Szok, trwoga, niedowierzanie – blog ma już pięć lat

Z góry przepraszam, jeżeli ten wpis wyda się chaotyczny, ale chyba pierwszy raz napisałem coś od początku do końca na komórce.

Yeti O Grach
Z braku lepszego pomysłu co wrzucić…

Co prawda potem usiadłem do komputera i jakieś formatowanie dodałem, ale to bardziej wina niedorobienia aplikacji WordPressowej na Androida, niż mojej nieogarniętości.

Czytaj dalej Szok, trwoga, niedowierzanie – blog ma już pięć lat

One Finger Death Punch 2 jako świetne kung-fu

Nie lubię pisać recenzji gier, ale wiedząc o tym, że
One Finger Death Punch 2 będzie powszechnie zignorowana, postanowiłem napisać o niej kilkanaście słów.

One Finger Death Punch 2 miazga
Tym razem nie będzie podpisów, bo jedyna rzecz jaka będzie tutaj pasować, to onomatopeje.
JEB! 😀

Zwłaszcza, że w dzisiejszej kulturze „obrazkowej” ta gra raczej nie ma jak się samemu obronić i zainteresuje stanowczo zbyt mało ludzi.

Czytaj dalej One Finger Death Punch 2 jako świetne kung-fu

Wiskordyzacja świąt

Macie tego pecha, że w trakcie długiego, świątecznego wolnego miałem w końcu czas by pozwiedzać coś i narobić zdjęć. Tym czymś była opuszczona fabryka włókień sztucznych „Wiskord” w mojej rodzimej wiosce z tramwajami.

Wiskord Hieroglify Tam nie poszedłem, tam się bałem
Tam nie poszedłem, tam się bałem

Jako, że udało mi się zrobić trochę udanych zdjęć, to postanowiłem się nimi podzielić, wraz z kilkoma informacjami na temat tego miejsca. Chociażby z tego powodu, że nie wierzę by wiedza o tym miejscu była poza Szczecinem czymś powszechnym.

Czytaj dalej Wiskordyzacja świąt

Chernobylite, czyli growa wycieczka po Czarnobylu. Są chętni?

Czarnobyl ostatnio powrócił do łask jako temat. Ludzie od urbexów tam jadą kręcić filmiki. vlogerzy podobnie. Nie trzeba było długo czekać, bo się okazało, że gamedev też się stęsknił za około stalkerskimi klimatami. Chernobylite może być bardzo dobrym efektem tejże tęsknoty.

Chernobylite pejzaż
Wszystkie screeny/grafiki pochodzą z materiałów prasowych. Bo w sumie nie ma innej opcji.

W najgorszym razie wyjdzie przystawka do Stalkera 2, który może wyjdzie za naszego życia. Ale, na całe szczęścia, zapowiada się lepiej.

Czytaj dalej Chernobylite, czyli growa wycieczka po Czarnobylu. Są chętni?

Subverse – cycki w kosmosie na tle wybuchów. Co może pójść nie tak?

Subverse już teraz zostało okrzyknięte, w zależności od tego gdzie się spojrzy, „zboczonym Mass Effect”, bądź „szczerym Mass Effect”. Nie widzę by to porównanie było bardzo uzasadnione, ale jedno jest pewne – gry w kosmosie z takim naciskiem na seks nie mieliśmy i gdyby nie Kickstarter, to nie mielibyśmy nigdy.

Subverse - cycki w kosmosie

Swoją drogą – wyobrażam sobie zbulwersowanie szeroko rozumianej opinii publicznej gdy już dojdzie do premiery tej gry 😀

Oczywiste info: wpis jest o grze 18+.
Treści z Pornhuba nie planuję wrzucać, ale napiszę to głównie po to by nikt nie mógł się do mnie przywalić, że pisze o takich rzeczach bez ostrzeżenia.

Czytaj dalej Subverse – cycki w kosmosie na tle wybuchów. Co może pójść nie tak?

Grube melo z czarami, czyli RAVEHARD

Magowie urządzający ostrą imprezę z rzekami (prawdopodobnie dosłownie) alkoholu? Są. Pobudka na kacu tysiąclecia i odkrycie, że Arcymag, gospodarz imprezy, nie żyje? Jest. Zarąbisty pomysł na grę karcianą? Jak widać też jest.

PARTY HARD, HUHU!

Bo właśnie takie są założenia RAVEHARD: Magicznej Gry Karcianej, jak to nazwali ją twórcy. Z opisu wynika, że faktycznie jest magiczna.

Czytaj dalej Grube melo z czarami, czyli RAVEHARD

Zajarałem się Star Wars Jedi: Fallen Order

Trochę przypał, bo wystarczyły dwa tweety i odrobina myślenia by się zacząć cieszyć. I wieszczyć pojawienie się Pierwszej Dobrej Gry Single-Player w uniwersum Star Wars od bardzo długiego czasu.

Star Wars Jedi: Fallen Order

Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to. No chyba, że jesteśmy w sprawie Star Wars Jedi: Fallen Order bezczelnie i bezmyślnie okłamywani.

Czytaj dalej Zajarałem się Star Wars Jedi: Fallen Order

Rozumiem nauczycieli, niestety

Zmęczenie, niedocenienie i częsta pogarda uczniów. A jednak dalej uczyli. Dzięki nim wyszedłem na ludzi. Postanowiłem napisać kilka słów o swoich nauczycielach. Wtedy może łatwiej będzie zrozumieć czemu na strajk nauczycieli reaguje tak jak to robię.

Nauczyciele Królik wielkanocny Strajk
W związku z tym, że nie mam własnych zdjęć do zilustrowania tego wpisu, to ratować mnie będzie Pixabay i spółka.
Image by Gerhard Gellinger from Pixabay

Zwrotem „cholera, czemu dopiero teraz?”

Czytaj dalej Rozumiem nauczycieli, niestety

Ośmioro wspaniałych – razem, lecz osobno

Na Octopath Traveler czekałem od pierwszej zapowiedzi. Gra mnie kupiła swoim wyglądem, który niby był z epoki kamienia łupanego, a jednak nie do do końca. Pytanie brzmi: czy „wnętrze” tej gry jest coś warte?

Octopath Traveler postać w Matrixie
Jedna z umiejętności postaci pozwala na dowiadywanie się ciekawostek o danym NPC. Oto przykład 😀

A może to tylko pusta wydmuszka, która nie jest warta niczyich pieniędzy, a tym bardziej czasu?

Czytaj dalej Ośmioro wspaniałych – razem, lecz osobno