczenia będą dawać nam bonusy, takie jak np. możliwość korzystania z prywatnego kufla, oddania większej liczby głosów w trakcie wybierania następnej gry do kupienia czy też prezent w postaci pendrive’a z logiem pubu EXP. Ot, takie małe przyjemne rzeczy.

Wspomniałem coś o wybieraniu? Zaplecze growe lokalu będzie ciągle rozwijane. A o tym, co nowego pojawi się do wypożyczenia w lokalu zdecydują bywalcy. Każdy zakup na barze będzie pozwalał wrzucić jednego „coina” (po naszemu głos) na wybrany przez nas tytuł. Gdy zdobędzie on dość dużo głosów, to lokal robi zakupy i gra będzie dostępna dla gości. Dla mnie bomba, będę lobbował za Munchkinem! 😀

To teraz najważniejsze:

Mniej niż 24 godziny od chwili, kiedy piszę te słowa nastąpi oficjalne otwarcie lokalu. Cytując:

W najbliższą sobotę, tj. 7.06 przecinamy wstęgę, zabijamy smoka i pijemy samogon z Witnicy! Do tego planszówki, karcianki i dobra muzyka. Zapraszamy!

PS: Startujemy o godz. 16:00!

Panie, panowie: to jest lokal, którego było potrzeba w Szczecinie. Miejsca spotkań dla ludzi, których interesuje to jak bardzo serial Gra o Tron będzie podobny do książki. Dla tych, którzy czekają na wyniki eliminacji do Internationals 2014. Dla tych, którzy wypatrują planszówki „Pan Lodowego Ogrodu” i reaktywacji „Magii i Miecza” .
Serdecznie i z czystym sumieniem zapraszam was na to oficjalnie otwarcie lokalu. I jeżeli bogowie i olbrzymia lista-rzeczy-do-zrobienia pozwoli, to powiem jeszcze jedno: do zobaczenia!

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

4 komentarzy do "EXP Pub – wyprawa po EXPa"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Tomasz Porębski
Gość

„w trakcie krótkiej rozmowy z właścicielami napisałem się napoju pomarańczowego (nie wchodzącego w ofertę lokalu)” ymmm napisałem się napoju ?? 😛

Piotr "Jasiek" Próchnicki
Gość

SURPRISE, MOTHAFUCKA!
Wiesz kto to powiedział?
Autokorekta na komórce, na której powstał wpis :X Dzięki za cynk.

Piotrek Godlewski
Gość

Numery linii tramwajowych to chyba z innego miasta 😀
Normalnie to będą 5,7,9 – na czas remontu Wawrzyniaka i Potulickiej odejmujemy linię 9 i dodajemy 4 😉

Piotr "Jasiek" Próchnicki
Gość

Info brałem z strony ZDiTM przed wyjściem, tam jest teraz totalny sajgon przez ten remont. Czekam aż mi powiedzą, czy coś się zmieni z tym po remoncie. Jak nie, to wyedytuje to.

wpDiscuz