(Nie)trzeźwe spojrzenie na 1, 2, Switch!

Kilkaset słów na temat 1, 2, Switch, czyli prawdopodobnie najdroższego zestawu minigierek, jaki da się kupić.

1, 2. Switch baner
1, 2, BANER!

Ale można sporo wybaczyć, bo niewiele jest innych gier w tej niszy.
Jakiej? Alkoholowej oczywiście.

Czytaj dalej (Nie)trzeźwe spojrzenie na 1, 2, Switch!

Electronic Arts i Bioware wydało pierwszą w swojej karierze grę w Early Access.

Tytuł miał zabrzmieć tabloidowo. Ale z drugiej strony – o takiej porażce dwóch powyższych firm dobrze by było napisać coś, co będzie przeczytane. Nawet za cenę clickbaitu w tytule.

Mass Effect AndromedaZwłaszcza, że nie o takiego Mass Effect Andromeda nic nie robiłem. I wiecie co? Pierwszy raz w życiu cieszę się z rezygnacji z planów zakupowych.

Czytaj dalej Electronic Arts i Bioware wydało pierwszą w swojej karierze grę w Early Access.

Starcraft Remastered – Blizzard nie ominął ery remake’ów.

Jednym z częstszych zjawisk w przemyśle growym ostatnio jest wypuszczanie odświeżonych edycji gier. Starych/nowych/udanych/skopanych – do wyboru, do koloru.  Mam nadzieję, że Starcraft Remastered będzie przypadkiem udanego odświeżenia starej gry.

Starcraft Remastered LogoBo niestety, przykładów na nijakie, czy wręcz złe mamy już kilka.

Czytaj dalej Starcraft Remastered – Blizzard nie ominął ery remake’ów.

Czemu nie doczekacie się mojej recenzji Legend of Zelda: Breath of The Wild?

Po dwóch tygodniach walki z Legend of Zelda: Breath of The Wild, doszedłem do wniosku, że to nie ma sensu i muszę przestać udawać, że to się uda. Recenzji nie będzie.

Legend of Zelda Breath of The Wild Gotowanie
Z braku lepszego pomysłu – w wpisie będą screeny z gry

A jako, że nie lubię próżni, to chociaż napiszę CZEMU jej nie będzie 😀

Czytaj dalej Czemu nie doczekacie się mojej recenzji Legend of Zelda: Breath of The Wild?

Torment: Tides of Numenera jest czymś na kształt powrotu legendy.

Przede mną wyzwanie – recenzja, w której będę z jednej strony chwalił grę pod niebiosa, a z drugiej mieszał ją z błotem. Taki jest Torment: Tides of Numenera.

Torment: Tides of Numenera Loading
Wszystkie zrzuty ekranu pochodzą z pierwszych godzin gry – by nie psuć wam niespodzianek

I to wszystko przy założeniu, że ta gra jest jednak warta waszego czasu i pieniędzy. Dziwne, prawda? Niecodziennie mam ochotę pisać o grze, która wzbudza we mnie tak skrajne emocje.

Czytaj dalej Torment: Tides of Numenera jest czymś na kształt powrotu legendy.