Jak mądrze i tanio zdobyć Świeżaka?

Jakaś część Polski dostała pomieszania zmysłów z powodu „Gangu Świeżaków” – pluszowych maskotek do zdobycia przy okazji zakupów z Biedronki.  Wszyscy chcą je mieć, ale niewiele osób wie, że Świeżaki można zdobyć łatwiej i taniej.

Świeżaki Skarb Narodów
Dla wielu najcenniejsza rzecz aktualnie dostępna.

Wystarczy wiedzieć i szukać. Zwłaszcza, że Świeżaki nie są, wbrew temu co wiele osób myśli, towarem na który Biedronka ma monopol.

Czytaj dalej Jak mądrze i tanio zdobyć Świeżaka?

W Ełku ludzie są zabijani, a pan Lindenberg wini gry zamiast ludzi.

Jak się domyślacie, jestem miłośnikiem gier komputerowych. Do tego zdradzę wam, że choruje na bardzo silną alergię na bzdury.

Niestety, w moich źródłach fotografii blogowej tylko to mi się pokazało pod „angry gamer” i „game anger”. Ale jakby co mam podobną minę jak o tym myślę.

Po tym wstępie pewnie się domyślacie jak bardzo musi mnie wkurzać to, że człowiek, doktor socjologii, do tego współtworzący dzisiejsze media gada kompletne bzdury i jako kolejna osoba oskarża gry o wszelkie zło tego świata?

Czytaj dalej W Ełku ludzie są zabijani, a pan Lindenberg wini gry zamiast ludzi.

Takie tam podsumowanie 2016 roku na blogu

W związku z tym, że nie wyrobię z napisaniem prawdziwego wpisu w tym roku (zakupy same się nie zrobią, karaoke samo się nie zaśpiewa, alkohol sam się nie wypije), to przedstawiam wam podsumowanie działania bloga w 2016 roku.

Podsumowanie 2016 roku
Skoro wpis o blogu, to trudno o inną grafikę

Poniżej dużo cyferek i linków do ciekawych wpisów, więc jakby co zapraszam do dalszego czytania!

Czytaj dalej Takie tam podsumowanie 2016 roku na blogu

BełKOTnik #1 – muralistyka i spacerologia stosowana

Od czasu do czasu mam coś, co po prostu chcę napisać. Albo coś, co mi siedzi w głowie i chcę by wyszło stamtąd. Tak właśnie powstał BełKOTnik.

Szczecin, a konkretnie ulica Kolumba, pozdrawia.

Kiedyś trzeba się wyżyć pisarsko. Poopowiadać o pałętaniu się po mieście i łapaniu pokemonów.  No i przy okazji coś pokazać.

Czytaj dalej BełKOTnik #1 – muralistyka i spacerologia stosowana

Taki tam jutubowy unboxing Tyranny

Nie byłbym sobą, jakby nie było wprowadzającego wpisu do pierwszego (no dobra, drugiego) mojego występu na YouTubie.

Pokrótce:

  • Filmik nie był w żaden sposób obrabiany, za wyjątkiem obrócenia obrazu. Tak, jestem na tyle zdolny, że źle trzymałem telefon
  • Nie miałem statywu, przez co chwilami obrazem miota jakby go opętało.
  • Jest nieśmiertelne „yyyyy”
  • Filmik zawiera niewielkie ilości kota
  • Recenzję napiszę jak przejdę grę albo ugram jeszcze z 10-15 godzin. Zależy co nadejdzie pierwsze. Mam nadzieję na to drugie.
  • Filmik uświadamia mnie, że ja i „profesjonalny YouTube” to antonimy. Jestem za leniwy na ten szrot.

To teraz, bez trajkotania, oto filmik!

Obejrzane? To poniżej w komentarzach kopcie mnie po nerkach i każcie mi trzymać się z dala od kamery. Ewentualnie możecie też powiedzieć „JASIEK, OGARNIJ SIĘ I OGARNIJ JUTUBA!”. O ile ktoś uważa, że to miałoby sens 😀

Krótki wpis o CETA

Nie będę analizował i cytował umowy handlowej o objętości 1600 stron. Zamiast tego napiszę co może się spieprzyć jeżeli przyjmiemy CETA w aktualnej formie.

CETA
Z braku lepszego przedstawienia o co tutaj chodzi, macie skrzyżowaną flagę Kanady i Unii Europejskiej

Kto będzie chciał, ten poszuka potwierdzenia. Nie mam czasu i chęci na zmyślanie, więc napiszę co będzie. Do was należy załamywanie się, że ktoś się na to zgadza i grzebanie dalej.

Czytaj dalej Krótki wpis o CETA

Pytania od ludzi, czy Kju End Ej!

Silny niedobór sił twórczych, oczekiwanie na E3 2016 i/lub premierę nowego Warcrafta oraz lekki zapierdol w pracy sprawił, że normalnych wpisów nie ma. Postanowiłem więc, by nie było za cicho, poodpowiadać na co częściej zadawane pytania. Bo mogę!

Q&A

Fakt, że robię Q&A nie oznacza, że stałem się popularny. Bardziej, że mam kryzys ogarnięcia się.

Czytaj dalej Pytania od ludzi, czy Kju End Ej!

Przygody Ziębisława, czyli jak dorobiliśmy się ptasiego lokatora?

Zaczęło się od zwyczajnego powrotu do domu. Skończyło się na barykadowaniu sypialni. Wszystko z powodu jednej małej, biednej zięby.

Ziębisław, ranna ziębaOchrzczonej Ziębisław. Bo nawet tymczasowy lokator musi mieć imię. Pragnę się w wami podzielić jego i naszą historią.

Czytaj dalej Przygody Ziębisława, czyli jak dorobiliśmy się ptasiego lokatora?

Miałem nie pisać w Sylwestra, ale jest sprawa

To będzie krótki wpis, bez zbędnego pierdzielenia. Zresztą, teraz zbliża się Sylwester, to pewnie macie ważniejsze rzeczy do robienia od czytania blogasków.

Lemmy Kilmister

Dlatego też siadać i czytać – zajmę wam tylko trzy minuty. Jak szybko czytacie, to półtorej. Chodzi o Lemmy’iego. 

Czytaj dalej Miałem nie pisać w Sylwestra, ale jest sprawa

Dzisiaj nie ma wpisu, bo… #4 – e-commerce edition.

Dzień dobry, nazywam się Jasiek.

No dobrze, nazywam się Piotrek, ale nawet nauczycielom w szkole zdarzało się mówić na mnie Jasiek. Ostatnio nie piszę, bo nie pamiętałem nawet jak się nazywam.

Bo muszę jakieś fajne zdjęcie dać w wpisie.
Bo muszę jakieś fajne zdjęcie dać w wpisie.

W związku z tym, że muszę się wyżyć pisarsko, to przechodzę do tłumaczenia się. A potem do właściwego pisania. Potem ewentualnie pogram.
Czytaj dalej Dzisiaj nie ma wpisu, bo… #4 – e-commerce edition.