Nowy Unreal Tournament podjarał mnie niczym pochodnia i zaskoczył niczym Hiszpańska Inkwizycja

Unreal Tournament. Gra (a raczej seria), która w zamierzchłych czasach rządziła (mniej lub bardziej) w świecie sieciowych FPS-ów. Teraz, po siedmiu latach ciszy powraca. Ale mnie, bardziej od samego faktu wskrzeszenia serii cieszy forma, w jakiej to następuje.

Unreal Tournament Logo
Król powraca. Powoli i z pomocą wielu. Ale powraca!

Jakiś czas temu Epic Games (twórcy gier z tej serii) zapowiedzieli, że ogłoszą coś na temat tej gry. Przed chwilą to zrobili. To co przedstawili spokojnie mogę potraktować jako zaskoczenie. Na pewno znajdzie się ono na mojej prywatnej liście dziesięciu największych zaskoczeń tego roku.

Ostrzeżenie: „nius” zawiera autorski komentarz. Widoczny jak diabli, ale dla dobra swojego sumienia ostrzegam.

Co wystarczy, żeby mnie nakręcić? Ta gra będzie robiona przez wszystkich chętnych. Różnić się będzie tylko maksymalny stopień zaangażowania
Epic Games oraz twórcy gier posiadający licencję Unreal Engine 4 będą mogli w bezpośredni sposób tworzyć grę (cały kod będzie dla nich dostępny na GitHubie), podczas gdy fani będą mogli dawać swoje uwagi i pomysły na oficjalnym forum tej produkcji. W ten sposób Unreal Tournament, który właśnie w tej chwili zaczyna powstawać, będzie miał niezwykle liczną ekipę twórców.

Jakby tego było mało, to gra sama w sobie będzie całkowicie darmowa. Nie, nie będzie to Free2Play, mikropłatności sensu stricte nie wystąpią. W późniejszym czasie planują jednak wprowadzenie „rynku” na którym twórcy wszelkiej maści będą mogli sprzedawać lub udostępniać swoje modyfikacje do gry. I jest to jedyny planowany sposób monetyzacji tej gry. Na wszelki wypadek powtórzę: nie będzie monetyzacji. Nie, nie trzeba będzie zapłacić na kolorowy nick. Za odpalenie gry też nie.

Co oprócz tego wiemy o tej produkcji? Będzie ona tworzona w silniku Unreal Engine 4. Prawdopodobnie przełoży się to na wypuszczenie wersji tej gry na Windowsa, Mac OS X i Linuksa. Wiadomo też, że poczekamy jeszcze sporo czasu na to by zagrać: w chwili kiedy ja piszę ten tekst, prawdopodobnie powstają pierwsze „funkcjonalne” linijki kodu Unreal Tournament.

To wszystko w moich oczach tworzy piękny obraz. Unreal Tournament, świetny sieciowy FPS, wraca po 7 latach. Będzie tworzony przez rzeszę ludzi. Będzie do tego celu wykorzystany naprawdę potężny silnik (poniżej zobaczycie filmik z demem). Do tego będzie to gra całkowicie darmowa, z bardzo prawdopodobną (w przypływie optymizmu można powiedzieć, że pewną) wersją na system Linux. Jeżeli tym mam się nie jarać, to nie wiem czym mogę. Bo Baldur’s Gate’a 3 to ja się raczej nie doczekam.

Ładny Bioshock, prawda? To teraz sobie wyobraźcie, że nowy Unreal będzie mógł wyglądać równie dobrze.

To tyle, jeżeli chodzi o niusa. Jesteście fajni, bo umiecie się bawić w gamedev? To możecie zacząć im pomagać, poniżej daje kilka linków. Miłej zabawy! I stwórzcie coś, co sprawi, że Call of Duty, czy inne Battlefieldy się zwiną. Proszę? Ładnie proszę?’

Autor: Jasiek a.k.a Yeti

Bloger-amator, kiedyś student dziennikarstwa. Teraz sprzedawca giereczek i klocków Lego czekający ciągle na wenę i czas by coś napisać.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz